Ballada o usuwaniu drzew

Ryszard Rudnik
Ryszard Rudnik
Komentarz Ryszarda Rudnika.

Na północy kraju ludzie od kilku dni walczą ze skutkami huraganu. Pani premier dowodzi,że podległe jej służby do pomocy przystąpiły niezwłocznie, jednak w oku cyklonu poszkodowani mieszkańcy donoszą, że przez pierwsze trzy dni ze skutkami żywiołu walczyli samotnie.

MON tłumaczy: nie wysłał od razu wojska, bo wojewoda z terenów objętych katastrofą nie zgłosił zapotrzebowania. Czyli jedna instytucja podległa pani premier tłumaczy się zaniechaniem drugiej instytucji, której decyzyjne sznurki biegną do tej samej szefowej rządu przecież.

Po trzech dniach wojsko dojeżdża na miejsce z pomocą, ale w Rytlu zapomniało o zabezpieczeniu kwatermistrzowskim. I jest tak, że ludzie dotknięci kataklizmem muszą jeszcze karmić żołnierzy, choć pewnie im samym się dziś nie przelewa.

Strach pomyśleć, że jak tak się nasza armia zbiera, to gdy wybuchnie jaki konflikt, nim wyjadą z koszar, Ruscy będą w Szczecinie. Oczywiście pani premier nie może odpowiadać za wszystko i być wszędzie, ale wniosków można od niej oczekiwać jak najbardziej. Na razie przekaz jest następujący: Rząd od początku reagował na kataklizm z żelazną konsekwencją. Problem w tym, że przez 3 dni tej konsekwencji nie było widać.

Zobacz też: "Dla nas pomoc wojska przyszła za późno". Trwa usuwanie skutków nawałnicy na Pomorzu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie