1 liga siatkówki. Wygrane Stali Nysa i Uni Opole, porażki Zaksy Strzelce Opolskie i Mickiewicza Kluczbork

Łukasz Baliński
Łukasz Baliński
Stal nysa panuje niepodzielnie w 1 lidze.
Stal nysa panuje niepodzielnie w 1 lidze. Oliwer Kubus
Dwie wygrane i dwie porażki to bilans weekendowych meczów naszych drużyn siatkarskich rywalizujących w 1 lidze. Dwie grały w sobotę, dwie w niedzielę.

Najpierw swój pojedynek przegrali panowie z ZAKSY Strzelce Opolskie, którzy ulegli w Tomaszowie Mazowieckim tamtejszej Lechii 1:3. Podopieczni Rolanda Dembończyka wygrali inauguracyjną partię, potem jednak ani razu nie przekroczyli granicy 20 punktów.

Po otwarciu można było myśleć, że goście zwyciężą lekko, łatwo i przyjemnie. W pewnym momencie na zagrywkę wszedł Filip Grygiel i nasz team objął prowadzenie 9:3. Potem do poziomu atakującego dołączyli Grzegorz Wójtowicz oraz Maciej Wóz i było 12:6 dla Zaksy.

Gospodarze jednak nie chcieli odpuszczać i dzięki świetnej grze Karola Rawiaka i Kamila Gutkowskiego zniwelowali straty do do stanu 16:17. Niemniej strzelczanie zareagowali odpowiednio i ostatecznie zwyciężyli przewagą czterech piłek.

W drugiej odsłonie długo mieliśmy walkę „oko za oko”, aż na jej finiszu gospodarze odskoczyli na 19:16, a potem już robili co chcieli. To tak ich nakręciło, że później już nie spuszczali z tonu i szybko zrobił się dla nich 14:10… już nie odpuścili. W tym secie zwyciężyli do 17, a następnie już zupełnie kontrolowali przebieg gry.

Walkę podjęli jeszcze Grygiel i Krzysztof Zapłacki, przez co w pewnym momencie zrobiło się tylko” 11:7. To jednak wszystko na co było stać Zaksę tego dnia.

Lechia Tomaszów Maz. - ZAKSA Strzelce Opolskie 3:1 (21:25, 25:19, 25:17, 25:18)
ZAKSA:
Bereza, Zapłacki, Wóz, Grygiel, Wójtowicz, Kosian, Pilichowski (libero) oraz Foltynowicz (libero), Czyżyk, Walawender, Łysikowski.

Stal Nysa z kolei ograła w Spale SMS PZPS Spała. W tym wypadku najpierw nysanie rozbili miejscowych do 15, ale potem przegrali minimalną różnicą. Później już jednak niepodzielnie królowali na parkiecie. Tym samym podopieczni Krzysztofa Stelmacha wygrali 14 spotkanie z rzędu, co już jest rekordem zmagań na zapleczu elity.

W inauguracyjnej odsłonie walka trwała do stanu 10:12. Potem już jednak przyjezdni mocno podkręcili tempo i uciekli na 14:20 po czym już zupełnie kontrolowali boiskowe wydarzenia.

To podziało na rywali niczym zimny prysznic i od początku próbowali narzucić swój styl gry… co im się coraz bardziej udawało. Ataki Bartosza Bućko oraz Kamila Długosza pozwoliły w pewnym momencie naszej ekipie zniwelować różnicę do stanu 16:17. Mimo to miejscowi zachowali w końcówce więcej zimnej krwi i zwyciężyli do 23.

W trzeciej odsłonie gra długo wyglądała jak w pierwszej. Niemniej w jej połowie nysanie przejęli inicjatywę, aż wyszli na prowadzenie 22:17. Dzięki czemu mogli już grać spokojniej i utrzymali takową przewagę.
Wydawało się, że znowu gospodarze się obudzą, bo w secie numer cztery było 3:0 dla nich. Stal jednak szybko odrobiła straty i niebawem było 14:10 dla niej. Bezbłędnie atakowali Bućko, Długosz oraz Mariusz Schamlewski i goście zwyciężyli do 17!

SMS PZPS Spała - Stal Nysa 1:3 (15:25, 25:23, 20:25, 17:25)
Stal:
Szczurek, Długosz, Schamlewski, Kaczorowski, Bućko, Mucha, Dembiec (libero) oraz Krzysiek, Matula, M’Baye.

Większych szans w Bielsku-Białej nie mieli natomiast siatkarze Mickiewicza Kluczbork. Tamtejszy odprawił ich bowiem dość gładko i pewnie. Rywale mecz ten mieli pod kontrolą praktycznie od początku do końca.

Choćby w inauguracyjnej odsłonie miejscowi szybko zbudowali sobie przewagę i choć co mogli do pewnego momentu robili Łukasz Owczarz i Konrad Woroniecki to i tak zwyciężyli do 15.

Nieco lepiej było w drugim secie, w którym do walki próbował poderwać swoich kolegów Rafał Pawlak, ale udawało mu się to z rzadka. Gdy w pewnym momencie bielszczanie objęli prowadzenie 17:10 stało się jasne, że zaraz wygrają i tę część gry. Ostatecznie zwyciężyli przewaga sześciu piłek.

Podopieczni Mariusza Łysiaka postawili się ekipie z Beskidów jedynie w trzeciej partii, choć ta nie zamierzała wcale zwalniać tempa. Tym bardziej, że obudził się były gracz kędzierzyńskiej Zaksy Siergiej Kapelus i nie raz pokazał klasę. W końcówce asa dołożył z kolei były siatkarz Stali Michał Makowski, a rezerwowy Bartłomiej Oniszk zanotował dwa udane bloki i pojedynek ten dość szybko przeszedł do historii.

BBTS Bielsko-Biała - Mickiewicz Kluczbork 3:0 (25:15, 25:19, 25:21)
Mickiewicz:
Woroniecki Bułkowski, Mucha, Owczarz, Pasiński Łoszakow, Jaskuła (libero) oraz Pawlak, Lewandowski, Kowalonek, Parcej i Szablewski.

Z kolei nasze panie z Uni Opole grały o tej samej porze co kluczborczanie. One walczyły w Krośnie i tam również skończyło się po trzech setach. Tym razem jednak przekonująco zwyciężyły przyjezdne.

Dość napisać, iż podopieczne Nicoli Vettoriego w pierwszej i trzeciej odsłonie wręcz rozbiły miejscowe do 17 i 15.

W pierwszej części nasze siatkarki imponowały szczególnie na bloku, dzięki czemu bardzo szybko zyskały przewagę. Było 13:5 dla nich i mogły już kontrolować grę.
Rywalki postawiły się im jedynie w secie numer 2, ale i tak w odpowiednim momencie opolanki zachowały więcej zimnej krwi. Najwięcej dawało im pojawienia się w polu serwisowym Sandry Szczygioł.

W trzeciej partii przyjezdne były bardzo skoncentrowane i nie pozwoliły ekipie z Krosna na wiele. Tym bardziej, że grały praktycznie bezbłędnie.

Dzięki tak efektownemu triumfowi Uni awansowało aż na podium tabeli gdzie zajmuje najniższy jego stopień.

Karpaty Krosno - Uni Opole 0:3 (17:25, 22:25, 15:25)
Uni:
Makarowska, Gierak, Orzyłowska, Szczygioł, Stronias, Witowska, Szczygłowska (libero).

FLESZ: Nowe dyscypliny na igrzyskach w Tokio

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3