reklama

20-metrowe topole grożą przewróceniem w Krapkowicach

Radosław Dimitrow
Radosław Dimitrow
Zaktualizowano 
W ubiegłym tygodniu topola runęła na budynek urzędu.
W ubiegłym tygodniu topola runęła na budynek urzędu. Radosław Dimitrow
Jedno z drzew runęło już na budynek urzędu miasta. Cudem nikomu nic się nie stało.

Chodzi o sześć starych topoli, które rosną przy urzędzie i 11 suchych drzew, które znajdują się przy ul. 3 Maja.

Drzewa posadzone zostały ok. 45 lat temu, żeby zazielenić okolicę. Dziś nadają się jednak do wycinki, bo są bardzo słabe i zagrażają przechodniom.

- Topola to kruche drzewo - mówi Harald Brol, sekretarz miasta. - Decyzja o upiększeniu terenu tymi drzewami była nietrafiona. My ponad miesiąc temu przeprowadziliśmy dokładne oględziny topoli. Zauważyliśmy, że chorują i trzeba się ich pozbyć. Dodatkowo sprawiały nam sporo problemów, bo korzenie od pewnego czasu niszczyły nasze chodniki podnosząc kostkę. Dlatego 1 czerwca wystąpiliśmy do starostwa o pozwolenie na wycinkę.
Zanim zgoda dotarła do urzędu, pierwsze drzewo zdążyło runąć. Ok. 25-metrowa topola stojąca przed siedzibą gminy złamała się jak zapałka u samej podstawy i przewróciła na budynek zahaczając koroną o dach. Konary drzewa strąciły część dachówek, zerwały rynny i pozostawiły ślady na ścianie.

Na szczęście do zdarzenia doszło wieczorem, gdy przed wejściem do urzędu nikogo nie było. Jeszcze nie wiadomo ile wyniosły straty, bo urząd ich dotąd nie oszacował. Wiadomo, że pokryje je ubezpieczyciel.

Zdaniem Romana Górskiego, który prowadzi firmę zajmującą się pielęgnacją drzew, topole przy urzędzie przez lata były zaniedbywane. Dlatego teraz grożą złamaniem.

- To drzewo, które szybko rośnie, ale jest delikatne i wymaga odpowiedniej pielęgnacji - mówi Górski. - Te topole nie były przycięte w odpowiednim momencie i dziś są za wysokie. Rozwinięte korony zachowują się na wietrze jak żagiel. Poza tym drzewa atakuje grzybica, która przez korzenie przedostała się do pnia.

Harald Brol poinformował, że urząd wytnie topole jeszcze w tym miesiącu.

W ich miejsce zasadzone będą prawdopodobnie inne, znacznie niższe drzewa.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 16

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

~~

wycinka drzew to też praca, w imię bezpieczeństwa

n
nie-eko

no już nie przesadzajmy - trzeba mieć wszystko na uwadze, ale są ważniejsze sprawy niż jakieś tam drzewa.. ludzie pracy nie mają i to jest straszne!

G
Gość

Mieszkańcy powinni oficjalnie, np. z pośrednictwem "wspólnoty mieszkaniowej", wystąpić do miasta z wniskiem o wycięcie drzew, stwarzających zagrożenie - przkazując kopię wniosku do rejonowej prokuratury.

z
zmartwiony

aż kiedyś dojdzie do tragedii..

K
Keson
Bałagan jest nie tylko w przypadku drzew. Dodatkowo nie tylko drzewa wymagają jakiś tam korekcji.
(...)
Ciekaw jestem czy ktoś kiedyś wpadnie na ten pomysł i zrobi w końcu solidny prządek z tym całym bałaganem.

Podpisuję się pod tym obiema rękami i nawet nogami.
G
Gość
,,drzewa umierają stojąc" a taka stara i spruchniała od środka topola jest tego przykładem. Umierajace stare drzewo staje sie zagrożeniem a jak powszechnie wiadomo właśnie topole najbardziej, bo to kruche ale za to wysokie drzewa. Wiadomo, ale jednak nie wszystkim bo dopiero musiała jedna upaść na budynek UMiG żeby przebudzić odpowiednich urzędników a konkretnie tych zWydziału Gospodarki Gruntami,Rolnictwa i Ochrony Środowiska do którego min. należy sprawowanie nadzoru nad utrzymaniem i konserwacją zieleni w gminie,. Jak to zwykle bywa ,,pod latarnią najciemniej"..

w TK pisali że wniosek do starostwa złożyli 2 tyg. wcześniej. Nie zaspali? Takie drzewo usucha w ciągu miesiąca?
G
Gość
Jesteśmy bałaganiarzami we własnym kraju. Drzewa powinny być korygowane co roku (ciach)

Bałagan jest nie tylko w przypadku drzew. Dodatkowo nie tylko drzewa wymagają jakiś tam korekcji.
Patrząc ogólnie na tereny zielone w całych Krapkowicach nasuwa się pytanie czy to będzie tak dalej wszystko bezczynnie sobie trwało czy w końcu ktoś mądry pójdzie po rozum do głowy i zrobi z tym mała rewolucję.

Na początku pragnę zaznaczyć, że nie chodzi mi o zrobienie z miasta betonowo-asfaltowej pustyni, a o jakieś logiczne podejście do tematu miejskiej zieleni.

W dzisiejszych czasach trzeba patrzeć nie tylko na zieleń ale także na funkcjonalność miasta i tworzenie takich rozwiązań by ułatwić komunikację samochodową i pieszą.

Zacznijmy od okolic ulic Opolskiej, Drzymały, 1-go maja i Głowackiego. Czyli ścisłe centrum
Piękna, kiedyś reprezentacyjna ulica Krapkowic, dziś podupadła i ze względu na spory ruch samochodowy w Krapkowicach, ciasna.
Ulica Drzymały to juz w ogóle tragedia. Bliskość targowiska, poczty, sklepów i dwóch głównych skrzyżowań bez rozsądnego rozwiązania komunikacyjnego nie daje szans na poprawę sytuacji.
Sprawę w pewnym stopniu trochę rozwiązałoby poszerzenie jezdni ulicy Opolskiej, wycięcie rosnących tam drzew, zlikwidowanie szerokich trawników oraz nieznaczne zwężenie chodników pozwoliłoby na utworzenie zatoczek parkingowych aż do skrzyżowania z ulicą Wodną.

Ulica Damrota. Pewnie neijeden z Was szedł tą ulicą. Ładny szeroki chodnik ale co z tego jak co kilka metrów na samym środku tegoż chodnika wyrasta drzewo. Kto wpadł na tak głupi pomysł by pozostawić tam te drzewa? Obok przy pobliskich blokach jest pełno trawy i miejsca na zasadzenie drzew. Ale nie!!! Na chodniku jest ładniej. Moim zdaniem totalny kretynizm.

Zupełnie inna sprawa tyczy się sławnego już chyba osiedla XXX-lecia. Tam to już w ogóle dzieją się dantejskie sceny. Szczególnie w okolicy szpitala. Samochody to niedlugo będą tam parkowały jeden na drugim. Z jednej strony to wina samych leniwych kierowców, którzy jakby mogli to samochodem podjeżdżaliby pod same szpitalne łózko. Byle się nie nachodzić.
Zastawiony wyjazd dla karetek, nagminne stawianie samochodó zaraz przy wyjazdach z osiedla itp.

A co zmieniłoby ten stan rzeczy?

Wycięcie tych cholernych drzew, wykarczowanie wszystkich żywopłotów oraz zlikwidowanie części trawników, które i tak są już porozjeżdżane przez samochody.

Zrobiłoby się czyściej, przejrzyściej, bezpieczniej, wygodniej by się przejeżdżało samochodami, więcej byłoby miejsc do parkowania, nie byłoby tak ciasno. Zniknęly by koszty utrzymania żywopłotów i sprzątania zalegających przy nich śmieci, zniknąłby w znacznej mierze problem sprzątania liści spadających z drzew. Ułatwiłoby to nie tylko komunikację ale rónież zmiejszyłoby koszty utrzymania i w znaczej mierze ułatwiłoby utrzymanie czystości.

