Atak na dziecko w Kadłubie. Kim jest 36-letni Waldemar Z., który zaatakował także dwie kobiety?

Radosław Dimitrow
Radosław Dimitrow
Wideo: TVN24/x-newsZaktualizowano 
Napastnik zaatakował m.in. Sabinę Wasiak. Zaczął ją szarpać i roztargał jej kurtkę. DIM
36-letni napastnik, który w Kadłubie pod Strzelcami Opolskimi wpadł do przypadkowego domu i skatował rocznego chłopczyka, zaatakował tego dnia także inne osoby. Usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Dotarliśmy do świadków dramatycznych wydarzeń.

Sprawa dotyczy brutalnego ataku, do którego doszło w czwartkowy poranek w Kadłubie. Przypomnijmy. Do przypadkowego domu wpadł 36-letni mężczyzna po czym zaatakował rocznego chłopczyka - zaczął bez powodu rzucać maluchem o podłogę.

36-latek wtargnął do domu w Kadłubie pod Strzelcami Opolskimi i zaatakował roczne dziecko. Chłopczyk został ciężko pobity

Furiata powstrzymała matka, jednak dziecko doznało licznych obrażeń ciała - od główki, przez tułów po kończyny.

Jak ustalił reporter nto, zanim mężczyzna pobił chłopczyka, atakował także inne osoby. Poszkodowane są m.in. dwie mieszkanki Staniszcz Małych w gminie Kolonowskie. To matka z córką, które nie podejrzewając niczego złego, zabrały mężczyznę autostopem.

- Tego dnia jechałyśmy autem do Strzelec Opolskich, żeby załatwić kilka spraw - mówi Sabina Wasiak, jedna z poszkodowanych. - Waldemar Z. zatrzymał nasz samochód jeszcze w Staniszczach Małych. Myślałam, że chciał się tylko o coś zapytać, a on otworzył drzwi, wsiadł do auta i powiedział „jedź”.

Kobiety nie podejrzewały niczego złego, bo znały z widzenia 36-letniego Waldemara Z. W trakcie jazdy, przez kilka następnych minut pytały go, gdzie konkretnie chce dojechać. Mężczyzna jednak nie odpowiadał.

- W pewnym momencie powiedziałam Sabinie, żeby się zatrzymała - dodaje Regina Respondek, matka. - Wysiadłyśmy z auta, a córka zaczęła dzwonić do siostry Z., żeby powiedzieć jej, że z Waldemarem jest coś nie tak. Nagle on zaczął szarpać Sabinę. Wylał na nią colę i próbował jej wyrwać kluczyki do samochodu.

Kobietom udało się uwolnić od napastnika. Uciekły przed nim do pobliskiej restauracji prosząc o wezwanie policji. Chwilę później usłyszały krzyk matki i głośny płacz dziecka, dochodzący z pobliskiego domu. Właśnie wtedy Waldemar Z. zaatakował chłopczyka.

Mieszkańcy Staniszcz Małych, którzy znają 36-latka, mówiąc że mężczyzna wcześniej nie był agresywny.

- Wręcz przeciwnie. Zawsze grzeczny i kulturalny. W życiu bym nie przypuszczał, że jest w stanie pobić bezbronne dziecko - mówi nam jeden z mieszkańców, który zna Waldemara Z.

36-latek był w wyborach samorządowych kandydatem do rady gminy. Nie zdobył jednak mandatu.

Mężczyzna został w czwartek rano wyprowadzony z komendy w Strzelcach Opolskich w kaftanie bezpieczeństwa. Został przewieziony do Wojewódzkiego Specjalistycznego Zespołu Neuropsychiatrycznego w Opolu, gdzie był dzisiaj badany.

Lekarze wyrazili zgodę na jego przesłuchanie.

- Mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa - mówi Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu. - 36-latek przyznał się do ataku, natomiast w trakcie składania wyjaśnień zaprzeczył, jakoby miał zamiar zabić.

Prokuratura zawnioskowała do sądu o tymczasowy areszt dla napastnika.

Pobity chłopczyk wciąż przebywa na oddziale intensywnej terapii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu.

- Odłączyliśmy dziecko od respiratora - mówi dr Wojciech Walas, ordynator oddziału intensywnej terapii dla dzieci USK w Opolu. - Chłopczyk jest wybudzony. Wymaga jednak dalszych obserwacji ze względu m.in. na urazy klatki piersiowej i brzucha. Obecnie nie ma bezpośredniego zagrożenia dla jego życia.

AKTUALIZACJA
Sąd Rejonowy w Strzelcach Opolskich aresztował Waldemara Z. na trzy miesiące.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 9

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

m
miki

Każdy POpaprany powinien chodzić w kaftanie

b
blik

Wasz ci on. Typowe ubeckie działanie.

M
Monika

Powinna go spotkać taka sama krzywda jaka zrobił temu dziecku przecież te bezbronne dziecko może przez tego szmaciarza mieć jakieś problemy w przyszłości ze zdrowiem

m
mietek

doprowadza ludzi porażka w wyborach...

m
marek

bydle do utylizacji

Ż
Żbik

Wyklęty bojownik ONR ! Polak-katolik !

D
Demokracja

Atakował dziecko czyli polowanie,kontrolowane zabijanie, ubój mordowania w obłędnie rytuału,czy jakaś forma rozrywki

s
szeryf

Miejsce świrów jest w zamkniętym zakładzie albo 2 m pod piachem , niestety prawo jest takie że jak świr nie chce to nie musi się leczyć .

j
jest

furiatem

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3