1 liga piłki ręcznej kobiet. W końcu dopięły swego. Pierwsze zwycięstwo Otmętu Krapkowice

Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński
Agnieszka Gołąbek (po lewej) twardo walczyła o każdą piłkę.
Agnieszka Gołąbek (po lewej) twardo walczyła o każdą piłkę. Mirosław Szozda
Udostępnij:
Krapkowiczanki pokonały u siebie Wesołą Warszawa 26-22 w meczu 12. kolejki.

Na tak radosny moment kibice zespołu z Krapkowic czekali od końca września. Ich ulubienice, zamykające tabelę 1 ligi, dostarczyły im sobotniego popołudnia wielu pozytywnych emocji, pokonując przedostatnią w stawce Wesołą Warszawa 26-22. Tym samym w 12. kolejce nasz zespół wreszcie otworzył swoje konto punktowe.

- Już w czterech ostatnich spotkaniach za każdym razem dominowaliśmy w pierwszej połowie, ale zawsze po przerwie coś po naszej stronie zawodziło i wkradały się błędy - mówił Andrzej Matyszok, trener Otmętu. - Teraz też moje podopieczne nie uniknęły w drugiej odsłonie pomyłek, ale były bardzo mocno zmobilizowane i dzięki dobrej grze w obronie nie dały sobie wydrzeć sukcesu.

Duży komfort poczynań zapewniła bowiem krapkowiczankom przewaga, jaką wypracowały sobie na półmetku rywalizacji. Po 30 minutach prowadziły 15-8. Na taki wynik szczególnie mocno zapracowały skrzydłowa Sabina Orlik oraz dwie rozgrywające: Agnieszka Blozik i Natalia Staszkiewicz.

Kolejna seria trafień Orlika w pierwszym kwadransie gry po przerwie sprawiła, że w 42. minucie Otmęt wygrywał już 20-13. Wtedy jednak właśnie w poczynania krapkowickiej ekipy wkradła się nerwowość. W ciągu kolejnych dziesięciu minut szczypiornistki z Warszawy odrobiły aż pięć bramek straty, ale na więcej gospodynie im już nie pozwoliły.

- Naszym celem w lidze nie jest już tylko zbieranie doświadczenia - podkreślał Matyszok. - Te trzy punkty są zwieńczeniem pracy, jaką dziewczyny wykonały od początku rozgrywek. Przekonały się już na własnej skórze, że w stawce nie ma drużyny, która znacząco dominowałaby nad innymi.

Otmęt Krapkowice - Wesoła Warszawa 26-22 (15-8)
Otmęt: Wrzodek, Mazurkiewicz - Medwid 3, Orlik 7, Kochanowska-Wistuba, Staszkiewicz 3, Bielecka 2, Górka 3, Blozik 6, Gołąbek 1, Szwajkiewicz 1, Kuźmik, Pałac. Trener Andrzej Matyszok.
Wesoła: Osińska - Haraszkiewicz 1, Acmizow 1, Kubrak, Chmielecka 5, Nosecka, Gutowska 2, A. Robak, Korcz 7, Godlewska 2, Grabowska, Malinowska, Andrzejewska 4. Trener Mirosław Robak.
Kary: Otmęt - 16 min., Wesoła - 10 min.
Widzów: 300.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie