300 tysięcy złotych na remont kościoła w Prószkowie to za mało

Redakcja
Proboszcz Andrzej Hanich i parafianie z Prószkowa od lat prosili o pieniądze na umocnienie muru i skarpy, na której stoi ich kościół.
Proboszcz Andrzej Hanich i parafianie z Prószkowa od lat prosili o pieniądze na umocnienie muru i skarpy, na której stoi ich kościół. Krzysztof Świderski
- Cieszę się ogromnie, ale to zaledwie 1/5 potrzeb, bo koszt całego przedsięwzięcia oszacowano na 1,5 miliona złotych - mówi ksiądz Andrzej Hanich.

Kościół pw. św. Jerzego w Prószkowie to perła śląskiej barokowej architektury sakralnej. Zbudowany został w 1687 roku przez włoskiego architekta Giovanniego del Signore na sztucznie usypanej skarpie, otoczonej murem oporowym z cegły.

Jak wyjaśnia proboszcz ks. prof. Andrzej Hanich, chciano w ten sposób choć trochę wyżej zbudować świątynię, ulokowaną poniżej górującego nad Prószkowem zamku.

Stan osłabionego przez czas i wilgoć muru od dawna zagrażał kościołowi, nad którym zawisła groźba osunięcia się wraz ze skarpą. Z tego powodu na początku XX wieku rozważano nawet rozbiórkę świątyni, która przez rok była zamknięta.

W ostatnich latach stan skarpy bardzo się pogorszył, gdy w 2010 roku przez miasto poprowadzono objazd na czas remontu drogi krajowej nr 45.

Prószkowska parafia wielokrotnie i bezskutecznie wnioskowała do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego o finansowe wsparcie koniecznego remontu, czyli zabezpieczenia skarpy i kościoła. Ostatecznie inwestycja została ujęta w programie "Dziedzictwo kulturowe - Ochrona zabytków" na 2014 rok. Na ten cel ministerstwo przyznało 300 tysięcy zł.

- Cieszę się ogromnie, ale to zaledwie 1/5 potrzeb, bo koszt całego przedsięwzięcia oszacowano na 1,5 miliona złotych - mówi ksiądz Andrzej Hanich. - W dodatku kilka miesięcy temu odkryliśmy niebezpieczne pęknięcia na ścianach świątyni. Teraz trzeba będzie poważnie się zastanowić, jak w najlepszy sposób wykorzystać przyznane pieniądze. Co z resztą sumy - nie wiemy, przyszłość pokaże.

W tegorocznym programie z zabytkowych obiektów w powiecie opolskim znalazły się także: zespół klasztorny w Czarnowąsach i kościół w Niemodlinie (po 200 tys. zł) oraz XVII-wieczny drewniany kościółek w Kolanowicach (300 tys. zł).

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

"Proboszcz Andrzej Hanich i parafianie z Prószkowa od lat prosili o pieniądze na umocnienie muru i skarpy, na której stoi ich kościół. (fot. Krzysztof Świderski)"...to czemu sie nie wzięli do roboty, tylko czekali? Na co czekali, na cud?

 

s
sas

Kościół ma swoich wiernych, to niech sobie remontują za swoje, a nie za moje.

Czemu jedno z najstarszych miast Śląska nie może doprosić się dotacji!!!  Czy dlatego że potrzeba dać czarnym ? Byczyna istnieje od prawie 900 lat, to co znaczy taki kościółek przy tym?  "...Kronikarze potwierdzają wiadomość, że przed 1054 miasto było przejściowo siedzibą biskupa wrocławskiego, gdyż za czasów Mieszka I sufragania biskupia miała znajdować się w Smogorzowie, skąd przeniesiona została do Byczyny, zaś dopiero później do Wrocławia.

..."

"...mury obronne miasta, średniowieczne, z basztą Piaskową i fosą, XV-XVI w. Byczyna jest jednym z niewielu miast w Polsce w którym średniowieczne mury zachowały się niemal w całości, przypuszczalnie powstały na przełomie XV i XVI w., otaczają one miasto linią owalną, długość obwarowań wynosi 912,5 m., wykonane są z kamienia i cegły, na fundamentach z głazów narzutowych klinowanych piaskowcem, obwarowania składają się z jednego rzędu murów, dwóch wież i baszty, przeciętna wysokość murów wynosi 5,5-6 m., grubość 1,35-1,7 m.

..."

 

e
eliot

Nie mają forsy? 
Zgodnie ze "Sprawozdaniem z działalności Komisji Majątkowej w latach 1989-2011" Komisja Majątkowa przekazała kościelnym osobom prawnym rekompensaty i odszkodowania w wysokości 143 534 231,41 zł oraz ponad pół tysiąca nieruchomości (wartych ok. 5 mld zł). Miały one obszar 66 tys. ha. Tymczasem według Agencji Nieruchomości Rolnych przekazała ona Kościołowi katolickiemu na mocy decyzji Komisji 76 tys. ha, a Lasy Państwowe przekazały 4 tys. ha.

To chyba Kościół Katolicki ma z czego dołożyć prószkowskiej parafii. 

a
ag28

a może nowy postawić, nieduży , taniej wyjdzie

A
Ala

Na remonty czy nawet budowę PAŁACÓW BISKUPICH, kasa się zawsze znajduje.

g
ginter

To jest prywatny problem kosciola i nic nam do tego ...czas zaczac ich rozliczac z otrzymanej kasiory ...

m
melex

 a watykan nie moze sie dozucic?

Dodaj ogłoszenie