Arkadiusz Wiśniewski faworytem wyborów na prezydenta Opola w 2018 roku. Sondaż wyborczy nto

Artur  Janowski
Artur Janowski
Zaktualizowano 
To, że prezydent Arkadiusz Wiśniewski nie wygrywa już w pierwszej turze, dla wielu opolan może być zaskoczeniem.
To, że prezydent Arkadiusz Wiśniewski nie wygrywa już w pierwszej turze, dla wielu opolan może być zaskoczeniem. Archiwum/SM (O)
Wynik naszego sondażu pokazuje, że prezydent Opola wciąż jest faworytem, ale nie może być pewny zwycięstwa w pierwszej turze. Na razie największe szanse na drugą ma Violetta Porowska.

To, że prezydent Arkadiusz Wiśniewski nie wygrywa już w pierwszej turze, dla wielu opolan może być zaskoczeniem. Trzy pierwsze lata prezydenta obfitowały bowiem w sukcesy, ale także we współpracę z różnymi środowiskami.

W ostatnim roku kadencji tej współpracy jest zdecydowanie mniej. Coraz więcej opolan zauważa, że prezydent nie prowadzi dialogu, ale komunikuje decyzje lub sukcesy. Porażek oficjalnie nie ma, a przecież takowe się zdarzały, jak choćby przedłużający się remont ulicy Niemodlińskiej, na której ewidentnie zabrakło nadzoru ze strony miejskich drogowców. Może to właśnie takie wpadki zaważyły na 44-procentowym poparciu? Arkadiusz Wiśniewski wciąż jest faworytem, jest też „królem” internetu i promocji, to jednak może nie wystarczyć do zwycięstwa już w pierwszej turze wyborów. Mimo to dziś wyłącznie prezydent ma na tę wygraną jakiekolwiek szanse.

Na drugim miejscu, ale ze sporą stratą, wicewojewoda Violetta Porowska (kandydatka PiS) z nieco ponad 19-procentowym poparciem. Dziś była radna Opola może widzieć się jako ta kandydatka, która znajdzie się w drugiej turze. Za takim wariantem przemawia wciąż wysokie poparcie dla PiS, a także sama kandydatka, która nominację potraktowała poważnie i dziś widać ją niemal wszędzie.

Mało kto w Opolu wierzy, że wicewojewoda może wygrać z Arkadiuszem Wiśniewskim, ale polityka widziała większe cuda, więc jeśli prezydent chce nadal rządzić w ratuszu, to Violetty Porowskiej absolutnie nie powinien lekceważyć.

Wyniki sondażu powinny być sygnałem ostrzegawczym dla polityków Zjednoczonej Opozycji. Jeszcze niedawno byli przekonani, że to ich człowiek będzie w drugiej turze wyborów prezydenckich w Opolu. Problem w tym, że wciąż go oficjalnie nie pokazano, a poseł Witold Zembaczyński, który mógłby być kandydatem PO i Nowoczesnej, uzyskał nieco ponad 10 procent. To za mało, jak na apetyty tych partii, które wciąż szukają osoby mogącej zebrać głosy wielu opolan.

Identycznym poparciem jak Zembaczyński cieszy się Marcin Gambiec, radny mniejszości niemieckiej, a nieco mniejszym Apolonia Klepacz z SLD (8,5 proc.), była poseł i wicewojewoda. Nie są to jednak politycy, którzy mogliby wygrać wybory w Opolu, nie można zapominać, że też reprezentują opozycję wobec PiS. Gdyby doszło do połączenia ich potencjałów np. z posłem Zembaczyńskim, wówczas mogłoby to dać posłowi drugą turę.

Nie ma na nią większych szans Krzysztof Drynda z Razem dla Opola (7,5 proc). Trzeba jednak pamiętać, że członkowi partii Porozumienie, kierowanej przez Jarosława Gowina, bliżej dziś do Porowskiej niż do Wiśniewskiego. Drynda wciąż nie wie, czy wystartuje, a nie można też wykluczyć, że zamiast tego poprze Porowską i wzmocni jej kandydaturę.

Walka o to, kto znajdzie się w drugiej turze wyborów, dopiero przed nami.

Metoda

Sondaż opolski i ogólnopolski
Badanie wykonane metodą ankiety bezpośredniej na kilkutysięcznej próbie przez portale i gazety grupy Polska Press i Ośrodek Badawczy Dobra Opinia. Warto pamiętać, że przygotowana przez nas prognoza wyniku w II turze wyborów prezydenckich w Polsce okazała się najbardziej trafna względem wyników ogłoszonych przez Państwową Komisję Wyborczą. Pokonaliśmy takie ośrodki badań jak TNS, CBOS, GFK, Millward Brown.
Komentarze potencjalnych kandydatów - czytaj na kolejnej karcie

Potencjalni kandydaci na stanowisko prezydenta stolicy województwa komentują wyniki sondażu

Arkadiusz Wiśniewski, prezydent Opola
Mam dwa razy wyższe poparcie od kandydatki PiS. Świetny wynik, bo za mną 3,5 roku rządów, w których nie bałem się trudnych decyzji, jak choćby powiększenie Opola. Mieszkańcy doceniają dynamikę zmian. Inwestujemy i budujemy, nie pogłębiając zadłużenia! Wysiłek się opłaci, bo codziennie czuję wsparcie opolan. Doceniają nas inni. Ostatnio wyróżnienie otrzymała skarbnik miasta, GUS poinformował, że przybywa nam ludności, a program walki o czyste powietrze znalazł się w „10” najlepszych w kraju, Opole otrzymało też nagrodę „Przyjazny rodzinie”. Miasto jest w świetnej kondycji, ale decyzji o starcie jeszcze nie podjąłem.

Violetta Porowska, Zjednoczona Prawica
Dziękuję tym, którzy wskazali moją osobę, ale jednocześnie uważam, że mój wynik jest niedoszacowany. Nasze wewnętrzne sondaże pokazywały poparcie na poziomie 30 procent, a przecież my nawet nie zaczęliśmy kampanii wyborczej. To, że obecny prezydent nie wygrywa w pierwszej turze, nie jest dla mnie żadnym zaskoczeniem. Od pewnego czasu Arkadiusz Wiśniewski przestał prowadzić dialog, nie wsłuchuje się w potrzeby ludzi i widać, że opolanie to zauważają. Widzą także, że PO i Nowoczesna nie mają nic do zaproponowania opolanom i stąd tak słaby wynik posła Witolda Zembaczyńskiego.

Marcin Gambiec, mniejszość niemiecka

Jestem pozytywnie zaskoczony moim wynikiem. Nie mam ambicji startu w wyborach prezydenckich, od blisko czterech lat realizuję się jako radny, a moją rolą jest pomaganie ludziom. Nie wiem, czy mniejszość niemiecka zdecyduje się na wystawienie kandydata na prezydenta Opola, nie wiem też, czy to akurat ja nim zostanę. Jeśli rzeczywiście tak by się stało, to na pewno pokażę swoją wizję Opola. Miasta kompaktowego, a nie rozlanego i kosztownego, do którego doprowadził obecny prezydent. Opole może się dynamicznie rozwijać, ale niekoniecznie kosztem sąsiednich samorządów.

Witold Zembaczyński, Nowoczesna
Dziękuję opolanom za poparcie mojej osoby, ale ja nie będę kandydował. Nowoczesna i Platforma w odpowiednim czasie pokażą osobę, którą poprze szersza grupa opolan niż nasze elektoraty. Wynik sondażu pokazuje, że nasz kandydat będzie rywalizował o wejście do drugiej tury z kandydatem PiS. Druga tura rządzi się swoimi prawami i w niej prezydent Wiśniewski może przegrać z naszym kandydatem. To, że pani wicewojewoda jest obecnie druga, nie powinno przesłaniać faktu, że zdobywa zaledwie 20 procent, czyli mniej niż notowania PiS. W tych wyborach nadal wszystko jest możliwe.

Apolonia Klepacz, SLD

Nie zaskakuje mnie wynik sondażu, jest porównywalny do poparcia, jakie w kraju uzyskuje obecnie Sojusz Lewicy Demokratycznej. Uważam, że wciąż ten wynik mogę znacząco poprawić. W Opolu jest sporo wyborców lewicy, którzy w poprzednich wyborach nie mieli na kogo głosować. Nie startuję po to, by tylko wystartować. Zdecydowałam się, bo chcemy pokazać, że mamy swoje pomysły na miasto, które może być lepiej zarządzane. Z drugiej strony chcemy pokazać, że najważniejsze zawsze powinno być Opole, a nie wielka polityka, której ostatnio w naszym samorządzie jest zbyt wiele.

