300 plus wydamy na ćwiczenia do podręczników? Wydawnictwa podnoszą ich ceny, dyrektorzy boją się, że wykroczą poza limit refundacji MEN

Maciej KałachZaktualizowano 
Ulotka promująca program "Dobry start". Czy "300 plus" pójdzie na ćwiczenia do podręczników? Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej
Uczniowie podstawówek mogą nie dostać po wakacjach ćwiczeń do podręczników. Część wydawnictw tak podwyższyła ich ceny, że dyrektorzy boją się przekroczenia limitu, do którego pieniądze refunduje ministerstwo edukacji. Jedno z wydawnictw ma wskazywać dyrektorom jako rozwiązanie zakup ćwiczeń za pieniądze rodziców. Bo ci dostaną „300 plus”.

Uczniowie cieszyli się z początku wakacji, a dyrektorzy szkół zostają z problemem. Część wydawnictw edukacyjnych tak podniosła ceny za ćwiczenia do swoich podręczników, że szefowie podstawówek obawiają się wyjścia poza limit, do którego pieniądze za te materiały refunduje Ministerstwo Edukacji Narodowej. W skrajnym przypadku cena ćwiczeń wzrosła prawie dwukrotnie. Wydawca tłumaczy, że jest podmiotem prywatnym i może ustalać ceny, jak chce. Ale materiały do nauki w podstawówkach są opłacane przez MEN, zatem z pieniędzy podatników...

Pogoda długoterminowa. Pogoda na wakacje 2018. Prognoza pogody: w lipcu czekają nas burze i upały! Sprawdź jaka będzie pogoda

Aby zrozumieć problem dyrektorów, trzeba przypomnieć, jak działa system refundacji. W związku z wejściem nowej podstawy programowej przed rokiem nauczyciele podstawówek wybrali świeże podręczniki i związane z nimi ćwiczenia dla klas I, IV i VII. Po wakacjach podręczniki przejmą o rok młodsze dzieci. Ale ćwiczenia trzeba kupić nowe.

_– Podręczniki mają służyć trzem rocznikom. Latem 2017 wydawnictwa prześcigały się w zachwalaniu swoich propozycji; teraz, gdy „złapały” już szkoły, jest cenowy dramat z ćwiczeniami – _mówi Agnieszka Błażejczyk, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 34 w Łodzi, która zdecydowała się opowiedzieć o problemie. Jak dodaje, nie tylko swoim, ale i wielu placówek w całej Polsce.

Dyrektor Błażejczyk jako najbardziej wymowny przykład wskazuje Wydawnictwo Edukacyjne Wiking z Wrocławia. Przed rokiem oferowało podstawówkom swoje ćwiczenia do czwartej klasy – np. z polskiego oraz do przyrody – za 5 zł sztuka, teraz to już 9 zł. Jednocześnie ceny podręczników do tych przedmiotów (których i tak nikt w tym roku nie kupi) pozostały niezmienione.
Limit refundacji za ucznia na materiały ćwiczeniowe do wszystkich przedmiotów to za jednego ucznia z klas IV-VIII 24,75 zł. Gdy dyrektor SP nr 34 zadzwoniła na infolinię Wikinga ze skargą, że po podwyżkach nie zmieści się w limicie MEN, miała usłyszeć zachętę, aby do zakupu ćwiczeń dołożyli się rodzice uczniów. Z pieniędzy z „Dobrego startu”, czyli z nowego programu rządowej wyprawki szkolnej, znanego bardziej jako „300 plus”.

– Ale rząd jasno zaznacza, że w podstawówkach podręczniki i materiały ćwiczeniowe pozostają dla rodziców bezpłatne
mówi dyrektor Błażejczyk.

Porównanie cen katalogowych z lat 2017 i 2018 potwierdza podwyżkę za ćwiczenia Wikinga. Nasze zadane w czwartek (21 czerwca) e-mailem pytania o okoliczności tej podwyżki do wydawnictwa pozostały bez odpowiedzi. Jednak w piątkowej rozmowie telefonicznej pracownica Wikinga oświadczyła, że to prywatna firma, która może regulować ceny, jak chce, zaś szkoła wcale nie musi kupować teraz jej ćwiczeń. Może w ramach limitu MEN kupić toner do drukarki, ułożyć własne ćwiczenia i je wydrukować.