Ciekaw jestem czy ktoś kiedyś wpadnie na ten pomysł i zrobi w końcu solidny prządek z tym całym bałaganem.
B
Barbapapa

Z całym szacunkiem dla przeciwników topól zalecam aby podvczas tegorocznych upałów nie szukali schronienia dla samochodów w cieniu drzew a, ukrywali je pod i żywotnikami ( vel tujami), jałowcami i innymi budującymi niepowtarzalny polski krajobraz "chińczykami".
A tak na marginesie to :
-wniosek o usunięcie tych drzew wystosował UMiG do Starostwa ( taka jest droga prawna) na długo przed wywrotem co oznacza ,że nikt z Wydziau GGR się nie zdrzemnął,
-najgrubszym drzewem w Polsce jest .... topola,
-wiek wyrębu topoli to ok.40 lat ( w gospodarce leśnej), w zadrzewieniach mogą one doczekać spokojnej starości... czego i czytelnikom życzę.
Darz Bór

b
boBudowniczy

upss. miało być: ,,spróchniała", sorki ale nie mogę edytować swoich postów proszę więc moda o pomoc, dzięki

b
boBudowniczy

,,drzewa umierają stojąc" a taka stara i spruchniała od środka topola jest tego przykładem. Umierajace stare drzewo staje sie zagrożeniem a jak powszechnie wiadomo właśnie topole najbardziej, bo to kruche ale za to wysokie drzewa. Wiadomo, ale jednak nie wszystkim bo dopiero musiała jedna upaść na budynek UMiG żeby przebudzić odpowiednich urzędników a konkretnie tych zWydziału Gospodarki Gruntami,Rolnictwa i Ochrony Środowiska do którego min. należy sprawowanie nadzoru nad utrzymaniem i konserwacją zieleni w gminie,. Jak to zwykle bywa ,,pod latarnią najciemniej"..

l
leon

Cha cha,jak topole pare lat temu zagrazaly zyciu osobom prywatnym to jeden pan z urzedu dawal rady aby sie ubezpieczyc.A jak zagrazaja wladzy to ekspresowo te drzewa beda scinane.Z tego wniosek ,ze punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia.

J
JaN46
Topole, to dla wielu mieszkańców najmilsze wspomnienia czynów społecznych i patriotycznych akcji zapobiegajacych deptaniu trawników - dzisiaj już chyba tylko ekipa MNiejszościowego burgemajstra potrafi docenić swe historyczne ślady z dawno minionej historii. To nic, że idea zgniła, jej monumenty się łamią i stanowią bezpośredniue zagrożenia życia, wspomnienia są zbyt miłe ... .

Pecha ma niezwykle cenny krapkowicki park, gdzie chyba nakręcano którąś z kolejnych wersji "masakry piłą motorową" - obecna sceneria nadal mrozi krew w żyłach.

Mało wiesz na temat idei tzw. czynów społecznych.
Dla Ciebie, wszystko, co organizowano w minionej epoce było z gruntu złe.
Widać, taki już jesteś, że bezkrytycznie przyjmujesz wypociny niektórych znawców wspólczesnej polskiej historii.
A przydałoby się porozmawiać z ludźmi, którzy oprócz sadzenia w tamtych czasach drzewek, jeszcze inne równie pożyteczne rzeczy robili.
Zamiłowanie do drzew, także do topoli, która jest ponoć chwastem, trzeba wyrabiać od mlodych lat, bo potem łatwo się takie drzewa wycina.
Jaki jest nasz stosunek do drzewostanu można wiele powiedzieć.
Ostatnio grupka młokosów zniszczyła kilka drzewek przy ul. 3 Maja. Potem zdewastowali nasadzone przez hobbystę drzewka przy ogrodzeniu autostrady. (Przy naszej A4 oprócz upstrzonych ekranów akustycznych "nic więcej nie rośnie").
Zastanawia mnie, skąd bierze się u naszej młodzieży dzika agresja i chęć niszczenia nawet drzew.
a
a

topola to jest typowe drzewo polskiego krajobrazu od lat a więc od lat myślenie Polaków nie uległo zmianie**

G
Gość

Topole, to dla wielu mieszkańców najmilsze wspomnienia czynów społecznych i patriotycznych akcji zapobiegajacych deptaniu trawników - dzisiaj już chyba tylko ekipa MNiejszościowego burgemajstra potrafi docenić swe historyczne ślady z dawno minionej historii. To nic, że idea zgniła, jej monumenty się łamią i stanowią bezpośredniue zagrożenia życia, wspomnienia są zbyt miłe ... .

Pecha ma niezwykle cenny krapkowicki park, gdzie chyba nakręcano którąś z kolejnych wersji "masakry piłą motorową" - obecna sceneria nadal mrozi krew w żyłach.

l
leśnik

Topoli nie sadzi się w mieście.Są to drzewa bezkresnych przestrzeni. Nie tak dawno ze wschodu przywożono wagonami ich sadzonki.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3