sportowy24
    Andrzej Polak: Nie mam się czego wstydzić

    Andrzej Polak: Nie mam się czego wstydzić

    Sebastian Stemplewski

    Nowa Trybuna Opolska

    Nowa Trybuna Opolska

    Andrzej Polak

    Andrzej Polak ©Sebastian Stemplewski

    Rozmowa z Andrzejem Polakiem, trenerem II-ligowego Ruchu Zdzieszowice, który odchodzi z tego klubu.
    Andrzej Polak

    Andrzej Polak ©Sebastian Stemplewski

    Trzy dni temu jasnym się stało, że wygasająca z końcem czerwca umowa trenera Polaka ze zdzieszowickim klubem nie zostanie przedłużona. Pracował on z ekipą Ruchu przez dwa lata i były to najlepsze lata w historii tego klubu. Bez wątpienia największym sukcesem było dotarcie do ćwierćfinału Pucharu Polski w ostatniej edycji.

    - Zaskoczony był pan, gdy się dowiedział, że już nie będzie pracował w Ruchu w następnym sezonie?
    - Może to dziwne, ale nie potrafię jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie.
    W pewnym stopniu było to jednak dla mnie zaskoczenie. Wcześniej nikt z działaczy bezpośrednio mi nie powiedział, że moja praca w Zdzieszowicach dobiega końca. Z drugiej strony odbierałem pewne sygnały, że może się tak stać. Pogodziłem się z tą myślą, że już mnie w Ruchu nie będzie. Kończy się kolejny etap w mojej pracy szkoleniowej.

    - Jaki on był?
    - Uważam, że bardzo udany. W 2009 roku prowadziłem MKS Kluczbork w II lidze, ale po awansie do I ligi odszedłem z tego klubu. Po roku przerwy, kiedy pracowałem w Opolu, dostałem kolejną szansę prowadzenia II-ligowej drużyny. W pierwszym sezonie jako beniaminek zajęliśmy 6. miejsce, w zakończonych już rozgrywkach uplasowaliśmy się na 5. pozycji. Do tego dochodzą bardzo udane mecze w Pucharze Polski. Ani ja, ani zawodnicy nie mamy co się tych wyników wstydzić.

    - Po tym jak latem ubiegłego roku ze względów finansowych z zespołu odeszło kilku zawodników Ruch typowano wręcz do spadku.
    - Ten drugi sezon był dla nas zdecydowanie trudniejszy i tym bardziej cieszy mnie, że zajęliśmy wyższą pozycję. Rzeczywiście przed jego rozpoczęciem można było mieć obawy o nasz ligowy byt. Udało się jesienią scalić węższą kadrę i osiągnęliśmy bardzo przyzwoity wynik. Wiosna też była niezła i efektem jest to 5. miejsce. Decyzje o obcięciu kadry rok temu były powodowane względami finansowymi i działacze tego nie ukrywali. Mogę podejrzewać, że moje odejście też się może wiązać z dalszym obcinaniem kosztów. To jednak tylko moje rozważania, bo tematami finansów w klubie się nie zajmowałem.

    - Co miało wpływ na to, że udało się zająć lepsze miejsce od kilku znacznie bogatszych klubów z większych miast?
    - Jak w każdej drużynie w Ruchu też są zawodnicy wiodący w grze. Tak naprawdę jednak naszą siłą był kolektyw i dobra atmosfera w zespole. Udało nam się nabrać też doświadczenia i takiego cwaniactwa, że nawet grając słabiej potrafiliśmy jedną czy dwoma akcjami odwrócić losy meczu i wygrać. To jest bardzo cenna umiejętność. Potrafiliśmy pójść za ciosem i być niepokonanym przez kilkanaście spotkań. Ten zespół miał swój charakter i wielokrotnie go pokazywał.

    - Bez pana Ruch nadal będzie w czołówce II ligi?
    - Chyba nikt nie jest w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Najważniejsze jest to czy w Zdzieszowicach uda się utrzymać większość zawodników jacy byli w Ruchu i czy klub będzie stabilny finansowo. To ma największe znaczenie.

    - Jest pan na Opolszczyźnie uznawany za specjalistę od awansów, człowieka którego zespoły mają zawsze dobre wyniki. Trzykrotnie był pan wybierany najlepszym trenerem naszego regionu. Jak już w Polskę poszła informacja, że odchodzi pan z Ruchu, to pewnie pojawiło się kilkanaście ofert pracy dla pana?
    - Teraz mogę w nich przebierać i wybierać (śmiech). Poważnie mówiąc, to trzeba pamiętać, że trenerów bez pracy jest zdecydowanie więcej niż klubów. Pojawiły się jakieś wstępne zapytania, ale tym sobie głowy nie zaprzątam, bo to są spekulacje. Sam żadnej konkretnej oferty, czy zaproszenia do rozmów spoza województwa nie otrzymałem.

    - Słychać jednak głosy, że może pan wylądować w Opolu.
    - Pojawił się temat zatrudnienia mnie w Odrze więc mój powrót po dwóch latach na stadion przy ul. Oleskiej jest możliwy. To byłoby wyzwanie, bo dla wszystkich kibicujących Odrze III liga to zdecydowanie za mało.

    Czytaj treści premium w Nowej Trybunie Opolskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Forum tylko dla zalogowanych.

    Załóż konto / Zaloguj się
    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (2) forum.nto.pl

    I liga

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do Ekstraklasy
    Baraże o grę w Ekstraklasie
    Spadek do 2. ligi
    1 Warta Poznań Live 18 34 10 4 4 28-17
    2 Podbeskidzie Bielsko-Biała Live 18 34 10 4 4 33-18
    3 Radomiak Radom Live 18 32 9 5 4 28-23
    4 Stal Mielec Live 18 32 10 2 6 25-17
    5 GKS Jastrzębie Live 17 28 7 7 3 26-20
    6 GKS Tychy Live 18 28 8 4 6 38-27
    7 Miedź Legnica Live 17 28 8 4 5 26-20
    8 GKS Bełchatów Live 18 24 7 3 8 23-23
    9 Olimpia Grudziądz Live 17 24 7 3 7 27-26
    10 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 18 23 6 5 7 24-21
    11 Zagłębie Sosnowiec Live 18 23 6 5 7 26-29
    12 Stomil Olsztyn Live 18 22 6 4 8 14-21
    13 Sandecja Nowy Sącz Live 18 22 6 4 8 25-33
    14 Puszcza Niepołomice Live 17 19 5 4 8 12-21
    15 Wigry Suwałki Live 18 19 5 4 9 17-25
    16 Chrobry Głogów Live 17 19 5 4 8 16-25
    17 Chojniczanka Chojnice Live 18 16 4 4 10 25-34
    18 Odra Opole Live 17 13 3 4 10 11-24

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Warto zobaczyć

    Nowości w Parku Naukowo-Technologicznym w Opolu

    Nowości w Parku Naukowo-Technologicznym w Opolu

    Młodzi fonoholicy potrzebują pomocy. Rodzicu, zadbaj o swoje dziecko.

    Młodzi fonoholicy potrzebują pomocy. Rodzicu, zadbaj o swoje dziecko.

    Wkoło Opolskiego - serwis turystyczny, z którym odwiedzisz najciekawsze zakątki naszego regionu

    Wkoło Opolskiego - serwis turystyczny, z którym odwiedzisz najciekawsze zakątki naszego regionu