1 liga koszykarzy. Pogoń Prudnik przegrała po dramatycznej...

    1 liga koszykarzy. Pogoń Prudnik przegrała po dramatycznej końcówce

    Zdjęcie autora materiału
    Oliwer Kubus

    Aktualizacja:

    Nowa Trybuna Opolska

    1 liga koszykarzy. Pogoń Prudnik przegrała po dramatycznej końcówce
    1/27
    przejdź do galerii

    ©Oliwer Kubus

    Pogoń w ostatniej sekundzie straciła zwycięstwo nad Górnikiem Wałbrzych, choć prowadziła przez niemal cały mecz, i to nawet różnicą 16 punktów.
    Zawodnicy i kibice z Prudnika jeszcze długo po końcowej syrenie nie umieli uwierzyć w to, co się wydarzyło w samej końcówce. Pogoń nawet w czwartej kwarcie miała przewagę 13 punktów i przebieg spotkania nie wskazywał na to, by mogła wypuścić wygraną z rąk. Ostatnie minuty napisały jednak niezwykły scenariusz.

    W 38. min, przy prowadzeniu gospodarzy 86:78, sfaulowany został środkowy Górnika Piotr Niedźwiedzki, który po chwili odepchnął zawodnika Pogoni Marcina Srokę.
    Na boisku powstało zamieszanie, a sędziowie wraz obserwatorem bardzo długo się naradzali. Zdecydowali o faulu technicznym ławki miejscowych oraz niesportowym zachowaniu Niedźwiedzkiego, w efekcie czego trzy rzuty osobiste (wszystkie skutecznie) wykonywał Górnik, natomiast Pogoń miała dwa rzuty wolne oraz pozostawała w posiadaniu piłki. Kacper Stalicki trafił tylko raz i... był to ostatni punkt prudniczan.

    W ich szeregach zapanowała trudna do wytłumaczenia niemoc. W ataku grali zbyt nerwowo i zatracili skuteczność, a w obronie nie potrafili upilnować rywali, którzy wyczuli swoją szansę i walczyli z wielką determinacją. W końcu zbliżyli się do Pogoni na dwa punkty. Końcowe fragmenty to wojna nerwów. Nasi koszykarze dwukrotnie nie trafili z dystansu i to wałbrzyszanie przeprowadzali ostatnią akcję. Wprawdzie rzut Rafała Glapińskiego był niecelny, ale piłkę zebrał Bartłomiej Ratajczak i po chwili, mimo asysty dwóch przeciwników, trafił z ekwilibrystycznej pozycji za trzy punkty. W ekipie Górnika i jej fanów zapanował szał radości, za to w prudnickiej drużynie dominowały uczucia wprost przeciwne.

    - Ciężko cokolwiek powiedzieć - nie dowierzał Marcin Sroka. - Popełniliśmy za dużo błędów w obronie, jednak zabrakło przede wszystkim szczęścia, to ono jest w takich starciach decydujące. Czy sił też? Tego nie wiem, ale na pewno oba zespoły były tak samo wyeksploatowane.

    - Nie utrzymaliśmy koncentracji - dodawał rozgrywający Pogoni Grzegorz Mordzak. - Sami sobie zgotowaliśmy taką końcówkę i przegraliśmy na własne życzenie.

    Mecz stanowił dobrą reklamę koszykówki. W wypełnionej po brzegi hali Obuwnik, w której licznie stawili się także kibice z Wałbrzycha, od początku trwała męska walka, przez co było dużo fauli, a między zawodnikami dochodziło czasem do spięć. Żywo reagująca na wydarzenia publiczność tworzyła na tyle głośną atmosferę, że koszykarze mogli mieć problemy z usłyszeniem wskazówek swoich trenerów.

    - Doping był rewelacyjny, zabrakło tylko happy-endu - podkreślał Mordzak. - W koszykówce zdarzają się takie dni, że wygrywa ten, komu szczęśliwie wpadnie ten jeden rzut. Rywal postawił ciężkie warunki w defensywie, my się temu przeciwstawialiśmy. Szkoda, że bez powodzenia.

    Największe trudności podopiecznym Tomasza Michalaka sprawiał wspomniany Niedźwiedzki. Mierzący 210 cm środkowy wykorzystywał swoje znakomite warunki fizyczne i zakończył spotkanie z 23 punktami i 15 zbiórkami na koncie. Jego postawa była języczkiem u wagi.

    - Szczególnie w drugiej połowie często dobijał lub zbierał piłki - tłumaczył Mordzak. - My graliśmy wąską rotacją. Tomek Nowakowski jest kontuzjowany, a tak wysoki gracz przydałby się zwłaszcza, gdy za pięć fauli wypadł Marcin Sroka. Może inaczej potoczyłaby się wtedy ostatnia akcja. Jednak przegraliśmy nie tylko przez to. Każdy szczegół się liczy, a wydaje mi się, że za szybko uwierzyliśmy w wygraną, co się na nas zemściło.

    Pogoń Prudnik - Górnik Wałbrzych 87:88 (22:21, 31:17, 19:23, 15:27)

    Pogoń: Prostak 16, Krawczyk 10, Mordzak 7, Sroka 20, Pisarczyk 18 - Szpyrka 5, Antczak 4, Stalicki 7. Trener Tomasz Michalak.
    Górnik: Kruszczyński 7, Wróbel 3, Głapiński 17, Małecki 17, Niedźwiedzki 23 - Der, Durski 5, Spała 2, Krzywdziński 1, Ratajczak 13. Trener Marcin Radomski.

    Czytaj treści premium w Nowej Trybunie Opolskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Forum tylko dla zalogowanych.

    Załóż konto / Zaloguj się

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Tabela 1. ligi

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do Ekstraklasy
    Spadek do 2. ligi
    1 Raków Częstochowa Live 21 48 14 6 1 36-10
    2 Sandecja Nowy Sącz Live 21 38 10 8 3 23-12
    3 Stal Mielec Live 21 37 10 7 4 30-14
    4 ŁKS Łódź Live 21 37 10 7 4 32-18
    5 Podbeskidzie Bielsko-Biała Live 21 32 9 5 7 30-22
    6 Puszcza Niepołomice Live 21 30 8 6 7 24-27
    7 Chojniczanka Chojnice Live 21 29 7 8 6 29-27
    8 GKS 1962 Jastrzębie Live 21 29 7 8 6 24-27
    9 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 21 27 7 6 8 32-34
    10 Bytovia Bytów Live 21 26 5 11 5 33-28
    11 GKS Tychy Live 21 26 6 8 7 28-26
    12 Odra Opole Live 20 23 6 5 9 28-33
    13 Warta Poznań Live 21 23 6 5 10 19-27
    14 Chrobry Głogów Live 21 23 6 5 10 14-21
    15 Wigry Suwałki Live 20 22 5 7 8 22-33
    16 Stomil Olsztyn Live 21 22 6 4 11 20-29
    17 GKS Katowice Live 21 18 4 6 11 16-28
    18 Garbarnia Kraków Live 21 16 4 4 13 16-40