1 liga koszykówki. Dramatyczne boje ze szczęśliwym zakończeniem dla Weegree AZS Politechniki Opolskiej i Pogoni Prudnik

Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński
Tomasz Ochońko (Weegree AZS Politechnika Opolska) obok zdobycia 25 punktów zanotował też sześć asyst.
Tomasz Ochońko (Weegree AZS Politechnika Opolska) obok zdobycia 25 punktów zanotował też sześć asyst. Oliwer Kubus
Po bardzo zaciętych meczach, zwycięstwa odniosły Weegree AZS Politechnika Opolska i Pogoń Prudnik.

Wielki sukces zanotowali koszykarze naszego beniaminka, czyli Weegree AZS Politechniki Opolskiej. Po dogrywce pokonali oni bowiem na własnym terenie czołową drużynę 1 ligi - Czarnych Słupsk.

Opolanie szczególnie mocno zaskoczyli ekipę z Pomorza na początku spotkania. Pierwsza kwarta należała do niezawodnego duetu Tomaszów: Ochońki i Krzywdzińskiego. Gracze ze Słupska nie potrafili w żaden sposób zatrzymać ani jednego, ani drugiego, dzięki czemu po 10 minutach gry Weegree AZS prowadził 26:18.

Tak udane otwarcie wyraźnie uskrzydliło gospodarzy, którzy wcale nie zamierzali spuszczać z tonu. W drugiej odsłonie nadal wywierali na rywalach dużą presję, co pozwoliło im w 16. minucie prowadzić już nawet różnicą 12 „oczek” (46:34). Nie zdołali jednak tej zaliczki dowieźć do półmetka. Zryw Czarnych był na tyle skuteczny, że w połowie meczu przegrywali oni już tylko 47:52.

W trzeciej kwarcie słupszczanie kontynuowali swoją dobrą grę, co pozwoliło im nawet kilkakrotnie objąć minimalne prowadzenie. Zawodnicy Weegree AZS nie zamierzali jednak zwalniać tempa, przez co nawiązała się niezwykle wyrównana walka, która trwała już do końca zawodów. Były one tak zacięte, że do wyłonienia zwycięzcy nie wystarczyło regulaminowe 40 minut.

Dogrywka upłynęła już pod znakiem dominacji opolan. Brylował w niej Wojciech Leszczyński, ale równie istotnymi punktami wspomogli go Patryk Wilk oraz Adam Kaczmarzyk. Trafienia tej trójki sprawiły, że Weegree AZS ograł ekipę, która przed tym meczem przewodziła ligowej tabeli.

Weegree AZS Politechnika Opolska - Czarni Słupsk 111:105 po dogrywce (26:18, 26:29, 24:27, 22:24, dogr. 13:7)
AZS: Ochońko 25, W. Leszczyński 24, Kaczmarzyk 21, Krzywdziński 10, Szymański 10, Wilk 10, Cichoń 6, M. Leszczyński 2, Skiba 2, Dawdo 1, Załucki.

Równie wyrównane spotkanie oglądali kibice w Prudniku, gdzie w hali przy ul. Łuczniczej miejscowa Pogoń mierzyła się z Polonią Leszno. Choć prowadzenie w tym boju niejednokrotnie się zmieniało, z wygranej cieszyli się ostatecznie gospodarze.

Pojedynek rozpoczął się nieco lepiej dla Polonii, lecz w drugiej połowie pierwszej kwarty karty zaczęli rozdawać prudniczanie. Celne rzuty dwójki Wojciech Pisarczyk - Marcin Sroka pozwoliły im wygrać ją 29:26.

Ekipa z Leszna stawiała jednak cały czas twardy opór. Do tego stopnia, że na dwie minuty przed końcem drugiej części gry prowadziła 43:41. Ponownie jednak trafienia duetu Pisarczyk - Sroka zadecydowały o tym, że na półmetku Pogoń utrzymała trzypunktową zaliczkę.

W trzeciej kwarcie zespół z Prudnika spisał się natomiast na tyle dobrze, że w końcu mógł złapać nieco oddechu. W pewnym momencie, dokładnie w 26. minucie, wygrywał nawet 61:50. Finalnie jednak przed ostatnią kwartą miał dziewięć „oczek” przewagi.

Walczący do upadłego przyjezdni zbliżyli się w niej nawet na punkt (70:69), ale miejscowi godnie wytrzymali ten newralgiczny okres.

Pogoń Prudnik - Polonia Leszno 87:84 (29:26, 17:17, 18:12, 23:29)
Pogoń: Pisarczyk 26, Sroka 24, Wieczorek 15, Suliński 14, Sanny 8, P. Garwol, Mroczek-Truskowski.

Kibice muszą sięgnąć do kieszeni

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie