25-latek przez wiele lat miał gwałcić siostry. Miał być wyrok, ale sąd nabrał wątpliwości

Mirela Mazurkiewicz
Mirela Mazurkiewicz
Prokuratura zarzuca Dominikowi I., mieszkańcowi powiatu nyskiego, że od 2008 roku do kwietnia 2017 roku wielokrotnie doprowadził przemocą swoją małoletnią siostrę do poddania się tzw. innym czynnościom seksualnym. Do pierwszego z przestępstw miało dojść, gdy dziewczynka miała 5 lat, a oskarżony - 13. Zarzutów jest jednak więcej. Mario
We wtorek miał zapaść wyrok, ale sąd wznowił przewód sądowy i postanowił zasięgnąć uzupełniającej opinii biegłych psychiatrów, psychologa i seksuologa.

Gdy dochodziło do pierwszych czynów objętych aktem oskarżenia, Dominik I. nie był pełnoletni. Miał 13 lat.

- Biegli mają wypowiedzieć się w kwestii tego, czy mężczyzna będzie mógł odpowiadać przed sądem jak dorosły - mówi sędzia Daniel Kliś z Sądu Okręgowego w Opolu.

Z ustaleń śledczych wynika, że 25-letni dziś Dominik I. wykorzystywał swoje biologiczne siostry przez blisko 10 lat. Prokuratura zarzuca mieszkańcowi powiatu nyskiego, że od 2008 roku do kwietnia 2017 roku wielokrotnie doprowadził przemocą swoją małoletnią siostrę do poddania się tzw. innym czynnościom seksualnym. Do pierwszego z przestępstw miało dojść, gdy dziewczynka miała 5 lat, a Dominik I. - 13.

Śledczy doszli do przekonania, że ofiarą brata padła również jego druga, młodsza siostra. Mężczyzna od 2012 roku do przełomu lipca i sierpnia 2017 roku miał wykorzystywać seksualnie dziewczynkę. Gdy - zdaniem prokuratury - zrobił to po raz pierwszy, dziecko miało 5 lat.

Na tym jednak nie koniec zarzutów. W 2015 roku mężczyzna został ojcem. Na świat przyszła wtedy jego córka. Śledczy ustalili, że od tego roku przez trzy lata znęcał się nad nią oraz jej młodszym rodzeństwem (braćmi urodzonymi kolejno w 2016 i 2018 roku).

Za gwałt na małoletnich w ramach relacji kazirodczych grozi do 15 lat pozbawienia wolności. Opinie biegłych mają być gotowe najpóźniej pod koniec września.

Polacy boją się biedy

Wideo

Dodaj ogłoszenie