A więc da się skleić Polskę! Banknotami dla polityków… Komentarz Krzysztofa Zyzika

Krzysztof Zyzik
Krzysztof Zyzik
Premier i ministrowie, w geście solidarności z tracącymi dochody pracownikami, postanowili obniżyć sobie pensje o 20 procent. Nie wierzycie? To się stało naprawdę, tyle że w Nowej Zelandii.

U nas odwrotnie, w dobie pandemii, kiedy Polakom obcina się pobory, a wielu z nich w ogóle traci pracę, parlamentarzyści przygotowali projekt podwyżek dla władzy.

Radykalnie więcej mieli zarabiać posłowie, senatorowie, premier z ministrami, samorządowcy, partie polityczne i prezydent (jego milcząca małżonka nawet więcej niż ministrowie!).

Nie podano dokładnie, kto negocjował podwyżki, ale stopień oderwania od ziemi tych polityków wskazuje, że mógł to być parlamentarny zespół ds. kosmosu.

W kwestii przytulenia pokaźnych sumek paktowano ponad politycznymi podziałami. Zawieszono w tym celu wojnę polsko-polską. Kaczyński przestał być na chwilę mściwym dyktatorkiem, rujnującym demokratyczne instytucje, a Budka, Kosiniak i Czarzasty – zdrajcami za pieniądze Merkelowej i Sorosa.

Tutaj szczególnie kłuje w oczy głupota opozycji, która tajnym paktowaniem z PiS unieważniła całe to gadanie o antyobywatelskiej dyktaturze, o sejmowej maszynce do głosowania bez społecznych konsultacji.

Fakty są takie, że władza wraz z opozycją przyklepały w kuluarach, że skoro do wyborów jeszcze trzy lata, to można robić całkiem oficjalny skok na kasę („bo media dwa dni pokrzyczą, potem wszyscy zapomną, a pieniążki w kieszeni zostaną”).

Czy trzeba wam lepszego dowodu, by w końcu zrozumieć, że cała ta wojna ideologiczna, to napuszczanie Polaków na Polaków, służy prozaicznemu dojeniu skarbu państwa?

Od czasu niedoszłej koalicji PO-PiS, dwa wielkie polityczne obozy walczą na śmierć i życie o dostęp do konfitur spółek. Długie lata wygrywał klan PO, teraz triumfuje klan PiS. Ideologia to ledwie scenografia, a rozbujane emocje polaryzują scenę. Celem głównym jednych i drugich jest ustawienie się na państwowym.

To prawda, że system płac polskiej władzy jest anachroniczny, a wiele ważnych stanowisk jest niedopłaconych. Politycy i samorządowcy, zamiast to naprawić, kiedy Polska miała wysoki wzrost PKB, woleli populistycznie grać ascetów, a dorabiać w spółkach – w zarządach i radach nadzorczych. Brać ciche premie, które „im się po prostu należą”.

Ten chory system dawno należało zmienić, ale w sposób transparentny i z pewnością nie w środku pandemii, kiedy zdecydowana większość społeczeństwa zaciska pasa.

Mam nadzieję, że sprawa podwyżek tak szybko nie przycichnie. Że będzie wracać, a w konsekwencji Polacy będą mniej wierzyć cynicznym typom, którzy z pieśnią o dobru ojczyzny na ustach myślą głównie o tym, jak się nachapać.

Że poszukają w polityce nowych ludzi, a przede wszystkim – nowych rozwiązań ustrojowych. Obawiam się tylko, czy trzy lata do najbliższych wyborów wystarczą, by ludzie przejrzeli na oczy i wysadzili w kosmos ten niszczący Polskę duopol PO-PiS.

Czytaj także

Szykuje się rozpad koalicji?

Wideo

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3