Arsenał broni znaleziono w studni w Łambinowicach

fot. archiwum
fot. archiwum
4 karabiny, w tym dwa maszynowe, 8 granatów i 432 sztuki amunicji znaleźli dzisiaj brzescy saperzy w studni przy ulicy Zielonej w Łambinowicach.

Zaczęło się od dwóch łusek po pociskach, na które wczoraj wieczorem natrafił jeden z mieszkańców w swojej studni. Powiadomił o znalezisku korfantowska policję, a ta brzeskich saperów.

- Łuski okazały się niegroźne, bo bez prochu - zapewnia Tomasz Niedźwiecki, zastępca komendanta powiatowego nyskiej policji. Dzisiaj saperzy znaleźli dwa karabiny typu mauser, jeden maszynowy (pepesza) i jeszcze jeden, którego nie udało się dotąd zidentyfikować, gdyż broń jest zardzewiała i zniszczona. Ponadto były tam 3 granaty moździerzowe i pięć ręcznych - wszystkie bez zapalników.

- W studni leżały też 432 sztuki amunicji. Wszystko mocno skorodowane i nienadające się do użytku - zapewnia Niedźwiecki.
Całą amunicję zabrali saperzy, a nyska policja zabezpieczyła karabiny.

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

I
Iowa
no nieźle, aż strach pomyśleć, gdzie ile tych wybuchowo-strzelających niespodzianek jest pochowanych. Zwłaszcza u nas, gdzie "wyzwoliciel" spotkał się z okupantem. Mam tylko nadzieję, że nie dojdzie do żadnego nieszczęścia i nikomu z tego powodu nie stanie się krzywda. Bo kto wie, ile tego jeszcze w ziemi leży.
a
all
Nie pierwszy i ostatni ras takie znalezisko sie trafi. Ciekawe ile tego dziadostwa jeszcze jest w ziemi i ile jest pochowanego po studniach i budynkach.Pozostawionego przez wojska drugiej wojny światowej.Inie tylko po pierwszej tez sie zdażają.
b
bolek Oppeln
Ale arsenal kon by sie usmial
~lord~
pepesza to nie karabin tylko pistolet maszynowy
G
Gość
A w mojej studni mieszka Bin Laden .
I
Igma
Drogi E.T zajrzyj glebiej do studzienki, moze zobaczysz wlascuciela Mausera?
~Aneta~
jak się wojna kończyła to dzielni wojacy pozbywali się broni. Często wrzucali ją do studni, a spotkać się miały prawo i mauzer i pepesza bo i Rosjanie i Niemcy pozbywali się swoich karabinów a czasem też ludzi z karabinami. Teraz to znajdujemy.
I
Igma
Pepesza to radziecki pistolet maszynowy. Mauser to karabin niemiecki. Jak doszlo do spotkania w studni?
Y
YY
Czyżby ,, mniejszość niemiecka'' coś szykowała???
H
HA!HA!
na kapiszony XD!
g
gringo
Ha ha a jakim ?
g
grenadier
pepesza nie jest karabinem maszynowym
Dodaj ogłoszenie