Krzysztof Drynda, Razem dla Opola

Szanuję swój wynik i przyjmuję go z pokorą, ale pamiętam też, że niemal zawsze kandydaci Razem dla Opola byli mocno
niedoszacowani w sondażach. Tak było z Alojzym Drewniakiem, tak było też z Marcinem Ociepą. Nie wiem, czy tak będzie ze mną, bo ja nigdzie nie deklarowałem swojego startu, jeśli już, to pojawiały się jakieś spekulacje medialne. Razem dla Opola wystawi swojego kandydata na prezydenta, ale w tej sprawie nie ma jeszcze ostatecznej decyzji. W mojej ocenie sondaż pokazuje, że prezydent Arkadiusz Wiśniewski jest do pokonania, bo w drugiej turze wszystko może się wydarzyć.
Wybory 2018, nasz sondaż w 36 miastach - czytaj na kolejnej karcie

Wybory 2018, nasz sondaż w 36 miastach: Największe szanse mają bezpartyjni

Bydgoszcz
RAFAŁ BRUSKI *
(Platforma Obywatelska) 39,7%
TOMASZ LATOS
(Prawo i Sprawiedliwość ) 26%
KRZYSZTOF PIETRZAK (kandydat niezależny) 11,3%
ANNA MACKIEWICZ (Sojusz Lewicy Demokratycznej) 8,7%

Chełm
AGATA FISZ *
(Postaw na Chełm) 40,8%
KRZYSZTOF GRABCZUK
(Platforma Obywatelska) 29,9%
JAKUB BANASZEK (Porozumienie Jarosława Gowina) 10,4%
ZDZISŁAW SZWED (Prawo i Sprawiedliwość) 8,5%

Gdynia
WOJCIECH SZCZUREK *
(Samorządność) 57,5%
ZYGMUNT ŻMUDA-TRZEBIATOWSKI
(Prawo i Sprawiedliwość) 26,2%
MARCIN STRZELCZYK (Sojusz Lewicy Demokratycznej) 10%

Gorzów Wielkopolski

JACEK WÓJCICKI *
(kandydat niezależny) 64,9%
MARTA BEJNAR-BEJNAROWICZ
(Ludzie dla Miasta/Nowoczesna/ KUKIZ’15) 13%
SEBASTIAN PIEŃKOWSKI (Prawo i Sprawiedliwość) 11,4%

Katowice
MARCIN KRUPA*
(Prawo i Sprawiedliwość) 52,1%
ILONA KANCLERZ
(Śląska Partia Regionalna) 18,3%
JAROSŁAW MAKOWSKI
(Platforma Obywatelska) 18,3%
MONIKA ROSA
(Nowoczesna) 11,3%

Białystok
TADEUSZ TRUSKOLASKI *
(Platforma Obywatelska/Nowoczesna) 55,4%
TADEUSZ ARŁUKOWICZ
(KUKIZ’15) 14,1%
JACEK ŻALEK (Prawo i Sprawiedliwość) 12,5%
WOJCIECH KORONKIEWICZ
(Sojusz Lewicy Demokratycznej) 8,5%

Częstochowa
KRZYSZTOF MATYJASZCZYK *
(Sojusz Lewicy Demokratycznej) 38%
MARCIN MARANDA
(Mieszkańcy Częstochowy) 19%
ARTUR WARZOCHA
(Prawo i Sprawiedliwość) 19%

Gdańsk
JAROSŁAW WAŁĘSA
(Platforma Obywatelska) 37,3%
KACPER PŁAŻYŃSKI
(Prawo i Sprawiedliwość) 22%
PAWEŁ ADAMOWICZ *
(własny komitet) 21,7%
ANDRZEJ CEYNOWA
(Sojusz Lewicy Demokratycznej) 5,7%

Kielce
WOJCIECH LUBAWSKI *
(Porozumienie Samorządowe z poparciem Prawa i Sprawiedliwości) 29,7%
BOGDAN WENTA
(Projekt Świętokrzyskie) 25,6%
KAMIL SUCHAŃSKI
(bezpartyjny i niezależny) 16,5%
ARTUR GIERADA
(Platforma Obywatelska/Nowoczesna) 12,1%

Koszalin
PIOTR JEDLIŃSKI*
(Platforma Obywatelska) 48%
ANDRZEJ JAKUBOWSKI
(Prawo i Sprawiedliwość) 23,5%
STEFAN ROMECKI
(KUKIZ’15) 12,2%
JERZY ZARODA
(Sojusz Lewicy Demokratycznej) 10,2%

Kraków
JACEK MAJCHROWSKI*
(kandydat niezależny) 40,1%

MAŁGORZATA WASSERMANN
(Prawo i Sprawiedliwość) 28,2%
ŁUKASZ GIBAŁA
(kandydat niezależny) 18,8%
TOMASZ LEŚNIAK
(Miasto Wspólne) 4,7%

Łódź
HANNA ZDANOWSKA*
(Platforma Obywatelska) 56,7%
WALDEMAR BUDA
(Zjednoczona Prawica) 27,7%
RAFAŁ GÓRSKI
(Łódź jest Nasza/KUKIZ’15) 8,3%
DARIUSZ JOŃSKI
(Koalicja TAK!) 7,3%

