Arkadiusz Wiśniewski: - Liczę na poparcie prezydenta...

    Arkadiusz Wiśniewski: - Liczę na poparcie prezydenta Zembaczyńskiego

    Archiwum

    Nowa Trybuna Opolska

    Aktualizacja:

    Nowa Trybuna Opolska

    Pokrzyżowaliśmy wielu osobom szyki, a moje szanse rosną - mówi Arkadiusz Wiśniewski, jeden z kandydatów na prezydenta Opola.

    Pokrzyżowaliśmy wielu osobom szyki, a moje szanse rosną - mówi Arkadiusz Wiśniewski, jeden z kandydatów na prezydenta Opola. ©Archiwum

    Rozmowa z Arkadiuszem Wiśniewskim, liderem stowarzyszenia Opole na Tak, którego w wyścigu o fotel prezydenta miasta poparł poseł Patryk Jaki z Solidarnej Polski.
    Pokrzyżowaliśmy wielu osobom szyki, a moje szanse rosną - mówi Arkadiusz Wiśniewski, jeden z kandydatów na prezydenta Opola.

    Pokrzyżowaliśmy wielu osobom szyki, a moje szanse rosną - mówi Arkadiusz Wiśniewski, jeden z kandydatów na prezydenta Opola. ©Archiwum

    - PiS nie poparł Marcina Ociepy i nie pokazał też swojego kandydata do najważniejszego fotela w mieście. W tej sytuacji to pan - mający wsparcie SP - jest na razie jedynym kandydatem prawicy. Nie dziwi to pana?

    - To tylko pozornie tak wygląda. Zastrzegam, że nie poparła mnie Solidarna Polska, ale poseł Patryk Jaki, którego postawa mi zaimponowała, bo odłożył na bok ambicje prezydenckie i zdecydował się mi pomóc.
    Wierzę, że wygram wybory, a poseł będzie naszym aktywnym przedstawicielem w Warszawie, nie takim jak poseł Tadeusz Jarmuziewicz, który złotówki nie załatwił dla miasta.

    - Nie martwi pana fakt, że Patryk Jaki ma spory elektorat negatywny? Poza tym nie może pan mówić, że nie posiada pan poparcia jakiejkolwiek partii.

    - Tak oceniają to moi przeciwnicy, a tych nie brakuje zwłaszcza po porozumieniu z posłem Jakim. Pokrzyżowaliśmy bowiem wielu osobom szyki, a moje szanse rosną.

    - Czy po pana ewentualnym zwycięstwie poseł Jaki stanie się drugim kadrowym w ratuszu? Wiele osób to przewiduje.

    - Nie rozmawialiśmy z posłem o takich sprawach, nie mam także w głowie żadnej rewolucji kadrowej. W urzędzie miasta pracuje wielu znakomitych fachowców, a ja jestem przeciwnikiem tego, by etat miał zależeć od legitymacji partyjnej. Razem z posłem chcemy, aby Opole przeszło z fazy ciągłych dyskusji na fazę działania. Gwarantuję to.

    - Państwa sojusz nie wszystkich przekonuje. Radny SP Michał Nowak powiedział mi, że nie zamierza startować z wspólnych list Opola na Tak i Solidarnej Polski. Chce odejść z polityki.

    - Ale to tylko pokazuje, że nasze porozumienie nie dotyczy układów partyjnych, ale współdziałania na rzecz miasta dwóch znanych osób. Opolanie mają dość podziałów, sporów. Myślę, że chcą osoby, która potrafi łączyć, nie dzielić. Pokazaliśmy z posłem, że jesteśmy zdolni do wspólnego działania. Liczę, że wyborcy to docenią.

    - Liczy pan też na poparcie ze strony innych kandydatów czy partii?
    Arkadiusz Wiśniewski może być popierany np. przez PiS?

    - Nie zabiegam o to. Nie interesują mnie partie, ale ludzie. Cały czas wierzę, że poprze mnie prezydent Ryszard Zembaczyński.

    Czytaj treści premium w Nowej Trybunie Opolskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (30)

    Forum tylko dla zalogowanych.

    Załóż konto / Zaloguj się
    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (30) forum.nto.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Warto zobaczyć

    Wideo