6-letni uczeń będzie mógł wrócić do przedszkola? Nowy pomysł ministerstwa edukacji

Mirela Mazurkiewicz
Mirela Mazurkiewicz
Beztroskie maluchy z PP nr 8 w Opolu nie wiedzą, że wokół ich pójścia do szkoły nadal toczy się gorąca dyskusja.
Beztroskie maluchy z PP nr 8 w Opolu nie wiedzą, że wokół ich pójścia do szkoły nadal toczy się gorąca dyskusja. Paweł Stauffer
Ministerstwo chce, aby rodzice 6-latków, które pójdą do szkoły, nawet po 1 września mogli sprawdzić ich gotowość do nauki. Jeśli maluch sobie nie poradzi, wróci do przedszkola.

- Stworzenie takiej możliwość na pewno uspokoi rodziców, którzy nie wiedzą jaką decyzję podjąć - mówi Agata Juszczyk, dyrektor Przedszkola Publicznego nr 2 w Krapkowicach.. - Priorytetem jest dobro dziecka. Dlatego jeśli już po 1 września okazałoby się, że ono nie radzi sobie w szkole, to kontynuowanie nauki na siłę bardziej szkodzi niż pomaga.

Od września, po raz pierwszy obowiązkowo, do szkół pójdą sześciolatki urodzone w pierwszym półroczu 2008 r. Chyba, że ich rodzice otrzymają zaświadczenie z poradni psychologiczno-pedagogicznej, które potwierdzi, że maluch nie jest wystarczająco przygotowany, aby stać się uczniem.

Zainteresowanie tego typu badaniami jest w ostatnich tygodniach ogromne, bo część rodziców na siłę próbuje dowieść, że ich pociechy do szkoły się nie nadają. Tylko w samym Opolu do poradni wpłynęło już ponad 200 wniosków o sprawdzenie gotowości szkolnej dziecka, a każdego dnia dochodzą do tego kolejne. W sumie w Opolu mieszka 567 sześciolatków, które w tym roku powinny pójść do szkoły, więc skala zjawiska jest spora.

Ministerstwo edukacji po to, aby uspokoić rodziców, proponuje ostrożne rozwiązanie: rodzic pośle pociechę do szkoły, a jeśli okaże się, że dziecko sobie nie radzi, będzie miało szansę na powrót do przedszkola.

- Takie rozwiązanie mogłoby pomóc w przełamaniu obaw rodziców przed szkołą, bo wiedzieliby, że nie zostaną w sytuacji bez wyjścia - mówi Teodozja Świderska z opolskiego kuratorium oświaty, choć zastrzega, że na razie nie ma pewności, czy ministerialny pomysł wejdzie w życie. - Jeśli tak się stanie, rodzic do końca grudnia będzie mógł zwrócić się do poradni o to, aby sprawdziła gotowość szkolną dziecka.

Jeśli poradnia uzna, że dziecko nie radzi w szkole sobie, w skrajnym przypadku, będzie mogło wrócić do przedszkola. - Dwukrotna zmiana szkoły w ciągu kilku miesięcy nie jest obojętna dla dziecka. Dla niego to również jest stres - ostrzega Agata Juszczyk, dyrektor Przedszkola Publicznego nr 2 w Krapkowicach.

W kuratorium słyszymy, że odesłanie dziecka do przedszkola byłoby ostatecznością. - Poradnia może wskazać w jaki sposób rodzice czy nauczyciele powinni pracować z dzieckiem, aby pomóc mu nadrobić deficyty. W wielu przypadkach to powinno wystarczyć - tłumaczy Teodozja Świderska.

O tym, czy proponowane zmiany wejdą w życie zdecydują posłowie.

