Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Do wyborów pozostało

  • 01dzień
  • 15godz.
  • 58min.
Odwiedź serwis wyborczy 

Akcja PUP. Wybudują żłobki i przedszkola w powiecie nyskim

Archiwum PUP w Nysie
Podczas budowy bezrobotni przejdą nie tylko szkolenia zawodowe, ale również nauczą się, jak poruszać się na dzisiejszym rynku pracy.
Podczas budowy bezrobotni przejdą nie tylko szkolenia zawodowe, ale również nauczą się, jak poruszać się na dzisiejszym rynku pracy. Archiwum PUP w Nysie
Przeszło 80 bezrobotnych będzie budować żłobki i przedszkola w nyskiej i paczkowskiej gminie. Dzięki projektowi PUP młodzi ludzie zdobędą fach, a w przyszłości być może i pracę.

Ze szkoleniami i budową ruszamy już na wiosnę przyszłego roku, jak tylko pogoda na to pozwoli. A całe przedsięwzięcie zamierzamy zakończyć w 2014 roku - mówi Kordian Kolbiarz, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Nysie, który wspólnie z gminami będzie realizował projekt pod nazwą Mały Wielki Nysanin.

Jak tłumaczą powiatowi włodarze projekt jest odpowiedzią na problem braku miejsc pracy dla młodych rodziców, a jednocześnie reakcją na niewystarczającą często liczbę miejsc w przedszkolach i żłobkach. Stąd końcowym efektem będą budynki spełniające wszelkie wymogi żłobka, przedszkola czy klubu dziecięcego.

Natomiast sama budowa obiektów realizowana będzie sprawdzonym już kilkakrotnie systemem szkoleń osób bezrobotnych, za który to projekt w 2010 roku nyski pośredniak otrzymał nagrodę Rady Europy (tym sposobem wybudowany został wówczas w Paczkowie budynek z mieszkaniami socjalnymi dla kilkunastu rodzin, a obecnie podobny powstaje w Maciejowicach, w gminie Otmuchów).

- Inwestor, czyli w tym przypadku gminy, poniesie jedynie koszty materiałów budowlanych, dokumentacji i przyłączy oraz wyposażenia - tłumaczy Kordian Kolbiarz. - Natomiast wykonanie nie pociągnie za sobą kosztów ze strony gmin, gdyż stawiającymi żłobek będą bezrobotni szkoleni w zawodach budowlanych.

Tym sposobem samorządy nie tylko zwiększą liczbę miejsc w przedszkolach i żłobkach, ale przy okazji zaoszczędzą na inwestycji około 70 procent. Nie wspominając już o tym, że budowlańcy zamiast uczyć się stawiać fikcyjny mur, a później go burzyć, będą mogli wykonać coś trwałego, z czego po zakończeniu projektu być może i sami będą korzystać.

- W przypadku Kępnicy, bo tam zamierzamy budować tym sposobem przedszkole, korzyści będą jeszcze większe. Dotychczasowy budynek świetlicy zostanie rozbudowany i zostanie tam przeniesiony oddział przedszkolny.

Dzięki temu obiekt będzie w pełni wykorzystany, nie tylko do południa, ale przez cały dzień - tłumaczy Aleksander Juszczyk, wiceburmistrz Nysy. - Pozwoli nam to zaoszczędzić nie tylko na samej budowie, ale w przyszłości, po połączeniu obu funkcji, również na kosztach eksploatacji pomieszczeń.

Paczków, który przed laty jako pierwszy zdecydował się zaryzykować udział w innowacyjnym i - dla niektórych - kontrowersyjnym przedsięwzięciu, jest zadowolony z udziału w projekcie. Dlatego planuje przystąpić do kolejnego.

- Kiedy budowaliśmy dom przy Poniatowskiego niektórzy z niedowierzaniem kręcili głowami i uśmiechali się pod nosem - wspomina Piotr Stachura z paczkowskiego biura informacji. - Tymczasem już podczas budowy okazało się, że bezrobotni, którzy uczestniczyli w szkoleniach, otrzymywali sporo ofert pracy i nierzadko automatycznie znajdowali zatrudnienie. Natomiast sam dom stoi, ma się dobrze i z powodzeniem służy kilkudziesięciu naszym mieszkańcom.

W planowanych obecnie szkoleniach finansowanych z Funduszu Pracy wezmą udział głównie osoby młode i długotrwale bezrobotne, zamieszkujące powiat nyski i zarejestrowane w nyskim PUP. Najlepiej obecni lub przyszli ojcowie.

- Jednocześnie bezrobotne młode matki lub przyszłe matki przejdą cykl szkoleń zawodowych jako opiekunki do dzieci i obsługa administracyjna lub pomoc - mówi dyrektor Kolbiarz.

W trakcie szkoleń zawodowych 72 uczestników pracujących przy budowie żłobka lub przedszkola będzie miało okazję nabyć fach w ręku jako malarz, tynkarz, monter instalacji wodno-kanalizacyjnej i elektrycznej, posadzkarz, kafelkarz, pracownik wykończenia wnętrz oraz murarz. Natomiast pozostałe 12 osób, a głównie dotyczy to bezrobotnych kobiet, przejdzie szkolenie połączone z praktyką w zakresie profesjonalnej opieki nad dzieckiem.

