Aleksander Iszczuk, radny klubu prezydenta Arkadiusza...

    Aleksander Iszczuk, radny klubu prezydenta Arkadiusza Wiśniewskiego, otrzymał pracę w miejskiej jednostce. Był jedynym kandydatem

    Piotr Guzik

    Nowa Trybuna Opolska

    Aleksander Iszczuk, radny klubu Arkadiusza Wiśniewskiego, został zatrudniony na nowo utworzonym stanowisku w Miejskim Ośrodku Doskonalenia Nauczycieli

    Aleksander Iszczuk, radny klubu Arkadiusza Wiśniewskiego, został zatrudniony na nowo utworzonym stanowisku w Miejskim Ośrodku Doskonalenia Nauczycieli w Opolu ©Piotr Guzik

    Obejmując mandat radnego, Aleksander Iszczuk musiał zrezygnować ze stanowiska dyrektora II Liceum Ogólnokształcącego w Opolu. Na początku grudnia wygrał konkurs na nowo utworzone stanowisko w Miejskim Ośrodku Doskonalenia Nauczycieli. Był jedynym kandydatem.
    Aleksander Iszczuk, radny klubu Arkadiusza Wiśniewskiego, został zatrudniony na nowo utworzonym stanowisku w Miejskim Ośrodku Doskonalenia Nauczycieli

    Aleksander Iszczuk, radny klubu Arkadiusza Wiśniewskiego, został zatrudniony na nowo utworzonym stanowisku w Miejskim Ośrodku Doskonalenia Nauczycieli w Opolu ©Piotr Guzik

    Aleksander Iszczuk podkreślał, że gdy zdecydował się na start w wyborach do rady miasta Opola z listy komitetu Arkadiusza Wiśniewskiego, to nie zakładał, że zostanie radnym.

    - Praktycznie nie prowadziłem kampanii wyborczej, startowałem z miejsca, które można traktować jako wspierające listę, a nie "biorące". Mimo to mandat otrzymałem - komentował.

    Gdyby go nie przyjął, mógłby nadal być dyrektorem "dwójki".
    Ale stało się inaczej. Na początku listopada tłumaczył, że kierował szkołą przez ponad 12 lat i przyszedł czas na to, by stery objął ktoś młodszy. Zapowiedział, że zostanie w szkole jako nauczyciel wiedzy o społeczeństwie i że będzie rozglądał za konkursami na stanowiska w oświacie w innych gminach.

    Okazuje się, że radny klubu Arkadiusza Wiśniewskiego będzie jednak pracował w Opolu. Na początku grudnia wygrał konkurs na stanowisko głównego specjalisty ds. wdrożenia reformy oświaty i współpracy z gminami Aglomeracji Opolskiej w Miejskim Ośrodku Doskonalenia Nauczycieli.

    - To zupełnie nowe stanowisko w naszej strukturze - przyznaje Małgorzata Szeląg, dyrektor MODN. - Nasza jednostka stale się rozwija i stawiamy czoła nowym wyzwaniom. Jednym z nich jest zamieszanie spowodowane ostatnią reformą oświaty. Konieczne jest uporządkowanie wielu kwestii i wypracowanie rozwiązań, które pozwolą szkołom jak najlepiej przejść przez zmiany w systemie oświaty. Oprócz tego chcemy wzmocnić współpracę z sąsiednimi gminami, tworząc regionalne rozwiązania oświatowe - argumentuje.

    Małgorzata Szeląg przyznaje, że Aleksander Iszczuk był jedynym kandydatem nowo utworzone stanowisko w MODN. Przekonuje, że fakt, iż jest on radnym klubu prezydenta Arkadiusza Wiśniewskiego, nie ma związku z jego zatrudnieniem.

    - Mając na uwadze fakt, że Aleksander Iszczuk w przeszłości był opolskim kuratorem oświaty, a jako dyrektor dużej szkoły przeszedł przez kilka reform, trudno o lepszego człowieka na tym stanowisku - podkreśla.

    Aleksander Iszczuk zaznacza, że do niedawna wspierał osobę, która objęła obowiązku dyrektora w "dwójce", ale pracę w szkole miał zapewnioną do końca lutego. - P.o. dyrektora szkoły też jest osoba ucząca WOS. Nie zamierza ubiegać się o stanowisko dyrektora, więc straciłbym godziny, które po niej obejmowałem. Dlatego rozglądałem się za zatrudnieniem gdzie indziej. Znalazłem informację o naborze do MODN na Biuletynie Informacji Publicznej i postanowiłem się zgłosić. Uznałem, że spełniam stawiane wymagania - tłumaczy.

    Przemysław Pospieszyński, lider klubu radnych Koalicji Obywatelskiej w radzie miasta, uważa, że zatrudnienie radnego z klubu prezydenta Opola w miejskiej jednostce to nie jest przypadek. - Nie odbieram panu Iszczukowi kompetencji, wiedzy i doświadczenia. Ale nie ma tu też przypadku. To wygląda jak zapewnienie stanowiska za to, że musiał zrezygnować ze stanowiska dyrektora II LO. Jest to grubymi nićmi szyte - stwierdza.

    - Garba można dorobić każdemu, a mnie dorabiano go już w przeszłości wielokrotnie - odpiera Aleksander Iszczuk. - Gdyby konkurs wygrała osoba bez kwalifikacji, to faktycznie można byłoby się w tym czegoś dopatrywać. Ale skoro wygrał człowiek, który kwalifikacje ma, to nie pozostaje mi nic innego, jak wziąć się do pracy - mówi.

    Przeczytaj też: Koalicja Obywatelska nie chce fajerwerków na sylwestra w Opolu. Jest apel do prezydenta Arkadiusza Wiśniewskiego


    Czytaj treści premium w Nowej Trybunie Opolskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Forum tylko dla zalogowanych.

    Załóż konto / Zaloguj się

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Warto zobaczyć

    Walentynki w rytmie DISCO POLO

    Walentynki w rytmie DISCO POLO

    Koncert niezwykłej Anny Marii Jopek w Filharmonii Opolskiej

    Koncert niezwykłej Anny Marii Jopek w Filharmonii Opolskiej

    MISTRZOWIE FOTOGRAFII - zobacz kto zwyciężył!

    MISTRZOWIE FOTOGRAFII - zobacz kto zwyciężył!

    Poznaj laureatów plebiscytu Nauczyciel na Medal

    Poznaj laureatów plebiscytu Nauczyciel na Medal

    Wideo