Nowa Sól

WADIM TYSZKIEWICZ*
(komitet W. Tyszkiewicza) 86,3%
IZABELA BOJKO
(kandydat niezależny) 11,6%
ROBERT PALUCH
(Prawo i Sprawiedliwość) 2,1%

Nowy Sącz

LESZEK ZEGZDA
(Platforma Obywatelska) 45,3%
KRZYSZTOF GŁUC
(Prawo i Sprawiedliwość) 36%
KAZIMIERZ FAŁOWSKI
(Wolność) 18,7%

Kołobrzeg
ANNA MIECZKOWSKA
(Platforma Obywatelska) 35%
KRZYSZTOF PLEWKO
(Prawo i Sprawiedliwość) 27,2%
JACEK WOŹNIAK
(kandydat niezależny) 17,5%
MACIEJ BEJNAROWICZ
(bezpartyjny) 10,7%

Lublin
KRZYSZTOF ŻUK*
(własny komitet) 49,3%
SYLWESTER TUŁAJEW
(Prawo i Sprawiedliwość) 25,6%
JAKUB KULESZA
KUKIZ’15) 12,1%
MARIAN KOWALSKI
(Partia Ruch) 7,5%

Łomża
MARIUSZ CHRZANOWSKI *
(Prawo i Sprawiedliwość) 60,6%
MACIEJ BORYSEWICZ
(Platforma Obywatelska/Nowoczesna) 14,1%
ANDRZEJ GRODZKI
(własny komitet) 7%
STEFAN KRAJEWSKI
(Polskie Stronnictwo Ludowe) 7%

Poznań
JACEK JAŚKOWIAK *
(Platforma Obywatelska/Nowoczesna) 33,5%
TADEUSZ ZYSK
(Prawo i Sprawiedliwość) 22,6%
TOMASZ LEWANDOWSKI
(Sojusz Lewicy Demokratycznej, Razem, Inicjatywa Polska) 18,2%

Radom
RADOSŁAW WITKOWSKI *
(Platforma Obywatelska) 42,5%
WOJCIECH SKURKIEWICZ
(Prawo i Sprawiedliwość) 26,1%
MARCIN DĄBROWSKI
(Sojusz Lewicy Demokratycznej) 12,6%

Sieradz
PAWEŁ OSIEWAŁA*
(Solidarne Miasto Sieradz) 69,9%
URSZULA ROZMARYNOWSKA
(Prawo i Sprawiedliwość) 20,9%
ROMAN KURPISZ
(komitet własny) 9,2%

Skierniewice
KRZYSZTOF JAŻDŻYK *
(Razem dla Skierniewic) 72,4%
MAREK PASTUSIAK
(Prawo i Sprawiedliwość) 14,8%
LESZEK TRĘBSKI
(komitet lokalny) 12,8%

Słupsk
ROBERT BIEDROŃ*
(Komitet Roberta Biedronia) 62,6%
ZBIGNIEW KONWIŃSKI
(Platforma Obywatelska) 19,4%
ROBERT KUJAWSKI
(Prawo i Sprawiedliwość) 9,5%
DARIUSZ KLOSKOWSKI
(Komitet Wyborców Dariusza Kloskowskiego) 8,5%

Piotrków Trybunalski
KRZYSZTOF CHOJNIAK *
(Stowarzyszenie Razem dla Piotrkowa) 43%
MARLENA WĘŻYK-GŁOWACKA
(Platforma Obywatelska/Nowoczesna) 24,5%
GRZEGORZ LOREK
(Prawo i Sprawiedliwość) 17%

Rybnik
PIOTR KUCZERA*
(Platforma Obywatelska) 65,6%
GRZEGORZ JANIK
(Prawo i Sprawiedliwość) 17,7%
ANDRZEJ WOJACZEK
(Blok Samorządowy Rybnik) 10,4%
TADEUSZ GRUSZKA
(Samorządowy Ruch Demokratyczny) 3,1%

Rzeszów
TADEUSZ FERENC*
(Stowarzyszenie Rozwój Rzeszowa Tadeusza Ferenca) 70,7%
WOJCIECH BUCZAK
(Prawo i Sprawiedliwość) 29,3%

Suwałki
CZESŁAW RENKIEWICZ*
(Łączą nas Suwałki) 48,2%
GRZEGORZ MACKIEWICZ
(Prawo i Sprawiedliwość) 23,7%
BOŻENA KAMIŃSKA
(Platforma Obywatelska/Nowoczesna) 15,8%
KAROL KORNELUK
(Sojusz Lewicy Demokratycznej) 11,5%

