Bieszczadzka Zadyma Bokserska - BZB wchodzi do gry

Materiał informacyjny Bieszczadzka Zadyma Bokserska
Udostępnij:
25 września na Stadionie Miejskim "Wierchy" w Sanoku za sprawą Stowarzyszenia San Boxing zrealizowano wydarzenie bokserskie, które ściągnęło zawodników z całego kraju! Cykl imprez pod nazwą Bieszczadzkiej Zadymy Bokserskiej to miała być zapowiedź nowej organizacji bokserskiej w Polsce i była.

BZB - Edycja 1. 8 walk, w których rękawice skrzyżowali zawodnicy z tytułami Mistrzów Polski jak Roger Hryniuk czy Marek Pietruczuk, ale i doskonale znani publiczności fighterzy. Sama formuła walk jeśli chodzi o sędziowanie przyniosła wiele pytań, radości, ale i kontrowersji ponieważ wygranego każdej walki miała wskazać za pomocą braw - publiczność.

Okazało się to być na tyle trafione, że po pierwszej walce i zwycięstwie Kacpra Łaszczyka z Warszawy po efektownym nokaucie, który w towarzystwie wybitnego trenera Zbigniewa Raubo pojawił się w swoim narożniku po 2 latach przerwy - pozwoliło zaangażować publiczność do mocnego kibicowania. Fakt ten dał też do zrozumienia, że jeśli na BZB chcesz wygrać - prócz umiejętności potrzebujesz też swoich kibiców! BZB to nie tylko wojna pięściarska - ale również jak się okazuje zmagania kibiców w dopingu swojego zawodnika nie tylko po to by ponieść go do wygranej, ale w rozstrzygnięciu samego werdyktu.

Po Kacprze Łaszczyku przyszedł czas na pokaz boksu w wykonaniu multi mistrza Polski i reprezentanta Polski, który powrócił zaś po 3 latach przerwy! Marek Pietruczuk nie stracił formy, wręcz według wielu obserwatorów ta przerwa wpłynęła pozytywnie na jego rozwój. Wygrał pewnie nie tylko w oczach kibiców ale i sędziów.

Kolejne walki to również pokaz technik bokserskich. Kacper Niewiadomski zmierzył się z Dawidem Oelrichem, z którym niedawno przegrał na zawodowej gali. I tym razem zwycięzko wyszedł z tego starcia Oelrich. Czekaliśmy również na starcie Ziemowita Zgolińskiego, który do walki przygotowywał się jeżdżąc po europie dla firmy transportowej. "Z autostrady na ring" brzmiało Jego hasło. Mimo bardzo zaciętej walki, przegrał z Sylwestrem Perkowskim, który zaprezentował się lepiej niż dobrze!

Jan Lauk wrócił ze zgrupowania Kadry Narodowej i kilka dni później pojawił się na naszym ringu w starciu z Maciejem Lewickim z ekipy Rogera Hryniuka! Po bardzo zaciętym pojedynku, licznie przybyła publiczność wskazała wygraną Maćka - ta walka zdecydowanie zasługuje na rewanż, który sami zawodnicy już zapowiedzieli na kolejnej gali BZB!

Krzysztof Ogłoza musiał tym razem uznać wyższość Michała Ludwińskiego z Knockoutu. Tak przynajmniej wskazała publiczność, a walkę możecie ocenić sami poprzez transmisję internetową, która cały czas jest dostępna na youtubowym kanale BZB ONLINE!

Studio na żywo podczas gali boksu Bieszczadzka Zadyma Bokserska poprowadziła Najlepsza Polska Dziennikarka Monika Laskowska. Prezenterka i influencerka znana dotychczas polskim fanom z prowadzenia wywiadów i gali MMA dla różnych federacji. Jak przyznała fascynuje ją także polski boks, a najciekawszy jest wtedy gdy można go poczuć i przeżyć, czyli boks na żywo.

Walką Wieczoru miało być starcie dwóch sędziów ringowych - Krzysztofa Wójcika i Marcina Pawlaka, jednak przez pilny wyjazd tego drugiego walka została przełożona, zaś Krzysztof Wójcik - czyli międzynarodowy sędzia bokserski, ale i doskonały zawodnik z tytułem Mistrza Polski, wszedł na ring i w towarzystwie samego Jerzego Baranieckiego - byłego trenera Reprezentacji Polski, a obecnie trenera najlepszych zawodowców pokazał tzw walkę na tarczy.

