Arkadiusz Sz. skazany prawomocnie, straci mandat radnego. Sąd nie ma ulgowej taryfy dla polityka, który jeździł autem bez prawa jazdy

Krzysztof Strauchmann
Krzysztof Strauchmann
Piotr Guzik
Piotr Guzik
Arkadiusz Sz. po wyroku sądu straci mandat radnego Opola.
Arkadiusz Sz. po wyroku sądu straci mandat radnego Opola. Archiwum
Sąd Okręgowy w Opolu utrzymał w mocy wyrok skazujący dla byłego polityka Prawa i Sprawiedliwości Arkadiusza Sz. za wielokrotne kierowanie samochodem pomimo cofniętych uprawnień. Straci mandat radnego w Opolu.

W listopadzie 2020 roku Sąd Rejonowy w Nysie skazał Arkadiusza Sz. – byłego doradcę wojewody opolskiego i prominentnego polityka PiS - na 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata próby za wielokrotne kierowanie autem w latach 2015 – 2018.

Dopiero w styczniu 2019 roku polityk wpadł przypadkowo w czasie kontroli policjantów z Nysy.

Na rozprawie polityk bronił się jednak, że wtedy kierował wyjątkowo zmuszony losową sytuacją, a do pracy dojeżdża autobusem.

Sąd Okręgowy w piątek (13 sierpnia) potwierdził, że wyrok Sądu Rejonowego w Nysie jest trafny i nie ma powodu do uwzględnienia apelacji.

Obrona zarzucała wyrokowi pierwszej instancji, że zbytnio zaufał zeznaniom byłej żonie Arkadiusza Sz., która potwierdziła, iż wielokrotnie korzystał on z samochodu, pomimo odebranego prawa jazdy. Jeździł właściwie stale swoim autem do pracy w Opolu, na wakacje rodzinne.

Zdaniem obrony była żona i córka są niewiarygodne z powodu konfliktu z oskarżonym.

Sąd w Nysie nie dał wiary pracownikom urzędu (w tym byłemu wojewodzie Adrianowi Czubakowi), którzy gremialnie nigdy nie widzieli Arkadiusza Sz. za kółkiem czy też przyjeżdżającego na parking pod urzędem wojewódzkim, gdzie jako doradca wojewody miał osobne stanowisko do parkowania.

- W ocenie sądu odwoławczego tok rozumowania sądu pierwszej instancji jest jak najbardziej zasadny z uwagi na szczegółową analizę dowodów – mówił w ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Artur Grabowski. - Powiązanie zeznań świadków z dowodami z dokumentów, jednoznacznie wskazało, że oskarżony korzystał z samochodu od maja 2015 roku, do czasu ujawnienia przestępstwa w styczniu 2019. W stosunku do oskarżonego brak jest możliwości warunkowego umorzenia postępowania zważywszy na stopień społecznej szkodliwości czynu.

Sąd Okręgowy w Opolu dokonał tylko jednej korekty wyroku w punkcie mówiącym o tym, że Arkadiusz Sz. ma zwrócić prawo jazdy, uzyskane już po całej sprawie. Dzisiejszy wyrok jest prawomocny.

Utrzymanie wyroku oznacza, że Arkadiusz Sz. nie będzie mógł dalej być radnym Opola.

- Osoby skazane prawomocnym wyrokiem na karę pozbawienia wolności nie mogą bowiem piastować takich funkcji - mówi Rafał Tkacz, dyrektor delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Opolu. - Czekamy na pisemne potwierdzenie prawomocności wyroku sądu. Gdy ono wpłynie, komisarz wyborczy rozpocznie procedurę wygaszenia mandatu pana radnego.

Pierwszeństwo do objęcia mandatu po nim będzie miała Krystyna Duda, żona byłego posła PiS Antoniego Dudy (stryja prezydenta RP Andrzeja Dudy), która startując wtedy z drugiego miejsca listy PiS uzyskała drugi wynik pod względem liczby głosów.

Jan Błachowicz, konferencja mistrza UFC

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wszawy rudzielec
No i bomba! W końcu ktoś normalnie podsumował pana Dariusza. Wcale mi go nie żal
G
Gość
13 sierpnia, 13:06, Gość:

Oni tylko tych na dole skazuja, na górze to podobno gwałcici mogą, kraść do woli

Ciekawe, czy pan Arkadiusz jako skazany prawomocnym wyrokiem za pzestępstwo umyślne nadal będzie pracował w komunalnych spółkach w Nysie i chyba w Prudniku? A może już burmistrz Kolbiarz już mu podziękował za wybitną pracę w radzie nadzorczej ARN? i pan z Prudniak też??? Przecież to ludzie prawicy - niczym czekiści - gotowi natychmiast reagować na wszelkie przejawy nieprawości. Oczywiście żartowałem.

G
Gość
13 sierpnia, 13:07, Gość:

Tak powinno kończyć radzieckie ludzie, pala w łeb, jęzor wyrwać na żywca żeby te radzieckie modrosci nie mogli już nigdy wypowiadać, a te najbardziej radzieckie to....

13 sierpnia, 14:29, Czytelnik NTO:

PO partia ZGODY i MIŁOśĆI TfuSSka

Co się ma ono do jego ???????

C
Czytelnik NTO
a co to za polskie nazwisk Strauchmann?
G
Gość
Tak powinno kończyć radzieckie ludzie, pala w łeb, jęzor wyrwać na żywca żeby te radzieckie modrosci nie mogli już nigdy wypowiadać, a te najbardziej radzieckie to....
G
Gość
Oni tylko tych na dole skazuja, na górze to podobno gwałcici mogą, kraść do woli
Dodaj ogłoszenie