16-latek potrącony na przejściu dla pieszych w Opolu

archiwum
archiwum
Do wypadku doszło o godz. 19.00 na Placu Kopernika.

Chłopak niespodziewanie wtargnął na przejście dla pieszych w okolicach CH Solaris na Placu Kopernika w Opolu.

Wpadł wprost pod koła samochodu marki honda civic, który prowadziła 37-letnia kobieta.

Pieszy z obrażeniami ciała trafił do szpitala.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Jak mozna niespodziewanie wtargnac na pasy dla pieszych? Przeciez jako kierowca dojezdzajac do pasow musze sie w kazdej chwili z tym liczyc, ze ktos chce przez nie przejsc.

Problem jest jednak w tym, ze jako pieszy nie mam szans przejsc przez przejscie dla pieszych, bo zaden kierowca sie nie zatrzyma. Po cholere wiec nam te oznakowane przejscia? I tak musze "walczyc", aby osoagnac druga strone jezdni. Naturalnie ladnie jest teraz pisac; pieszy wtargnal pod kola. A moze kierowca samochodu nie ustapil pierszenstwa?

Wiem, ze zaraz "wzburzeni" kierowcy samochodow beda moja wypowiedz potepiac. To tylko dlatego, ze w naszym kraju nie ma kultury jazdy i dlatego dochodzi do tak czestych wypadkow na przejsciach dla pieszych.

Wczoraj jak sie zatrzymalem przed pasami, to z tylu zaczal na mnie trabic, tak zwany kierowca.

jako kierowca tez zauwazylem dziwna mode wsrod pieszych, jajlepiej to widac na skrzyzowaniu ozimskiej i katowickiej . kierowca ktory skreca z katowickiej na ozimska w kierunku tesko- dawny opolanin to bardzo czesto piesi mimo czerwonego swiatla dla nich na przejsciu na tym skrzyzowaniu jeszcze potrafiaja wtargnac na jeszdnie prosto pod kola nadjezdzajacych pojazdow.
x
xxxxx

moja wina ze wleciałem jej pod koła i nie wypisujcie tych głupot jak nie znacie całego wydarzenia bo to nieprawda co piszecie szkoda mi was

O
Opolanin

Jak mozna niespodziewanie wtargnac na pasy dla pieszych? Przeciez jako kierowca dojezdzajac do pasow musze sie w kazdej chwili z tym liczyc, ze ktos chce przez nie przejsc.

Problem jest jednak w tym, ze jako pieszy nie mam szans przejsc przez przejscie dla pieszych, bo zaden kierowca sie nie zatrzyma. Po cholere wiec nam te oznakowane przejscia? I tak musze "walczyc", aby osoagnac druga strone jezdni. Naturalnie ladnie jest teraz pisac; pieszy wtargnal pod kola. A moze kierowca samochodu nie ustapil pierszenstwa?

Wiem, ze zaraz "wzburzeni" kierowcy samochodow beda moja wypowiedz potepiac. To tylko dlatego, ze w naszym kraju nie ma kultury jazdy i dlatego dochodzi do tak czestych wypadkow na przejsciach dla pieszych.

Wczoraj jak sie zatrzymalem przed pasami, to z tylu zaczal na mnie trabic, tak zwany kierowca.

d
doCENT

Pewnie ten numer z wtargnięciem pod koła i testowaniem refleksu kierowcy i drogi hamowania samochodu udawał się chłopakowi już kilka razy, a tu nagle... masz babo placek!

Zauważyłem ostatnio dziwną "modę" nie tylko wśród młodzieży, ale i dorosłych osób, że dochodzą do przejścia dla pieszych i nie oglądając się na boki od razu wchodzą na jezdnię. Czasem może to wynikać z roztargnienia, ale chyba częściej z głupoty, bo trudno inaczej nazwać takie zachowanie, jeśli pieszy wchodzi na jezdnię (nie zawsze na pasach) kilka metrów przed samochodem i ma wielką radochę, gdy samochód ledwie wyhamuje. Zaczyna być ślisko, szybko robi się ciemno, a większość pieszych jest też ubrana na ciemno, więc o tragedię bardzo łatwo.

S
Stefan

To pewnie ten sam cwaniaczek który mnie wszedł pod koła mniej więcej o tym samym czasie na rondzie koło Solarisu wcale gnojek nie patrzył tylko bezczelnie szedł i szyderczo się uśmiechał dać rodzicom 5 tys.zł.kary to się gnojek nauczy.

G
GoBo

A gdzie byli rodzice? Nieletni bez opieki w trakcie dobranocki poza domem?
A gdzie był Tusk? To w końcu on ma być odpowiedzialny za bezpieczeństwo w tym kraju...
Gdzie był PiS, który obiecał zająć się polską rodziną, zaopiekować...

Dodaj ogłoszenie