Krzysztof mimo iż reprezentantem Polski był jeszcze w poprzednim wieku pokazał, że Marcin Pawlak gdyby zjawił się w ringu - miałby nie lada problem! Czy do tej walki dojdzie? Po tym co pokazał Krzysiek - mamy obawy!

Ciekawa walka powracającego na ring po niemal 20 latach Mariusza Kruka, który sprowokowany na treningu przez o wiele młodszego Kubę Nasiłowskiego postanowił pokazać, że mimo tak dużej różnicy wieku jest nadal w doskonałej formie! Wygrał ze swoim przeciwnikiem pokazując, że chcieć to móc! Doskonale przepracowany okres przygotowań dał zwycięstwo.

Walką wieczoru była więc walka Rogera Hryniuka - doskonale znanego wszystkim fanom boksu olimpijskiego zawodnika, Mistrza Polski, reprezentanta Polaki, ze świetnym Karolem Mnichem od trenera Adama Jabłońskiego z Radomia, który ma na koncie wychowanie takich zawodników jak m.in. Michał Cieślak! I tu niespodzianka! Karol Mnich po bardzo mocnej walce, przez wskazanie publiczności pokonuje Rogera Hryniuka. Rewanż? Oczywiście! Roger już zapowiedział zrzucenie kilku kilogramów i powrót po zwycięstwo!

Podczas gali zlicytowano rękawice z podpisami byłych Mistrzów Świata boksu zawodowego czyli Krzysztofa Głowackiego i Krzysztofa Diablo Włodarczyka, tym samym wsparto główny cel statutowy stowarzyszenia San Boxing, czyli pomocy byłym zawodnikom. Rękawice kupił Pan reprezentujący firmę Global Real Estate Nieruchomości z Leska co zostało nagrodzone gromkimi brawami.

Wśród gości specjalnych gościliśmy m.in. Kamila Szeremetę - byłego Mistrza Europy zawodowego w boksie, ale i wielu znanych celebrytów takich jak m.in. kontrowersyjny Misiek z Nadarzyna, który wypowiadał się o organizacji gali w samych superlatywach.

Na trybunie honorowej zasiedli m.in. Burmistrz Miasta Sanoka p. Tomasz Matuszewski oraz Poseł Na Sejm RP - dr Piotr Uruski, który objął imprezę swoim patronatem honorowym.

Gala BZB, czyli Bieszczadzkiej Zadymy Bokserskiej pokazała, że do boksu można podejść w luźniejszej formie, bez napinania się na pasy i tytuły. Ogromny stres zawodników nie wskazywał, że podchodzą do walki z uśmiechem. Oni przyjechali zrobić zadymę i ją zrobili! Wszyscy zasługują na ogromne brawa, przegrani obiecali jeszcze większe zaangażowanie w treningi. Ziemowit Zgoliński wręcz gwarantował, że wróci o wiele silniejszy.

Liczymy na to, bo BZB to ma być pokaz boksu. Pokaz kunsztu bokserskiego zawodników, którzy kochają ten sport.

Na trybunach zasiadło około 800 kibiców. Gala trwała około 3 godziny. Kolejne planowane wydarzenie wiosną 2022 roku. Po konsultacji z trenerami już można zapowiedzieć, że będzie poprzedzone obozem przygotowawczym z udziałem najlepszych trenerów takich jak Zbigniew Raubo, Adam Jabłoński czy Jerzy Baraniecki oraz najlepszych zawodników znanych z największych gal bokserskich.

Podczas gali promowano również książkę autorstwa prowadzącego event czyli Janusza Stabno traktującą o Lucjanie Treli. Firma DuoLife zadbała o zdrowie zawodników nawiązując tym samym stałą współpracę z organizatorem gali. Street Autonomy pokazało, że jest jednym z czołowych producentów odzieży ulicznej i sportowej.

Organizacja BZB ma promować boks i łączyć środowiska. Ma zapewniać możliwość współpracy z najlepszymi trenerami i klubami w Polsce jak i za granicą. Jesteśmy w kontakcie m.in. z zawodnikami fundacji braci Kliczko jak i innymi, którzy już zapowiadają udział w kolejnych galach.

Boks wrócił po latach do Sanoka mówili kibice. Mamy nadzieję, że zadomowi się znów w tym mieście na długie lata. Partnerzy strategiczni - Pensjonat Gawra, Street Autonomy, Kaiman Interactive oraz MOSiR Sanok. Organizator - Stowarzyszenie San Boxing.

Więcej informacji: facebook.com/sanboxingpl

Wideo

Materiał oryginalny: Bieszczadzka Zadyma Bokserska - BZB wchodzi do gry - Polska Times

Dodaj ogłoszenie