– Ale bez ćwiczeń Wikinga nie można w pełni wykorzystać treści z podręcznika Wikinga – mówi dyrektor Błażejczyk.

Ceny ćwiczeń podniosły także warszawskie Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne (z 4,95 zł do 6,18 zł). WSiP tłumaczy się wzrostem kosztów pracy oraz cen papieru.

polecane: Flesz: otyłość zabija Polaków, problem rośnie i dotyczy nastolatków

Materiał oryginalny: 300 plus wydamy na ćwiczenia do podręczników? Wydawnictwa podnoszą ich ceny, dyrektorzy boją się, że wykroczą poza limit refundacji MEN - Dziennik Łódzki

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 32

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
b
bądźmy sprawiedliwi

przecież darmowe podręczniki wprowadziło PO

zgłoś
U
Ucho Prezesa

Rynek zweryfikuje takich "uczciwych" wydawców i wykopie ich z gry.

zgłoś
k
kika

Jak starsze roczniki mają sprzedawać podręczniki młodszym, skoro podręczniki są własnością szkoły i służą trzem kolejnym rocznikom, uczniowie za nie nie płacą. Darmowe podręczniki wprowadziło jeszcze PO. Tu jet mowa o ćwiczeniach, które trzeba kupować każdego roku, bo dzieci je wypełniają, więc nie da się przekazać młodszym. Masz w ogóle pojęcie jak funkcjonują dzisiaj szkoły? Czy zabrałeś głos zgodnie z zasadą "nie wiem, ale się wypowiem"?

zgłoś
M
Marek

PIS jest pierwszym super rządem. Myślą o zwykłych ludziach i interesie Polski. Oby rządzili jak najdłużej

zgłoś
L
Lwnuk

Jeśli już ktoś wybrał podręcznik Wikinga, to ćwiczenia powinny być tego samego autora i wydawnictwa, bo inaczej dziecko się nie połapie.

zgłoś
P
Patriota

j.w.

zgłoś
o
outlaw

Niech G.W. opublikuje listę książkowych spekulantów i ich napiętnuje, a nie wyżywa się na ręce która dała kasę. Wszak my wszyscy z naszych podatków płacimy na te "wyprawki". Dlaczego więc Głos Wlkp. potępia tą akcję ? Niech redaktor się walnie w łeb. Znowu akcja typu "kowal zawinił, cygana powiesili". Rozpocząć trzeba od tego, by starsze roczniki mogły sprzedać swoje podręczniki młodszym, a nie wyrzucać je na makulaturę. Tak się utnie spekulacyjną spiralę. Zresztą Głos ma tradycje do zwalczania spekulantów. Wystarczy spojrzeć w numery z lat 40 i 50-tych XX wieku. Wtedy zaangażowani dziennikarze zwalczali spekulantów. A dziś ? Może nawet ich popierają, co ?

zgłoś
x
xymox

Zatem, jak rozumiem mam się poczuć lepiej bo ograbia mnie swojak? Naprawdę?

zgłoś
r
robić

laskę Putinowi???

zgłoś
G
G

Zysk podwyższył ceny? Hm...

zgłoś
P
Poznaniak

Dla niemieckich pasożytów i polskich UBków. Chcwd jeb... człowieku.

zgłoś
T
Taka prawda

A nie "robią laskę" Amerykanom, Francuzom i oczywiście Niemcom:-). Czuwaj!

zgłoś
R
Rodzic

Na szczęście jest wybór. Jak komuś sodówka szkodzi, to trzeba go wyleczyć.

zgłoś
H
H

Mam w d**** politykę historyczna PiS . Moje dzieci uczą sie prawdziwej historii o polskim anty semityzmie a nie kłamstw rodem z IPN

zgłoś
G
G

Nikomu nie trzeba nic płacić każdy normalny wie ze reżim PiS to ciemniaki i ludzkie chwasty.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3