Szczecinek
MAŁGORZATA GOLIŃSKA
(Prawo i Sprawiedliwość) 40,4%
DANIEL RAK
(Platforma Obywatelska) 30,3%
RADOSŁAW LUBCZYK
(Nowoczesna) 14,1%
WIESŁAW SUCHOWIEJKO
(kandydat niezależny) 11,1%

Tarnów
JANUSZ GŁADYSZ
(Prawo i Sprawiedliwość) 37,3%
ROMAN CIEPIELA*
(kandydat niezależny) 30,6%
ROBERT WARDZAŁA
(Platforma Obywatelska) 19,6%
TOMASZ OLSZÓWKA
(Nasze Miasto Tarnów) 12,5%

Wrocław
JACEK SUTRYK
(Komitet Rafała Dutkiewicza) 24%
MICHAŁ KAZIMIERZ UJAZDOWSKI
(Platforma Obywatelska) 22,2%
MIROSŁAWA STACHOWIAK-RÓŻECKA
(Prawo i Sprawiedliwość)21,5%

Zabrze
MAŁGORZATA MAŃKA-SZULIK *
(Skuteczni dla Zabrza) 58%
TOMASZ OLICHWER
(Platforma Obywatelska) 20%
ADAM KUDZIA
(Zabrze dla Każdego) 12%

Zamość
ANDRZEJ WNUK *
(własny komitet) 43,5%
RAFAŁ ZWOLAK
(własny komitet) 20,8%
SŁAWOMIR ZAWIŚLAK
(Prawo i Sprawiedliwość) 20,1%
IRENEUSZ GODZISZ
(Platforma Obywatelska) 15,6%

Szczecin
PIOTR KRZYSTEK*
(bezpartyjny) 54%
BARTŁOMIEJ SOCHAŃSKI
(Prawo i Sprawiedliwość) 18%
SŁAWOMIR NITRAS
(Platforma Obywatelska/Nowoczesna) 15,1%
MAŁGORZATA JACYNA-WITT
(własny komitet) 9%

Toruń
MICHAŁ ZALESKI*
(Czas Gospodarzy) 60,5%
ZBIGNIEW RASIELEWSKI
(Prawo i Sprawiedliwość) 15%
TOMASZ LENZ
(Platforma Obywatelska) 14%
JERZY WENDERLICH
(Sojusz Lewicy Demokratycznej) 6,5%

Warszawa
RAFAŁ TRZASKOWSKI
(Platforma. Nowoczesna Koalicja Obywatelska) 40,2%
PATRYK JAKI
(Zjednoczona Prawica) 31,2%
ADRIAN ZANDBERG
(Razem) 9,6%
ANDRZEJ CELIŃSKI
(SLD Lewica Razem) 5,8%

Zielona Góra
JANUSZ KUBICKI *
(kandydat niezależny) 50%
PIOTR BARCZAK
(Prawo i Sprawiedliwość) 17,5%
TOMASZ NESTEROWICZ
(Sojusz Lewicy Demokratycznej) 15,5%
MARCIN PABIEROWSKI
(Platforma Obywatelska) 8,8%
* Gwiazdką oznaczyliśmy prezydentów, którzy aktualnie rządzą miastami.

Ani Platforma Obywatelska, ani tym bardziej Prawo i Sprawiedliwość - wybory samorządowe na prezydentów w większości dużych miast w Polsce wygrają kandydaci, którzy wystartują z własnych komitetów wyborczych.

To generalny wniosek płynący z sondażu wykonanego przez 18 największych gazet regionalnych Polska Press Grupy we współpracy z Ośrodkiem Badawczym Dobra Opinia.

Badania w pełni reprezentatywne

Badanie zostało zrealizowane w zeszłym tygodniu w 36 największych miastach w Polsce. W sumie w całym kraju pomiarem objęto ponad 10 tysięcy respondentów. W każdej lokalizacji sondaż przeprowadzono na reprezentatywnej kwotowo próbie przy zastosowaniu dwóch podstawowych parametrów demograficznych - płeć (kobieta i mężczyzna) oraz wiek: 18-29 lat, 30-44 lata, 45-59 lat i powyżej 60 lat.

Na tym etapie przygotowań do wyborów samorządowych, kiedy nie wszystkie partie oraz organizacje społeczne ogłosiły, kogo wystawią do rywalizacji o głosy mieszkańców, listy kandydatów w poszczególnych miastach ułożono - z jednej strony - w oparciu o fakty, a z drugiej - siłą rzeczy - o spekulacje pojawiające się na lokalnych rynkach politycznych. Można jednak z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzić, że właśnie tak będą wyglądać ostateczne listy kandydatów na prezydentów większości miast, w których wykonane zostało badanie.

Arena walki między PO a PiS?

Media ogólnopolskie, które zwykle patrzą na polityczną rzeczywistość w kraju przez pryzmat Warszawy, lubują się w lansowaniu tezy, że jesienne wybory samorządowe staną się areną walki Platformy Obywatelskiej z Prawem i Sprawiedliwością.

Największa partia opozycyjna ma wiele do stracenia, gdyż jej przedstawiciele sprawują władzę w dużej liczbie miast, ale i coś do udowodnienia - że może skutecznie powstrzymać opcję rządzącą na poziomie centralnym w marszu jej kandydatów po przejęcie kontroli nad samorządami. Prawo i Sprawiedliwość z kolei w tej batalii ma wiele do zyskania i także coś do udowodnienia - że i w samorządach lokalnych występuje pragnienie dobrej zmiany. To wszystko osadza się jeszcze w kontekście przyszłorocznych wyborów do Sejmu i Senatu. Pasjonujące, prawda?

Linia frontu między kandydatami partii a kandydatami niezależnymi

Otóż nie! Wyborcza linia frontu wojny o władzę w miastach wcale nie będzie przebiegać między wojskami Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości, choć - oczywiście - w największych metropoliach to nieuniknione. Ale największe batalie rozegrają się między kandydatami niezależnymi (po cichu wspieranymi przez tę czy inną partię) a przedstawicielami Prawa i Sprawiedliwości.

Na 36 objętych badaniem miast w 20 w pierwszej turze wygrywają kandydaci, którzy wystartują z własnych komitetów. Czasem popierani przez partie, ale w każdym przypadku mający mocną pozycję.

W większości miast to urzędujący prezydenci z dorobkiem bardzo pozytywnie ocenianym przez mieszkańców. Tak jest na przykład w Rzeszowie, Gdyni, Gorzowie Wielkopolskim czy Nowej Soli. Co więcej, obecni włodarze w tych oraz innych miastach z tej kategorii nokautują swoich konkurentów już w pierwszej turze! Widać, że przez lata wypracowali sobie ogromny szacunek.

Tylko w 11 przypadkach liderami przedwyborczego sondażu Polska Press Grupy okazują się reprezentanci Platformy Obywatelskiej czy - szerzej - Koalicji Obywatelskiej, Platformy Obywatelskiej z Nowoczesną. Ale - zaledwie troje z nich ma szansę na triumf od razu w pierwszej turze. Tak jest w Białymstoku, Łodzi i Rybniku. Inni będą zmuszeni potwierdzić swoją przewagę z meczu otwarcia w dogrywce.

Na tle Platformy Obywatelskiej Prawo i Sprawiedliwość wypada gorzej. Kandydaci partii rządzącej mogą triumfować w pierwszej turze tylko w czterech lokalizacjach: Katowice, Łomża, Szczecinek oraz Tarnów.

Jest jeszcze Częstochowa. Pod Jasną Górą w pierwszej turze wygrywa Krzysztof Matyjaszczyk z... Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

Spokojny sen i dużo nerwów

15 prezydentów, którzy ubiegają się o reelekcję, może spać spokojnie. Jak pokazuje sondaż, zwycięstwo mają zapewnione przy pierwszym podejściu. Tego komfortu nie posiadają dla odmiany urzędujący włodarze w 16 innych miastach. Ci będą musieli toczyć bój w dogrywce. Pięciu obecnych gospodarzy miast zadeklarowało, że nie będzie już starać się o odświeżenie mandatu na kolejną kadencję.

Najciekawsze pojedynki

W mieście, na które zwrócone są oczy całej Polski - tej żyjącej konfliktem Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości - czyli w Warszawie, klasyka gatunku. O fotel gospodarza stolicy kraju będą ścigać się Rafał Trzaskowski jako reprezentant Koalicji Obywatelskiej Platforma. Nowoczesna z Patrykiem Jakim reprezentującym partie Zjednoczonej Prawicy. Na dziś - to warto podkreślić - w Warszawie druga tura jest murowana. Do dogrywki wejdą obaj politycy. Rafał Trzaskowski z pozycji triumfatora z pierwszego starcia. Kandydaci innych partii będą tylko obserwować ten pojedynek na ekranach telewizorów.