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 16.03.2014 o 20:46, Gość napisał:

do:Eurofighter Znam slaski, jako jezyk mowiony. Pisanego gwara w zyciu  nie znalem ( mysle, ze nie ma).Wiem o co Ci chodzi, ale ( bardzo Cie przepraszam) czytam to i mysle, ze jestes facet, nie powiem, ze uposledzony, ale po prostu  ciut ogranicziony.Jesli chodzi o" cheblom", nie znam . Skad pochodzisz?Udajesz na sile Slazaka? W temacie- na calym swiecie nauka rozpoczyna sie grubo przed7-mym rokiem zycia. Wydaje mi sie, ze tylko na Wschodzie Europy traktuje sie 6- latki jak niemowlaki. Wina rodziny, a przede wszystkim babc!

 

To Ty jestes udawanym "Slazakiem", wiec nie znasz slowa `cheble`.

 

Jak by zyjs ty bou Slonsoukym / Slonzokiem, to byjs wiedziou ganc genau co te suowo znacy. Uone je uzywane na colkym "Gornym Konsku Slonska".

Jou nie je " fighter" ale  wiam co to znacy, bo jak goudomy po sloosku to uzywomy go.

cheble= fanzouli = gupie smoli= uosprawiou itd.

G
Gosc
To jakaś kpina! Czy szanowne kuratorium naprawdę odwiedziło te szkoły? Osobiście byliśmy w kilku toczone tam jest warunki i poziom nauczycieli to totalna porażka. Ludzie opamiętajcie sie trochę pokory w tych wypowiedziach.
r
rodzic

A czy to nie może być tak, że dziecko ma 6 lat i idze do szkoly i koniec.

G
Gość

do:Eurofighter

 

Znam slaski, jako jezyk mowiony. Pisanego gwara w zyciu  nie znalem ( mysle, ze nie ma).

Wiem o co Ci chodzi, ale ( bardzo Cie przepraszam) czytam to i mysle, ze jestes facet, nie powiem, ze uposledzony, ale po prostu  ciut ogranicziony.

Jesli chodzi o" cheblom", nie znam . Skad pochodzisz?

Udajesz na sile Slazaka?

 

W temacie- na calym swiecie nauka rozpoczyna sie grubo przed

7-mym rokiem zycia. Wydaje mi sie, ze tylko na Wschodzie Europy traktuje sie 6- latki jak niemowlaki. Wina rodziny, a przede wszystkim babc!

E
Eurofighter
W dniu 15.03.2014 o 20:12, Alicja napisał:

Mieszkam w Niemczech i tu wlanie tak jest, szesiolatek (w niektorych przypadkach 7 a nawet 8 latek!!!), ktory nie radzi sobie w szkole jest 'cofany' z powrotem do przedszkola. Uwazam, ze to nie jest dobry pomysl, dziecko cieszy sie na szkole, dostaje rozek obfitosci, tornister itd, a po 4 do 6 tygodni nauzyciel stwierdza, ze dziecko sie nie nadaje i musi wrocic do przedszkola. Sama jestem mama 6-cio latka i na podstawie obserwacji i doswiadzen znajomych,  nie posylam w tym roku mojego syna do szkoly!

Jak Rodzice nieposlom Dzieci na Nauka Jynzyka Niymieckiygo to grozi im nawet 2500€ Kary.

To juz tam w Przedszkolu stwierdzom czy sie nadowajom do Szkoly abo ni! Siedzom Poluchy w Niymcach, spotykajom sie kajs przed Sklepym z Zigarett'ciskoma w Pysku i w Paluchach a Dzieci majom kajs, cheblom z nimi po Polsku bo tys inacyj nieumiom!!! Z tego co wiym to nie Przipadki.

p
pod lipą

deficyty to mają ci z kuratorium: w klasie I różnica w rozwoju dzieci jest, była i będzie wynosić 4 lata i zadaniem nauczyciela jest poradzić sobie z tą sytuacją, dywanik w klasie i dopasowane ławki to jednak za mało.

o
ona

ciekawe co dzieje się w głowie małego człowieczka, który idzie do szkoły, a po 4 tygodniach mówi mu się , ze sorry, ale nie dałeś rady....

Z pewnością jest to budujące...

co za bzdura... czego oni jeszcze nie wymyślą żeby nie przyznać się do tego, że było błędem tworzenie reformy oświaty i puszczanie 6 latków do szkół...

E
Eurofighter
W dniu 15.03.2014 o 20:12, Alicja napisał:

Mieszkam w Niemczech i tu wlanie tak jest, szesiolatek (w niektorych przypadkach 7 a nawet 8 latek!!!), ktory nie radzi sobie w szkole jest 'cofany' z powrotem do przedszkola. Uwazam, ze to nie jest dobry pomysl, dziecko cieszy sie na szkole, dostaje rozek obfitosci, tornister itd, a po 4 do 6 tygodni nauzyciel stwierdza, ze dziecko sie nie nadaje i musi wrocic do przedszkola. Sama jestem mama 6-cio latka i na podstawie obserwacji i doswiadzen znajomych,  nie posylam w tym roku mojego syna do szkoly!

"Rozga Brzozowo Rozumu dodowo"! Nie yno Dzieciom. Widocznie niewiys jak jest w Niymcach.

e
endriu

UWAGA-Zbliżają się wybory,popatrzccie na kogo głosujecie.Rudy lis zawsze jest tym lisem.........fałszywym.

A
Alicja

Mieszkam w Niemczech i tu wlanie tak jest, szesiolatek (w niektorych przypadkach 7 a nawet 8 latek!!!), ktory nie radzi sobie w szkole jest 'cofany' z powrotem do przedszkola. Uwazam, ze to nie jest dobry pomysl, dziecko cieszy sie na szkole, dostaje rozek obfitosci, tornister itd, a po 4 do 6 tygodni nauzyciel stwierdza, ze dziecko sie nie nadaje i musi wrocic do przedszkola. Sama jestem mama 6-cio latka i na podstawie obserwacji i doswiadzen znajomych,  nie posylam w tym roku mojego syna do szkoly!

e
ert

Dziecko to nie przedmiot, czy te m...ły z kuratorium i z ministerstwa zdają sobie sprawę z tego jak odbije się taki "powrót" do przedszkola na psychice dziecka. Przecież to jest totalny idiotyzm, czy w ministerstwie i kuratorium nie ma ekspertów, psychologów,  czy tam jeszcze są pedagodzy?.  Jak długo jeszcze .........., brak słów!!!

P
POótrzyciel

od POczencia tresować na POlszewickie psy

 

 

j
jojo

nalezy odebac pos...nym politykierom prawo do upanstwowienia dzieci tak jak to zrobili wybitni socjalista adolf h. I bolszewik jozef w. bo wypacza ich,wiekszosc obecnych pedagogow chowana jest na makarence wiec daza do tego samego,poprzedni sysrem moze nie byl doskonaly ale dzialal a tu nagle banda solidurakow z agentem ,,docentem,,buzkiem zrobila 4 slawetne reform zeby kolezkom zapewnic cieple posadki biurokretynow reasumujac :panie ministrze daj pan spokoj pan I panscybiurokretyni

a
ania

no własnie , które przedszkole będzie blokować miejsca bo może jakieś sześciolatki wrócą? A co do przedszkola na wsi , to i tam brakuje miejsc i nie wszystkie dzieci maja do niego dostęp. Inna kwestią jest tez samo dziecko, które powrót do przedszkola może odebrać jako ogromna porażkę i  trudno będzie komukolwiek przywrócić w nim wiarę we własne możliwości.  Nie trzeba być psychologiem, żeby wyobrazić sobie jakie to może mieć konsekwencje. 

p
piracik
Co poniektorym pijawkom łza sie w oku kreci z tesknoty za pieknymi czasami w ktorych dzieciaczki 6_letnie szly do pracy w kopalni za miske zupy. Dla nich mam wiadomosc - Tusk juz dlugo nie porzadzi, nie doczekacie sie, poza tym mlodzi dzis maja wybor, nawet jak skoncza szkole rok wczesniej to szybxiej wyjada.
Dodaj ogłoszenie