Awantura o trzeci most w Nysie

fot. Klaudia Bochenek
fot. Klaudia Bochenek
Udostępnij:
Mieszkańcy ulicy Jagiełły protestują przeciwko wybudowaniu na Nysie Kłodzkiej tymczasowej przeprawy. Boją się, że puszczony tamtędy ruch samochodowy zakłóci spokój w ich dzielnicy.

Trzeci, wypożyczony z gminy Branice most tymczasowy miałby stanąć na wysokości ulicy Franciszkańskiej, prawie przy wyjeździe z Nysy.

Połączyłby osiedle Podzamcze z częścią miasta po drugiej stronie rzeki.

Zdaniem gminnych władz to jedyne rozwiązanie, które pomogłoby usprawnić ruch w mieście do czasu wybudowania obwodnicy.

Mieszkańcy Jagiełły obawiają się natomiast, że puszczenie samochodów ulicą Bolesława Śmiałego spowoduje automatycznie natężenie ruchu pod ich domami.

- Kierowcy zaczną sobie tędy skracać drogę - martwią się ludzie. - A ulica jest wąska, z chodnikiem tylko po jednej stronie. Strach będzie z domu wychodzić.

W jaki sposób burmistrz zamierza rozwiązać konflikt - czytaj w poniedziałek w papierowym wydaniu "Nowej Trybuny Opolskiej".

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

p
prp
ale o co im chodzi przecież ruch z pewnością zostanie skierowany na ul.Śmiałego.........
222
Most jest konieczny, a ludzie z ul.Jagiełły bedą musieli się jakos przyzwyczaic do natężonego ruchu w ich obrębie, ja też mieszkam przy drodze,
czasem mam tego dośc, jest mi też cieżko, bo nie mogę odpocząc w spokoju, ale jakoś wytrzymuję. Kiedyś nie było takiego ruchu jak teraz i trzeba
zrobic jakieś odciażenie miasta, i to nie jeden most ale dwa.
G
Gość
A czy mieszkańcy z Jagiełły nie jeżdżą samochodami po mieście? na pewno setki razy przejeżdżali pod moimi oknami na ul. Piastowskiej. Może tak trochę poskromić ten egoizm.
G
Gość
tak samo mogą zaprotestwać mieszkańcy większości ulic w naszym mieście. Ja mam przez calutki dzień ruch kołowy pod oknami, chętnie zamienię się z kimś z ul. Jagielońskiej.
G
Gość
Mieszkańców Jagiełły rozumiem, ale muszą oni zrozumieć, że mieszkają w prawie 50 tysięcznym mieście, a nie na jakimś zadupiu toteż powinni pamiętać o ponoszeniu konsekwencji zamieszkiwania miasta i powinni się liczyć z ruchem drogowym, który w miasto jest wliczony...

Miasto się rozwija i to co niegdyś było peryferiami miasta dziś jest już centrum. Nic nie uchroni ich od wchłonięcia w miasto i ruch miejski, żadne protesty nic nie dadzą. A jak chcą spokoju to mogą przecież wyprowadzi się na wieś. I nie jest to tylko bzdurne pisanie ale prawda. Miasto to miasto - trzeba się liczyć z natężonym ruchem.
S
S
Oczywiście, lepiej poprowadzić ruch jakąś inną ulicą, byleby nie NASZĄ!
m
marxus
proponuję także wybudowanie ronda na krzyżówce za wiaduktem tuż przed światłami i będzie można wyjechać na mini- obwodnicę.Inaczej korki murowane.ale czekam z utęsknieniem na planowaną przeprawę i popieram pomysł z barierkami i leżącymi policjantami.
M
Mieszkaniec podzamcza
Trudno nie zgodzić się z racjami mieszkańców, którzy jakby nie patrzeć powinni mieć prawo do spokojnego życia, ale Nysa to już od dłuższego czasu komunikacyjny koszmar - taki dodatkowy most pozwoliłby zaoszczędzić setkom mieszkańców "drugiego brzegu rzeki" kilkadziesiąt minut codziennie bezzsensownie traconych w korkach. Aby jednak nie utrudniać życia mieszkańcom należałoby ten ruch ograniczyć - po pierwsze - montując na wjeździe na przeprawę "bramki", w których zmieszczą się tylko pojazdy osobowe (ciężarówki nadal jeździły by starą trasą), a po drugie - co kilkaset metrów można zastosować delikatne (!!!) progi zwalniające czy wręcz postawić fotoradar aby wymusić ograniczenie prędkości na spornej ulicy.
Przejdź na stronę główną Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie