Abp Alfons Nossol świętuje w Kamieniu Śląskim 85 urodziny, 60 lat kapłaństwa i 40 lat biskupstwa

Krzysztof Ogiolda
Krzysztof Ogiolda

Wideo

Zobacz galerię (50 zdjęć)
Dziękuję, że mi pomagacie dziękować Bogu za dary życia, ale człowiek 85-letni jest starzykiem i już – mówił potrójny jubilat.

Metropolitalne uroczystości ku czci św. Jacka i trzy jubileusze emerytowanego biskupa opolskiego przyciągnęły do Kamienia tłumy pątników. Wśród nich byli Małgorzata i Seweryn Hyllowie z Ochódz z 4-letnim Kamilem i 2-letnia Julią.
- Przejęliśmy tę tradycję od rodziców męża i staramy się praktycznie co roku być w Kamieniu na odpuście – mówi pani Małgorzata.

- Święty Jacek, który niesie figurę Matki Bożej i monstrancję przypomina, żeby ani o Panu Jezusie, ani o Matce Bożej nie zapominać. Świętujemy też z arcybiskupem. - To jest dla Opolszczyzny bardzo ważna postać – dodaje pan Seweryn. Prawdziwy dobry pasterz. A dla Ślązaków przykład, że można się przebić w świecie.
Sam jubilat przewodniczył odpustowej sumie i wygłosił kazanie. Przypomniał, że chrześcijanin do Boga nie dochodzi drogą, tylko miłością. - Mamy w naszej ojczyźnie i w małych ojczyznach wiele problemów – mówił. - Dawno nie było w nas i wokół nas tyle nienawiści. Gdzie na co dzień jest Chrystus? – pytał. - Ten Chrystus, który nam objawił pełnię Bożej miłości.

- Dziękuję, że pomagacie mi podziękować Bogu za dary życia – dodał na zakończenie kazania. - Człowiek 85-letni jest starzykiem i już. Ale miałem wiele szczęścia. W aspekcie zdrowotnym także. Przeszedłem siedem operacji w pełnej narkozie.

Życzenia swemu poprzednikowi złożył biskup opolski Andrzej Czaja. - Święte życie to życie św. Jacka – mówił. - Ale także życie drogiego abpa Alfonsa. Weźmy z tego życia naszego starzyka arcybiskupa jak najwięcej w swoje życie. Twoje jest nam światłem na drodze. I jest światłem Twoje świadectwo – postawa dialogu, jednania i miłości. To, że jesteś bliski wszystkim, uśmiechnięty i pełen radości.

Metropolita górnośląski, abp Wiktor Sworc dziękował jubilatowi za to, że był zawsze budowniczym mostów, zwłaszcza z naszymi zachodnimi sąsiadami. Nie zabrakło życzeń od władz gminy Gogolin i powiatu krapkowickiego. Gośćmi na uroczystości byli m.in. wybitny kardiochirurg, prof. Marian Zembala, Hartmut Koschyk, pełnomocnik rządu Niemiec ds. mniejszości i poseł PiS Andrzej Duda.

- Nie jestem Ślązakiem, ale nigdy nie czułem się przez arcybiskupa potraktowany gorzej niż Ślązacy. Był moim pasterzem, twórcą opolskiego KIK-u. któremu mam zaszczyt przewodzić – przyznaje poseł. - On jest wielkim Europejczykiem, człowiekiem, który przyczynił się do zjednoczenia Europy i do polsko-niemieckiego pojednania – dodaje Hartmut Koschyk.

Komentarze 27

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 18.08.2017 o 15:06, Gość napisał:

Miałem nadzieję, że pana Arcybiskupa podkarmiątrochę na emeryturze, a On jaki suchy był, taki suchutki jest nadal.

.... ale przynajmniej grzech obżarstwa tu nie wchodzi w grę

G
Gość

Miałem nadzieję, że pana Arcybiskupa podkarmią

trochę na emeryturze, a On jaki suchy był, taki suchutki jest nadal.

G
Gość
W dniu 17.08.2017 o 08:39, Gość napisał:

Aby móc docenić i chronić zasoby kultury materialnej, trzeba wpierw odkryć w sobie odpowiednio wyższe potrzeby ducha, które niekoniecznie muszą chodzić ze sobą w parze. Stąd od wieków tzw. pospólstwo zawsze jako pierwsze rzucało się na "jeszcze ciepłe" pola bitewne, aby grabić, co tylko się da, obdzierać poległych z butów, ubrań ( mundurów ), broni i ... sakiewek. Ogołocenie miejscowych pałaców nie było więc niczym szczególnym i do dzisiaj w Kamieniu i okolicach ( ... podobnie jak i w Mosznej, Dobrej, Sławięcic, Kopic ... , jak również wielu fabryk, np. prod. amunicję w lesie pod Krapkowicami - wszędzie można trafić na przedmioty pałacowego, czy fabrycznego wyposażenia ). Gdy rozmawia się dzisiaj z mieszkańcami, tłumaczą tamtą grabież chęcią "ratowania" zabytku ... .

To prawie tak, jakby ksiądz po spowiedzi kobiety o cudzołóstwie, dawał jej rozgrzeszenie święconym "ogórem", tłumaczenie zawsze się znajdzie.

G
Gość
W dniu 16.08.2017 o 12:02, Gość napisał:

Ludzie którzy rozkradali pozostałości po zamku, mieli kafelki w swoich łazienkach itp itd, jeszcze żyją, a może i są jakimiś dzisiejszymi działaczami. Zamek po wojnie był prawie nieruszony. A w latach ok 70 tych jako łebki jeszcze wchodziliśmy na dach. Obecne społeczęństwo seniorskie pozwoliło to zdewastować, a obecnie przypisują sobie sukces odbudowy. A lotnisko mogło egzystować w jego pobliżu jako prawdziwe lotnisko pasażerskie. Zawsze jednak komuś się coś nie podoba, a ktoś inny czerpie z tego korzyści finansowe.

Aby móc docenić i chronić zasoby kultury materialnej, trzeba wpierw odkryć w sobie odpowiednio wyższe potrzeby ducha, które niekoniecznie muszą chodzić ze sobą w parze. Stąd od wieków tzw. pospólstwo zawsze jako pierwsze rzucało się na "jeszcze ciepłe" pola bitewne, aby grabić, co tylko się da, obdzierać poległych z butów, ubrań ( mundurów ), broni i ... sakiewek. Ogołocenie miejscowych pałaców nie było więc niczym szczególnym i do dzisiaj w Kamieniu i okolicach ( ... podobnie jak i w Mosznej, Dobrej, Sławięcic, Kopic ... , jak również wielu fabryk, np. prod. amunicję w lesie pod Krapkowicami - wszędzie można trafić na przedmioty pałacowego, czy fabrycznego wyposażenia ). Gdy rozmawia się dzisiaj z mieszkańcami, tłumaczą tamtą grabież chęcią "ratowania" zabytku ... .

G
Gość
W dniu 16.08.2017 o 12:02, Gość napisał:

Ludzie którzy rozkradali pozostałości po zamku, mieli kafelki w swoich łazienkach itp itd, jeszcze żyją, a może i są jakimiś dzisiejszymi działaczami. Zamek po wojnie był prawie nieruszony. A w latach ok 70 tych jako łebki jeszcze wchodziliśmy na dach. Obecne społeczęństwo seniorskie pozwoliło to zdewastować, a obecnie przypisują sobie sukces odbudowy. A lotnisko mogło egzystować w jego pobliżu jako prawdziwe lotnisko pasażerskie. Zawsze jednak komuś się coś nie podoba, a ktoś inny czerpie z tego korzyści finansowe.

 


Bo to stare zepsute(niedorobione) chłopy.

G
Gość
W dniu 16.08.2017 o 12:02, Gość napisał:

Ludzie którzy rozkradali pozostałości po zamku, mieli kafelki w swoich łazienkach itp itd, jeszcze żyją, a może i są jakimiś dzisiejszymi działaczami. Zamek po wojnie był prawie nieruszony. A w latach ok 70 tych jako łebki jeszcze wchodziliśmy na dach. Obecne społeczęństwo seniorskie pozwoliło to zdewastować, a obecnie przypisują sobie sukces odbudowy. A lotnisko mogło egzystować w jego pobliżu jako prawdziwe lotnisko pasażerskie. Zawsze jednak komuś się coś nie podoba, a ktoś inny czerpie z tego korzyści finansowe.

Jeśli wszyscy mieliby identyczny pogląd na ten temat, możesz być pewien, że byłby on z gruntu fałszywy.

G
Gość
W dniu 15.08.2017 o 21:06, Gość napisał:

 Pamiętam jeszcze Pałac w Kamieniu z czasów, gdy był w kompletnej ruinie, a na lotnisku stacjonowały ruskie MIG - i. Gdy zestawi się tamten obraz z dzisiejszym oraz drogę przemian, którą przeszła lokalna społeczność, aby osiągnąć dzisiejszą pozycję, wypada tylko zdjąć kapelusze z głów, a nie biadolić, doszukując się przsłowiowej dziury w całym. Najbardziej kosztowne i niebezpieczne są zawsze urzędnicze mrzonki, więc losy miejscowego lotniska nie powinny nikogo dziwić.

