Alpaki Bambi i Tor w studiu Nowej Trybuny Opolskiej! Co działo się przed kamerą? [GOŚĆ NTO]

Mirela Mazurkiewicz
Mirela Mazurkiewicz

Wideo

Zobacz galerię (17 zdjęć)
Na co dzień odwiedzają pacjentów szpitali, podopiecznych domów pomocy społecznej czy domów dziecka. Przed kamerami alpaki czuły się jak ryby w wodzie.

Jazda samochodem to dla nich pestka. Bambi (2 lata) i Tor (3 lata) przywykli już do podróżowania, bo po Opolszczyźnie jeżdżą regularnie. Podobnie jak do komplementów i okrzyków zachwytu, jakim towarzyszy ich pojawienie się.

Nie inaczej było, gdy Bambi i Tor pojawili się na ul. Powstańców Śl. 9 w Opolu. Zanim chłopcy pokonali kilkanaście metrów dzielących nasz parking od redakcji, zdążyli zapozować do niezliczonej liczby zdjęć.

- Alpaka, podobnie jak koń czy pies, świetnie sprawdza się w roli terapeuty - mówi Karolina Gerke-Szyndzielorz, psycholog i terapeuta dziecięcy. Wspólnie odwiedzają przedszkola, szpitale, domy pomocy społecznej czy domy dziecka i za każdym razem wywołują mnóstwo pozytywnych emocji. - Już samo przebywanie wśród zwierząt ma prozdrowotny wpływ i sprawia, że się wyciszamy. Dodatkowo na przykład podawanie alpakom marchewki, czesanie ich czy prowadzenie na smyczy stymuluje dłoń, a więc ma elementy fizjoterapii.

Te wywodzące się z Ameryki Południowej zwierzęta wydają charakterystyczne pomruki, które - jak wynika z badań - wpływają na obniżenie ciśnienia u tych, którzy z nimi przebywają. I ludzie chyba podświadomie to wyczuwają.

- Alpaka prowadzona na smyczy w domu pomocy społecznej to jednak rzadki widok, dlatego musi wzbudzać zainteresowanie - śmieje się terapeutka, specjalizująca się w alpakoterapii. - Gdy idę z nim przez miasto, ludzie zatrzymują nas, chcą pogłaskać zwierzęta, zrobić sobie zdjęcie. Są bardzo cierpliwe, ale staram się ich nie przemęczać, by miały czas na swoje alpacze życie.

Bambi i Tor są czujni i bardzo ciekawscy. Podejrzliwie patrzą m.in. na lustra, w których mogą obserwować swoje odbicie.

Jak alpaki zachowywały się w studiu nto? Zobacz w naszym programie.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gnido

A jak tam sprawa kierowcy z MZK i filmującego szeryfa, doprowadzimy temat do końca Pani Mirello czy tak jak zawsze?

Dodaj ogłoszenie