Bezrobotni dzięki kursom znajdą pracę

fot. Krzysztof Świderski
Wiceprezydent Janusz Kwiatkowski wręcza Małgorzacie Bogdyniuk certyfikat ukończenia kursu dla bezrobotnych.
Wiceprezydent Janusz Kwiatkowski wręcza Małgorzacie Bogdyniuk certyfikat ukończenia kursu dla bezrobotnych. fot. Krzysztof Świderski
Siedzieli w domach przez wiele lat. W końcu postanowili pójść na kurs, podjąć pracę i zmienić swoje życie. Dzięki temu ponownie poczuli się potrzebni i wartościowi.

Danuta Rusińska straciła pracę z dnia na dzień pięć lat temu. Przez 27 lat pracowała w urzędzie, zajmowała się domem i dziećmi. Nagle w dniu wypełnionym zajęciami pojawiła się pustka, bezradność i depresja.

- W moim wieku trudno znaleźć pracę, na dodatek pojawiły się problemy ze zdrowiem - opowiada pani Danuta, która jest po pięćdziesiątce.

Nie pomogło nawet wyższe wykształcenie. Nadzieja pojawiła się podczas jednej z komisji lekarskich, gdzie dowiedziała się o projekcie "Moja praca. Moja przyszłość" organizowanym przez Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Opolu.

Program był skierowany do osób trwale bezrobotnych. Były spotkania z psychologami, doradcami zawodowymi i szkolenie w wybranym przez siebie zawodzie. - Dzięki udziałowi w tym programie udało mi się wyjśćć z dołka psychicznego. Na nowo uwierzyłam w siebie i własne możliwości - mówi pani Danuta.
Teraz planuje rozpocząć własną działalność gospodarczą. Ukończyła kurs florystyki.
- Od zawsze było to moją pasją. Wykonywałam bukiety i stroiki świąteczne dla znajomych i gości, którzy odwiedzali nasze miasto - opowiada uczestniczka kursu.
- Nadal chcę to robić, ale i móc się z tego utrzymać. Wierzę, że się uda!

Osób takich jak pani Danuta, które wzięły udział w projekcie było 60. Znaleźli się wśród nich nie tylko starsi mieszkańcy Opola, ale i młodzi. Jedna z uczestniczek kursu w jego trakcie urodziła dziecko, jednak nie zrezygnowała z zajęć i je ukończyła. Inne znalazły pracę, jeszcze podczas trwania projektu.

Do takich osób należy pani Małgorzata Madej. Znalazła zatrudnienie jako jako opiekunka osób starszych i niepełnosprawnych, zdała również egzamin na prawo jazdy.

- Moi rodzice pochodzili z domu dziecka, więc nie znam swoich dziadków
- opowiada pani Małgorzata. - Dlatego też nie miałam dotyąd kontaktu ze starszymi ludźmi, ale dzięki swej nowej pracy już zauważyłam, że są oni często nie doceniani. Opieka nad seniorami to ciężka praca, ale dająca wiele satysfakcji. Nie ukrywam, że bardzo ją lubię.

Małgorzata Madej starszą panią opiekuje się od listopada. Dzięki projektowi zrozumiała, że potrafi byc potrzebna i być wsparciem dla innych. A jednocześnie czerpać z tego wiele radości.
- Nie można się poddawać, ważna jest motywacja - mówi uczestniczka kursu.

Jeżeli ktoś nie znalazł pracy, to jej poszukuje. Część jak pani Małgorzata Bogdaniuk w dalszym ciągu planuje się dokształcić.
- Nie poprzestanę na tym kursie - zapewnia z uśmiechem pani Małgorzata. - Liczę, że poszerzania umiejętności zaowocuje w przyszłosci znalezieniem ciekawej pracy
- dodaje.

Podobna nadzieję wyrażają niem al wszyscy uczestnicy zajęć zorganizowanych przez MOPR.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
klaudia
W dniu 12.02.2009 o 19:28, ~gosc~ napisał:

witam brałam udział w kursie dla bezrobotnych "opiekun osób starszych" obiecywano ze po ukończeniu kursu znajdziemy prace w ZOL-U hospicjach domach pomocy itp. i co! brak pracy i tyle ,jedynym dobrem ze strony kursu to mozliwosc wyjazdu do pracy za granice!


witam
Ja tez brałam udział w kursie dla bezrobotnych, uczyłam się fryzjerstwa. Było bardzo fajnie na kursie, ale do pracy w zakładach fryzjerskich nie chcą takiej osoby przyjąć. Najlepiej taką, która wszystko już umie. A gdzie się ma nabrać praktyki? Trochę już potrenowałam różne zabiegi na swoich znajomych, ale niestety. pracy po kursie nie ma.
c
coyot
W dniu 13.02.2009 o 18:31, Gość napisał:

To jest żenujące co tam obiecują! a zwlaszcza te młode siksy co tam siedza !wymądrzaja sie jakby nie wiem kim tam byly!!wogole w urzedzie PUP powinny pozwalniac te pyskate pannice !zero szacunku dla starszych!!


Tak jest w każdym urzędzie !
Brak szacunku dla petenta ze strony urzędasów i łaskę nam robią że coś poinformują czy coś tam coś tam... Ale muszą dojrzeć do tego, aby zrozumieć, że to my jesteśmy dla nich, a nie oni dla nas.
G
Gość

To jest żenujące co tam obiecują! a zwlaszcza te młode siksy co tam siedza !wymądrzaja sie jakby nie wiem kim tam byly!!wogole w urzedzie PUP powinny pozwalniac te pyskate pannice !zero szacunku dla starszych!!

~gosc~

witam brałam udział w kursie dla bezrobotnych "opiekun osób starszych" obiecywano ze po ukończeniu kursu znajdziemy prace w ZOL-U hospicjach domach pomocy itp. i co! brak pracy i tyle ,jedynym dobrem ze strony kursu to mozliwosc wyjazdu do pracy za granice!

G
Gość

Rpogram 50 plus musi byc zrealizowany..wiec rozne nasze opolskie instytucje uprawiaja jakas prowizorke...bo inaczej pieniazki z unii przepadna...ludzi w desperacji mami sie zajeciami,ktore i tak w konsekwencji nic nie daja na dluzsza mete.Pup nie uzdrowi naszej gospodarki.A jeszcze dzialalnosc gospodarcza? toz to pograzanie ludzi..Ta pani na zdjeciu...florystka..lubi kwiatki...powodzenia

m
mk@gmail.com

Niesamowite, że my jeszcze wierzymy w jakąkolwiek moc sprawczą PUP. Rzeczywiście, mam podobne odczucia, nie spotkałem się z kimkolwiek, komu PUP pomógł znależć sesnsowniejszą pracę, oprócz tych, którzy posiadają tam znajomości. Ale szczerze życzę, żeby to się kiedykolwiek stało.

h
hehass

pic na wodę fotomontaż jeszcze nie znalazłem człowieka któremu by PUP pomógł szczególnie takiemu który nie ma tam znajomości,
bajki to na dobranoc dla dzieci niech piszą ....

Dodaj ogłoszenie