W Gdańsku - kolebce „Solidarności” oraz Platformy Obywatelskiej - topnieją szanse urzędującego prezydenta Pawła Adamowicza na re-elekcję. Bez poparcia Platformy Obywatelskiej wieloletni szef stolicy Pomorza być może zdoła wejść do dogrywki, jeśli nie wyprzedzi go ostatecznie Kacper Płażyński z Prawa i Sprawiedliwości. Gdyby wyniki sondażu potwierdziły się, jego przeciwnikiem będzie Jarosław Wałęsa z Platformy Obywatelskiej, który w naszym sondażu zdobył najwięcej głosów.

O włos od zwycięstwa w pierwszej turze w Lublinie jest prezydent Krzysztof Żuk, ale jego główny rywal - Sylwester Tułajew z Prawa i Sprawiedliwości - może doprowadzić do dogrywki.

We Wrocławiu ustępujący prezydent Rafał Dutkiewicz namaścił Jacka Sutryka na swojego sukcesora. Ta operacja nie ma jednak gwarancji sukcesu. Ba - nie jest wcale powiedziane, że Jacek Sutryk wejdzie do drugiej tury, bo różnica między nim a Michałem Kazimierzem Ujazdowskim (Platforma Obywatelska) oraz Mirosławą Stachowiak-Różecką (Prawo i Sprawiedliwość) jest mikroskopijna.

W Krakowie swoją siłę potwierdza urzędujący od 2002 roku Jacek Majchrowski. Wprawdzie nie zapewni sobie mandatu na piątą kadencję już w pierwszej turze, ale ma dużą szansę dopełnić dzieła w dogrywce.

Absolutnym fenomenem jest prezydent Nowej Soli Wadim Tyszkiewicz. Według naszej prognozy w pierwszej wyborczej rundzie zdobędzie 86,3 procent głosów! Tak wysokimi notowaniami nie może po-szczycić się żaden z kandydatów, którzy zostali ujęci w sondażu.
Komentarze znanych politologów - czytaj na następnej karcie

Komentarze

Jadwiga Staniszkis
Te wyniki wskazują na niedoceniane, wewnętrznie głębokie zróżnicowanie społeczeństwa polskiego. Środowiska „ludowe” lepiej przyjmują pisowską strategię upokarzania ludzi, łamania hierarchii z możliwością zdjęcia każdego stanowiska. Bardziej doceniają wszystkie materialne i socjalne posunięcia PiS-u. A środowiska miejskie są bardziej wzburzone czymś, co ja oceniam jako antykomunizm, a jednocześnie bolszewizm w mentalności PiS-u.

Marek Migalski
Dotychczasowi włodarze po prostu mają przewagę nad wszystkimi innymi konkurentami. Taka jest polska specyfika, że dosyć łatwo jest obronić swoją prezydenturę. To po prostu jest pewna słabość PiS-u, o której wszyscy wiedzą. Dlatego też PiS w jakimś sensie przygotowuje swój elektorat, że w dużych miastach poniesie porażkę. Tam tradycyjnie silniejsze są partie opozycyjne. Z kolei Prawo i Sprawiedliwość jest o wiele lepiej reprezentowane w mniejszych ośrodkach i na wsi.

Rafał Chwedoruk
We współczesnym świecie, dysponując gigantycznym budżetem i możliwością bardzo swobodnego gospodarowania tym budżetem, trzeba być politycznym nieudacznikiem, żeby nie utrwalić swojej władzy w mieście, jednocześnie osłabiając wszystkich innych. Można wskazać więcej niż kilka dużych miast, w których do takiej sytuacji doszło. W Polsce, ale też w innych państwach naszego regionu Europy, mamy do czynienia ze specyficzną sytuacją. Rozdźwięk między dużymi miastami a prowincją zawsze był tu bardzo duży. Moim zdaniem na wyniki ma też wpływ eksperyment z premierem Mateuszem Morawieckim. Na razie ten eksperyment nie do końca zdaje egzamin.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 10

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

H
Hornet
W dniu 25.05.2018 o 18:33, milominderbinder napisał:

Tylko, że ta miejska jednostka podlega prezydentowi i suma sumarów on za jej funkcjonowanie odpowiada, bo to on namaścił dyrektora tejże, tak jak za grę drużyny i wyniki odpowiada trener.


I tenże dyrektor jest odpowiedzialny za jednostkę oraz to czym ona się zajmuje. Po to został zatrudniony i za to bierze ogromne pieniądze. Jeśli zawalił to opozycja w radzie powinna domagać się jego wymiany. Tyle że opozycja jest bardziej zainteresowana wymianą prezydenta na którego nie ma wyborczego kontrkandydata.
m
milominderbinder
W dniu 25.05.2018 o 15:57, Hornet napisał:

Po namyśle będę głosował na Wiśnie.Każda władza ma wpadki mniejsze lub większe, nie ma ludzi idealnych. A już śmiesznością jest obarczanie prezydenta odpowiedzialnością za to że przedłużała się inwestycja którą prowadziła miejska jednostka. Miasto się rozwija, i to widać.Poza tym nie chcę prezydenta który będzie reprezentował interesy partii ani takiego który jest tak samo "obywatelski" jak towarzystwo które go usilnie poszukuje. Tyle.