Ludzie którzy rozkradali pozostałości po zamku, mieli kafelki w swoich łazienkach itp itd, jeszcze żyją, a może i są jakimiś dzisiejszymi działaczami. Zamek po wojnie był prawie nieruszony. A w latach ok 70 tych jako łebki jeszcze wchodziliśmy na dach. Obecne społeczęństwo seniorskie pozwoliło to zdewastować, a obecnie przypisują sobie sukces odbudowy. A lotnisko mogło egzystować w jego pobliżu jako prawdziwe lotnisko pasażerskie. Zawsze jednak komuś się coś nie podoba, a ktoś inny czerpie z tego korzyści finansowe.

G
Gość

 Pamiętam jeszcze Pałac w Kamieniu z czasów, gdy był w kompletnej ruinie, a na lotnisku stacjonowały ruskie MIG - i. Gdy zestawi się tamten obraz z dzisiejszym oraz drogę przemian, którą przeszła lokalna społeczność, aby osiągnąć dzisiejszą pozycję, wypada tylko zdjąć kapelusze z głów, a nie biadolić, doszukując się przsłowiowej dziury w całym. Najbardziej kosztowne i niebezpieczne są zawsze urzędnicze mrzonki, więc losy miejscowego lotniska nie powinny nikogo dziwić.

G
Gość
W dniu 14.08.2017 o 00:01, Gość napisał:

Nic nie zrozumiałeś. Jemu chodziło o przekręt na POlecenie alfonsa, na kupnie lotniska za państwowe olbrzymie pieniądze aby paru kościelnych łoiło kaskę na takich niegramotnych jak ty. Lotnisko umarło, miliony twoje-moje POszły się bujać i to nie jest Kamienia bardzo in plus.

To trzeba było kupić wtedy lotnisko, a nie marudzić. Lotnisko jest w rękach prywatnych, zupełnie nie powiązanych z KK.  G... w życiu osiągnąłeś i teraz chciałbyś wszystkim rady dawać. Odbij jutro kartę w zakładzie i dalej marz o tym, jakby było gdyby... To lotnisko skończyłoby tak jak lotnisko w Polskiej Nowej Wsi - czyli g... by było.

G
Gość
W dniu 15.08.2017 o 10:39, Gość napisał:

Czy to sanatorium jest jakoś opodatkowane,bo tam jest przecież działalność gospodarcza prowadzona,sądząc po kolejnych inwestycjach zyski też są?

Sanatorium jest dobrem pożytku publicznego więc się odwal  z tym głupim fanzoleniem duśigroszu.

G
Gość

Czy to sanatorium jest jakoś opodatkowane,bo tam jest przecież działalność gospodarcza prowadzona,sądząc po kolejnych inwestycjach zyski też są?

G
Gość
W dniu 14.08.2017 o 10:09, Gość napisał:

Ciekawe, czy istnieje jakiś plan na całość zasobów Kamienia w formie opracowania naukowego, które wskazują na najlepszą formę zagospodarowania całej miejscowości i kompletnego wykorzystania jej potencjału. Najprawdopodobniej ... "każdy sobie rzepkę skrobie".

 


Plan jest prosty,

po zakreceniu kurka z dotacjami z UE,

zamykamy Sanatorium i Pałac, albo sprzedajemy Kurii z Limburga..

G
Gość

Po co fanzolisz o zbawieniu, tu na ziemi jest raj dla coniektórych, a po smierci PUSTKA. Ale co za życiaTWOJE TO TWOJE.



 

Po pogrzebie na stypie już co niektórzy są na je bani i zapomnieli już o .........................

1List do Tymoteusza  .... nienaganny biskup.... nieneganny mąż jednej żony............. o co tu chodzi ?

 
G
Gość

Kłania się przypowieść o pracy w winnicy za denara, jeden pracował cały dzień za denara a drugi przyszedł na fajrant i dostał denara.

Ale w tym nie chodzi o pracę chodzi o zbawienie.........................

G
Gość
W dniu 14.08.2017 o 08:08, gość napisał:

ale to tylko zapytanie?Z tego co wiem lotnisko pozostaje we władaniu Pana P. więc o co chodzi z tym wykupieniem??

Głupca udajesz albo POdpuszczasz.

Dodaj ogłoszenie