Projekt Mały Wielki Nysanin współfinansowany jest w 85 procentach z funduszy europejskich, a pozostałą kwotę pokrywa budżet państwa. Szacuje się, że jego realizacja będzie kosztować około 680 tys. zł.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Nyskie urzędasy najskuteczniej walczą z bezrobociem pośród swoich krewnych i znajomych.

J
Janek

Krótko i na temat:

1 - Pan Kordian powiedział kiedyś w Radio WNET, że na 5 wyjeżdżających z Opolskiego 3 to Nysanie. Innymi słowy przyznał, że Nysa jest najszybciej wyludniającym się miastem w całym województwie. Wiadomo, że migrują ludzie młodzi za PRACĄ. Zatem gmina się STARZEJE. Mimo to pan Kordian proponuje budowę, ZA PUBLICZNE PIENIĄDZE, przedszkola. Przecież to jest farsa!

2 - Przedszkole wybudują bezrobotni. Więc pracy nie będą mieli przy projekcie inni budowlańcy, którzy pracują. W ten sposób pan Kordian da pracę bezrobotnym zabierając innym, którzy już pracują na budowach. Czysta matematyka. Tu nie są tworzone miejsca pracy, tylko chwilowe obniżanie bezrobocia, które w konsekwencji tej sztucznej interwencji wzrośnie. Czyli w statystykach będzie to pięknie wyglądać, że pracę dano np. 80 bezrobotnym robotnikom. Tylko nikt nie będzie w gazecie mówił, że przybyło 120 nowych bezrobotnych robotników, którzy zostali zwolnieni, bo pracy dla nich przy budowach nie było. Wolny rynek zostaje zaburzony interwencjonizmem urzędniczym i bezrobocie rośnie. To oczywista oczywistość. Zresztą dowodem na to jest stale rosnące bezrobocie w Nysie (mówię o analizie długoterminowej).

3 - Pan Kordian chce zatrudnić w nowo powstałym przedszkolu bezrobotne matki. Oczywiście chce je przeszkolić, bo nie mają uprawnień. Dla wiadomości podatników warto byłoby dodać ile kosztuje takie przeszkolenie i dlaczego jednym się je funduje, a innym się takiego czegoś odmawia. Żeby pracować w przedszkolu trzeba mieć skończone studia i przynajmniej jedną podyplomówkę (studia pedagogiczne+wychowanie wczesnoszkolne, albo inne studia + wych. wczesnoszkolne). Sama podyplomówka to koszt około 3000 złotych. Do tego studia. Kto za to zapłaci? I dlaczego znowu podatnik? Dodam tylko, że cała masa ludzi szkoli się NA WŁASNY koszt - od mechaników samochodowych, aż po nauczycieli. Nikt im nic nie dopłaca, bo ulgi dla pracujących czy przedsiębiorców w tym kraju się nie należą. Należą się za to długotrwale bezrobotnym, którzy i tak, nawet jak zdobędą uprawnienia, nie wygrają konkursu na państwowe stanowisko z tymi, którzy mimo wszystko - lepiej sobie radzą na rynku pracy. No chyba, że przyjmie ich pan "z urzedu" do pracy w przedszkolu - ale wówczas musi pan się liczyć z tym, że młodzi, wykształceni, którzy SAMI doszli do tego co mają (a więc są "solą" tej ziemi - bo kształcą się za swoją kasę, są kreatywni itp., itd.) - WYEMIGRUJĄ. Nic ich tutaj nie będzie trzymać, skoro pracę będzie się "dawać" gorzej przygotowanym...

Krótko mówiąc - wszystko będzie pięknie wyglądać w statystykach. Co więcej - przedszkole, zapewne dla ludzi żyjących na socjalu w Kępnicy, będzie również utrzymywane przez podatnika, bo kogo w Kępnicy stać na przedszkole czy żłobek? Poza tym to dość groteskowe, że "bezrobotne matki" będą wychowywać swoje dzieci w przedszkolu, gdzie będą dostawać za to pensję... Czy pan nie widzi w tym komizmu? Przecież te matki i tak wychowają te dzieci. Pan po prostu proponuje płacić matkom za to, że wychowują własne dzieci. Tak wynika z logiki.

ps. Za 30 lat w Nysie naprawdę zostaną sami urzędnicy. Tylko kto będzie wpłacał kasę do budżetu?

G
Gość

To i tak lepiej niż jak lat temu parę, kiedy to w PUP zorganizowano kurs oklejania bibułką butelek i mebli. Nawiasem mówiąc ktoś wtedy powinien beknąć za ten idiotyczny pomysł, a całe przedsięwzięcie powinno być przetrzepane od strony finansowej. Nie mam za grosz zaufania do urzędasów. To pasożyty i szkodniki.

z
z Nysy

Może zamiast żłobków budować Domy Spokojnej Starości.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3