Tylko, że ta miejska jednostka podlega prezydentowi i suma sumarów on za jej funkcjonowanie odpowiada, bo to on namaścił dyrektora tejże, tak jak za grę drużyny i wyniki odpowiada trener.

H
Hornet

Po namyśle będę głosował na Wiśnie.
Każda władza ma wpadki mniejsze lub większe, nie ma ludzi idealnych. A już śmiesznością jest obarczanie prezydenta odpowiedzialnością za to że przedłużała się inwestycja którą prowadziła miejska jednostka. Miasto się rozwija, i to widać.
Poza tym nie chcę prezydenta który będzie reprezentował interesy partii ani takiego który jest tak samo "obywatelski" jak towarzystwo które go usilnie poszukuje. Tyle.

A
Adam Antoni

Czerwona jak wygra to pierwsze co zrobi - zgodnie z zasadą panującą w reżimie PISlamistycznym - zatrudni całą rodzinkę oraz znajomych - tak jak robią to inni w tej partyjce słynącej z nepotyzmu.

Na szczęście nie wygra :) - a potem płacz - wybory zafałszowane itp :)

p
pawel

Niedawno pan Wiśniewski miał  60% poparci a dzisiaj już tylko 44 %, spadek o prawie 20%. Jak będzie dalej tak skłócał mieszkańców, radnych to jeszcze się okaże że to On nie wejdzie do drugiej tury.

D
Darek18

Moim kandydatem jest Violetta Porowska - doświadczony samorządowiec, od lat związany z Opolem. Ponadto może nastał już czas, żeby Opolem rządziła kobieta. Jednak moim priorytetem będzie, aby w ratuszu nie nastały znowu rządy PO. Pamiętam i mam nadzieję, że Opolanie również pamiętają stagnację za czasów rządów PO. Pamiętam, kiedy opolscy posłowie: L. Korzeniowski, J. Okrągły, Ł.Tusk i inni głosowali prawie zawsze przeciwko sprawom dla Opola, kiedy zawsze nie było pieniędzy na obwodnice opolskich miast, jak również na inne inwestycje. Mam nadzieję, że PO nie wróci do zarządzania Opolem, bo dla Opola oznaczałoby to nawet nie stagnację ale krok wstecz. 

T
Tok

Jeżeli zrobi porządek z Miejskim Zarządem Dróg nie będzie się Wiśniewskiemu do czego przyczepić. Opozycja wywołuje zatargi z Wiśniewskim a wygrywa na tym Porowska.

Z
Ziut

Wybieram Wiśniewskiego!  Reszta może iść w buraki, szczególnie Zembaczyński.

m
milominderbinder

Nie tylko Niemodlinska, jest wiele innych tematów, dzięki którym Wiśniewski nie powinien być wybranym. 

-powołanie na stanowisko viceprezydenta (byłego już) M. Pietruchę z wykształcenia polonista, a z zawodu reporter radiowy i rzecznik wojewody i prezydenta miasta, który jest odpowiedzialny za bajzel na ulicy Niemodlinskiej

-powołanie (chyba z musu) M.Rola na vice  prezydenta miasta

- zarząd MZD do wywalenia za Niemodlińską i niedoszacowanie robót przy moście na Niemodlińskiej. Najpierw fachowiec Rybczyński wypowiadał się, że podpór nie trzeba nowych, potem okazało się, że trzeba.

- za działalność MZK to firma tragedia jak rządzący tym zakładem ludzie. Rozkład jazdy nie wiadomo dla kogo. W szczycie autobus jedzie co 30 minut po 17.00 co 15 minut Tragedia. Zresztą parę lat temu to właśnie Wiśniewski jako viceprezydent wsadził Wach jr, syna senatora na stanowisko viceprezesa MZK. Nie dość, że stare rzęchy to jeszcze rzadko jeżdżą

Nazbierało by się więcej kwiatków, ale nie chce mi się juz pisać. To już wolę Violkę. Ta przynajmniej zarządza prywatną spółką i jakoś działa. A Wiśniewski to co w swoim życiu osiągnął.

V
Volare

Patrząc na stan Niemodlińskiej zastanawiam się kto jeszcze na tego "faworyta" chce głosować oprócz zatrudnionych w UM i innych miejskich spółkach

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3