Awantura o tablicę

sxc.hu
sxc.hu
Opolski związek niewidomych twierdzi, że zarządca wspólnoty nie pozwala mu powiesić tablicy informacyjnej, bo boi się, że zniszczy to elewację budynku.

- Od kiedy zdjęli tę tablicę, nasi ludzie błąkają się bez celu i nie wiedzą, jak do nas trafić. Do nas przyjeżdżają osoby z całego województwa. Niektórzy pojawiają się tu zaledwie kilka razy w roku, więc trudno się dziwić, że nie znają drogi na pamięć - skarży się Henryk Papuga, dyrektor okręgu opolskiego Polskiego Związku Niewidomych, który skupia również osoby niedowidzące. - Szefowa wspólnoty powiedziała, że jeśli chcę, to mogę sobie tę tablicę w oknie postawić, ale to nie jest taka prosta sprawa. Tablica jest na tyle duża, że całe okno by nam zasłoniła - przekonuje.

Problem zaczął się kilka tygodni temu, gdy robotnicy skończyli remont kamienicy przy ul. Kościuszki 25, w której mieści się siedziba związku.

- Budynek jest zabytkowy, więc wystąpiłem do konserwatora zabytków, aby wydał zgodę na ponowne powieszenie tablicy i taką zgodę otrzymałem - przekonuje Papuga. - Kiedy pokazałem tę decyzję szefowej wspólnoty, była oburzona. Stwierdziła, że elewacja została odnowiona i ona nie wyraża zgody na to, aby wiercić w niej dziury. To czysta złośliwość i działanie przeciwko osobom niepełnosprawnym - przekonuje dyrektor.

- To nieprawda. Niewidomi próbują grać na naszych uczuciach - odpiera zarzuty Małgorzata Cyma, zarządca wspólnoty przy ul. Kościuszki 25. - Tablica nie jest zbyt gustowna i naszego budynku raczej nie zdobi, ale na pewno ją powiesimy. Wcześniej chcemy jednak zrobić stelaż, żeby nie niszczyć elewacji. Powiedziałam dyrektorowi, że ten stelaż to nawet wspólnota na własny koszt zrobi, ale i tak to my wychodzimy na tych, którzy uprzykrzają życie niepełnosprawnym - mówi. - Pieniądze na ten remont składaliśmy wiele lat. Trudno się dziwić, że nie chcemy tego zniszczyć - dodaje.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jankes

"Od kiedy zdjęli tę tablicę, nasi ludzie błąkają się bez celu i nie wiedzą, jak do nas trafić. Do nas przyjeżdżają osoby z całego województwa. Niektórzy pojawiają się tu zaledwie kilka razy w roku, więc trudno się dziwić, że nie znają drogi na pamięć"

Może się błąkali bo są niewidomi lub niedowidzący?
Nie znają drogi na pamięć? To tych tablic jest kilka i pokazują droge od dwroca?

Kościuszki 25 jest tylko jedna więc nie wiem jaki problem. Mieszkam w kamienicy obok i dawanie jakiejś obleśnej niebieskiej tablicy tylko oszpeci tę odremontowaną kamienice.

Jeśli wspólnota większościowo powiedziała "nie" dla tablicy to czy Pan derektor jest niedosłyszący ?
Ja bym tam nic nie dawał. Jak chcą to sobie niech tabliczke mniejszą w oknie zrobią.

G
Gość

Prawdopodobnie na tablicy było jakieś słowo z niemiecka brzmiące i dlatego nie pozwolono tej tablicy powiesić !!!

J
Juras

elewacja jest częścią wspólną i szefowa wspólnoty ma tu coś do powiedzenia. Istotne jest też czy związek jest najemcą czy właścicielem lokalu. Jeśli właścicielem to w zasadzie może powiesic bez zgody szefowej,ale współnota może żądac odpłatności. Jeśli tylko najemcą to sytuacja jest dużo trudniejsza dla związku.

Dodaj ogłoszenie