Bieda z tym urodzajem

Maria Szylska
Zapasy ubiegłorocznego zboża sięgają w kraju 4 mln ton, dojdzie do nich zboże z bezcłowego kontygentu. I to, co rolnicy zbiorą za kilka tygodni...

Klaudiusz Matejka, producent rolny spod Opola, który uprawia zboże na 1.200 ha, wcale się nie cieszy z zapowiadanego tegorocznego urodzaju. - Dla nas oznacza on widmo plajty - mówi. - W punktach skupu ceny ziarna idą lawinowo w dół. To pociąga za sobą obniżkę cen pasz, niższe ceny brojlerów i mięsa. Nie będziemy mieli czym płacić za środki produkcji, zalegać zaczniemy w bankach. Dla gospodarki może to mieć katastrofalne skutki...

Żniwa za pasem, a rolnicy nadal nie wiele wiedzą, co ich czeka za kilka tygodni. Wiceminister Jerzy Pilarczyk deklaruje, że rząd zrobi wszystko, by zahamować import zbóż z zagranicy. - Renegocjacji wymaga wiele umów międzynarodowych, które na fatalnych warunkach zawarła poprzednia ekipa rządowa - przekonuje Pilarczyk. - Chcemy ustalić cenę pszenicy paszowej na poziomie 430 złotych, zaś rolnikom obniżkę ich dochodów zrekompensować dopłatami bezpośrednimi.
Problem w tym, że do owych dopłat potrzebny jest cały system i czas na jego opracowanie, a czasu nie ma. Rząd więc zapewne zdecyduje się po raz kolejny na wariant kompromisowy, zaproponowany przez Agencję Rynku Rolnego. - W roku ubiegłym płaciliśmy producentom średnio po 510 złotych za tonę pszenicy i po sto złotych dopłaty - tłumaczy Janusz Nowacki, dyrektor katowickiego oddziału ARR, który zasięgiem swojej działalności obejmuje także Opolszczyznę. - W tym roku zaproponowaliśmy 450 złotych za tonę pszenicy i 150 złotych dopłaty. Jest to wstępna propozycja - naszym zdaniem przyjazna dla producentów - ale ostateczna decyzja należy do rządu.

Władysław Serafin, prezes Związku Rolników Kółek i Organizacji Rolniczych, uważa, że potrzebne są natychmiastowe działania. A bezpośrednie dopłaty dla producentów rolnych nie powinny wynosić mniej niż 200 złotych. Na pytanie skąd wziąć pieniądze, odpowiada: - Jeśli rolnikom proponuje się kredyt na prowadzenie gospodarstwa rolnego, to niech i rząd zaciągnie kredyt na dopłaty, bo kryzys w rolnictwie może mieć gorsze skutki, niż brak środków w budżecie państwa.
Klaudiusz Matejka dopowiada: - Wszyscy, którzy prowadzili w roku ubiegłym skup, stracili na tonie po 20-30 złotych. Jedynym rozwiązaniem jest obniżyć cenę bazową pszenicy do poziomu 410-430 złotych i wprowadzić większe dopłaty z agencji.

Cena minimalna krajowej pszenicy w roku ubiegłym wynosiła 510 złotych, za granicą można ją było kupić po 100 euro, czyli 370-380 złotych. Okazję wykorzystali ci, którzy mieli zgodę na bezcłowe kontygenty. W roku ubiegłym do Polski sprowadzono 1 mln 163 tys. ton zbóż. Tylko niewielka część importu tzw. pszenic twardych miała uzasadnienie, bo była potrzebna do wyrobu np. makaronów.
Krzysztof Cierniak, szef byczyńskiego młyna, nie zgadza się z tym uzasadnieniem. Jego zdaniem krajowe mąki nie ustępują jakościowo tym importowanym. Niestety - w całym przemyśle zbożowo-młynarskim mają coraz większy udział. W niektórych młynach od 40 do 60 procent.

Jan Malik z Głubczyc, jeden z najbardziej szacownych piekarzy (firma od 107 lat na rynku) nie może zrozumieć, że choć Opolszczyzna jest zagłębiem zbożowym, on musi sprowadzać mąkę z drugiego końca Polski. - Nigdy nie mam pewności, skąd ona pochodzi. Zboże kupowane jest na Węgrzech, mielone w Czechach. A w okolicy wszystkie młyny zostały zdewastowane... - dodaje ze smutkiem Malik.
I tylko Kazimierz Śliwkiewicz, szef brzeskich PZZ (magazyny mają pojemność 330 tys. ton), twierdzi, że do żniw jest przygotowany: - Magazyny mamy puste. Będziemy skupować na potrzeby własne i trzech grup producenckich. Oczywiście, przyjmiemy także każdą ilość zboża, jaką wskaże nam ARR.
Wyjątek brzeskich PZZ-ów w sytuacji kraju niewiele jednak zmieni.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3