4. liga piłkarska. Unia Krapkowice - Skalnik Gracze 0-1

Łukasz BalińskiZaktualizowano 
W składzie Skalnika brakowało paru ważnych graczy jak m. in. Marcel Rychlica, Piotr Gorczyca czy Jarosław Chodorski.
W składzie Skalnika brakowało paru ważnych graczy jak m. in. Marcel Rychlica, Piotr Gorczyca czy Jarosław Chodorski. Wiktor Gumiński
Gdyby nie pierwszy z trzech meczów wiosny rozgrywany tej kolejce czyli starcie Małapanew Ozimek - Starowice to własnie spotkanie w Krapkowicach byłoby hitem kolejki. Spotkały się wszak drużyny będące tuż za podium.

Z drugiej strony obie nie mogły w pełni przygotowywać się do tego boju, bo po stronie gospodarzy brakowało choćby Piotra Soboty, Krzysztofa Wernera i Filipa Szampery, a dopiero niedawno z Ukrainy - po trzech tygodniach nieobecności - wrócił Orest Szulicha.

U gości nieobecności był chyba jeszcze bardziej odczuwalne, gdyż "rozpadł się" szkielet drużyny. Za kartki pauzowało dwóch środowych pomocników Łukasz Szpak i Piotr Gorczyca oraz dwóch ważnych defensorów Jarosław Chodorski i Radosław Parada. Do tego tuż przed spotkaniem niedyspozycję zgłosił Marcel Rychlica i w ostaniej chwili do składu wszedł za niego jego imiennik Ogrodowczyk.

- Zawsze powtarzam moim chłopakom, że u mnie nie ma "pierwszej jedenastki" tylko liczy się cała kadra, każdy ma taką samą możliwość zagrania i trzeba być na to gotowym, a teraz każdy kto dostał swoją szansę pokazał, że na to zasługuje - chwalił swoich podopiecznych Wojciech Lasota. - Podeszliśmy do Unii z szacunkiem, przecież to zespół, który wygrał wszystkie swoje wcześniejsze mecze na wiosnę, do tego strzelając dużo goli - tłumaczył, ale też przyznawał, że jego team rozegrał bardzo dobre spotkanie. - Byliśmy konsekwentni w obronie i wyczekiwaliśmy swoich szans. Rywal popełnił dwa błędy i jeden wykorzystaliśmy.

Dla całego spotkania kluczowe były dwa wydarzenia z przełomu pierwszej i drugiej odsłony. Najpierw, tuż przed zejściem do szatni, Dawid Dulski wykorzystał szybkie rozegranie Denisa Fogla, obrócił się z piłką przed bramką miejscowych i huknął nie do obrony po długim rogu. Następnie, tuż po zmianie stron, drugą żółtą kartkę otrzymał defensor gości Maciej Raś i musiał opuścić boisko.

Wcześniej i później krapkowiczanie mieli swoje szansę, ale byli nieprecyzyjni albo w ich grze brakowało zrozumienia. Jak choćby wtedy gdy jeszcze w pierwszej połowie Łukasz Bawoł obił słupek lub gdy ten sam zawodnik i Szulicha nawzajem sobie przeszkadzali tuż przed bramką Skalnika. Zresztą szczególnie u Ukraińca widać było przerwę w treningach z kolegami, gdyż w drugiej odsłonie raz fatalnie spudłował, a raz zamiast podawać strzelał i został zablokowany.

- Albo za bardzo chcieliśmy albo brakowało zgrania, tym bardziej, że ostatnie dni to sporo absencji na treningach, zdarzyło się, że miałem siedmiu graczy na zajęciach - tłumaczył Łukasz Wicher, trener Unii. - Rzecz jednak w tym, że byliśmy zespołem, który prowadził grę, ale wynikało to bardziej z taktyki rywala, który wyczekiwał na swojej połowie na rozwój wypadków. Na pewno nie byliśmy gorsi, ale taka jest piłka. To co udawało się we wcześniejszych meczach, teraz się zacięło - obrazował sytuację.

Unia Krapkowice - Skalnik Gracze 0-1 (0-1)
Bramka:
0-1 Dulski - 42.
Unia: Sobawa - Kurpierz, J.Pindral, Dyczek (62. Frohs) - Rychlewicz, Remień (59. Wośko), Szymański, Niespodziński, Fiks - Szulicha, Bawoł.
Skalnik: Czarnecki - Raś, Ogrodowczyk, Gawroński, Mączyński - Janeczek (76. Maryszczak), Dulski, Bania, Konopski, Fogel (89. Firek) - Szpala (90. Bąk)
Żółte kartki: Dyczek, Szulicha, Szymański - Bania, Dulski, Fogel, Raś.
Czerwone kartki: Szulicha (87. min) za dwie żółte - Raś (49. min) za dwie żółte.

Wideo

Materiał oryginalny: 4. liga piłkarska. Unia Krapkowice - Skalnik Gracze 0-1 - Nowa Trybuna Opolska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3