Błaszczak: Na granicy z Białorusią powstanie nowy, solidny płot

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
Błaszczak: Na granicy z Białorusią powstanie nowy, solidny płot
Błaszczak: Na granicy z Białorusią powstanie nowy, solidny płot Adam Guz
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
- Na granicy z Białorusią powstanie nowy, solidny płot o wysokości 2,5 m. Więcej żołnierzy będzie zaangażowanych w pomoc Straży Granicznej – oświadczył w poniedziałek szef MON Mariusz Błaszczak.

Od kilku tygodni zwiększa się liczba nielegalnych uchodźców – głównie z Afganistanu, Iraku, czy Syrii – którzy chcą przekroczyć granicę Białorusi z państwami Unii Europejskiej: Litwą, Łotwą oraz Polską.

Polskie oraz litewskie władze wskazały, że białoruski prezydent Aleksander Łukaszenka wykorzystuje migrantów do wzmagania presji na Unii Europejskiej w celu wycofania nałożonych na Białoruś sankcji.

Minister brony Mariusz Błaszczak przekazał w mediach społecznościowych, że aby uszczelnić granice polsko-białoruską „powstanie nowy, solidny płot o wysokości 2,5 m”. - Więcej żołnierzy będzie zaangażowanych w pomoc Straży Granicznej. Wkrótce przedstawię szczegóły dotyczące dalszego zaangażowania Sił Zbrojnych RP – oświadczył.

W ubiegłym tygodniu szef MON poinformował, żołnierze ułożyli już ponad 100 km ogrodzenia na pasie granicznym. - Rozpoczynają też układanie kolejnych 50 km – napisał minister na Twitterze, dołączając zdjęcia siatki z drutu kolczastego.

Przejęcie stolicy Afganistanu i ewakuacja

15 sierpnia talibowie wkroczyli stolicy Afganistanu - Kabulu i przejęli kontrolę nad pałacem prezydenckim. Wcześniej prezydent Afganistanu Aszraf Ghani opuścił miasto i wyjechał za granicę, a USA wycofało z kraju część swoich wojsk.

Dzień później premier Mateusz Morawiecki, poinformował, że do stolicy Afganistanu wkrótce wyleci pierwszy polski samolot, którym zostaną ewakuowani przebywający w Kabulu Polacy oraz bezpośredni współpracujący z nimi lokalni urzędnicy. - Polska nie pozostawia swoich sojuszników i przyjaciół w potrzebie. Stale monitorujemy sytuację w Afganistanie. Na moje polecenie wkrótce wylatuje pierwszy samolot do Afganistanu, który posłuży do ewakuacji osób wymagających naszej opieki. Operacja ta jest przygotowywana od wczoraj - poinformował Morawiecki.

Największe cuda religijne, których nie potrafi wyjaśnić nauk...

O rozpoczętej akcji ewakuacyjnej powiadomił opinię publiczną również minister obrony narodowej. Według Mariusza Błaszczaka, pierwsi Polacy i ich współpracownicy mieli zostać wywiezieni z Afganistanu jeszcze w czerwcu. - MON szybko zareagował na sytuację w Afganistanie. Wszyscy współpracujący, którzy wtedy byli zainteresowani wyjazdem, zostali ewakuowani już w czerwcu. Zobowiązałem Dowódcę Operacyjnego do ewakuacji osób pozostających wciąż Afganistanie. Decyzją Premiera odbywa się to wspólnie z MSZ - napisał w mediach społecznościowych szef MON.

18 sierpnia szef rządu poinformował, że Polacy przebywający w Afganistanie oraz współpracownicy polskiego kontyngentu wojskowego zostali już ewakuowani do Uzbekistanu. - Wysyłamy tam kolejny Dreamliner, aby pierwsze 50 osób przewieźć już do Polski w bezpieczne miejsce – oświadczył w mediach społecznościowych.

Tego samego dnia, późnym wieczorem samolot z Uzbekistanu wylądował na lotnisku w Warszawie pierwszy samolot z ewakuowanymi osobami.

Mięsożerni mężczyźni bardziej szkodliwi

Wideo

Materiał oryginalny: Błaszczak: Na granicy z Białorusią powstanie nowy, solidny płot - Polska Times

Komentarze 43

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

(za: prawy.pl)
Głos w tej sprawie zabrał Ambasador Afganistanu. [..]

"- Nic mi nie wiadomo o tym, by wśród cudzoziemców, którzy koczują na polsko-białoruskiej granicy, znajdowali się Afgańczycy (...)Naszym priorytetem dzisiaj jest legalna ewakuacja afgańskich obywateli z Kabulu. Sprawę na granicy białoruskiej monitorujemy, widzimy jednak, że polski rząd stara się ją rozwiązać zgodnie z zasadami drogą dyplomatyczną" -- powiedział wywiadzie z Dziennikiem Gazetą Prawną ambasador Afganistanu w Polsce Tahir Quadiry.
G
Gość
23 sierpnia, 21:15, Gość:

> Przemyśl to

JA mam "przemyśleć"? To TY "przemyśl"; cały czas cię namawiam, żebyś "przyjął, przyodział" -- i wszelkie inne dobrodziejstwa wyświadczał -- a ty ciągle swoje: "ja nie chcę, niech się 'państwo' tym zajmie".

TY HIPOKRYTO!

24 sierpnia, 07:28, Gość:

Czytasz bez zrozumienia. Nie potrzeba mnie namawiać, żebym przyjął. Ale jak mam to zrobić? Powinieneś zauważyć, że ja nie wciąż swoje, tylko przypominam słowa Jezusa Chrystusa, a JEGO słowa są dla mnie ważniejsze od słów Błaszczaka. To ty jesteś zakłamanym katolikiem, o ile w ogóle nim jesteś. Biegnij budować płot. To potrafisz doskonale.

24 sierpnia, 7:40, Gość:

Naprawdę wpuścisz każdego do swojego domu ?

24 sierpnia, 9:23, Gość:

Dwoje uchodźców. Jeżeli ty zrobisz podobnie i inni chrześcijanie, możemy przyjąć 10 milionów. Jeśli wybudujemy mur, oni będą umierać z głodu, zimna i chorób. Czy ci przywódcy, pląsający u ojca dyrektora, nie potrafią tego zrozumieć?

24 sierpnia, 10:29, Gość:

Jeżeli stać Cię na to (i masz w domu miejsce) aby przyjąć człowieka ot tak, z dnia na dzień, masz środki na jego utrzymanie tak długo, jak długo będzie to potrzebne (trzeba liczyć co najmniej 3 lata) i masz czas i motywację aby załatwić wszelkie formalności oraz tak dużą wiarę w ludzi - w zasadzie tracisz czas na forum. PO PROSTU ZRÓB TO. Ja nie mam. Ani miejsca, ani zasobów, ani czasu, ani tak dużej wiary w innych ludzi. A tak na marginesie - nawet o wiele bogatsze od nas Niemcy nie byłyby w stanie udźwignąć wzięcia do siebie 10 milionów osób. Bo to oznacza - konieczność organizacji mieszkań (ok 2,5 miliona - na 4 osoby średnio), zapewnienia środków na obsługę tych mieszkań (prąd, gaz, woda, ścieki, utrzymanie i administracja, remonty itp.), zapewnienie całej sieci dostaw (nie ma marketu, gdzie kupisz ekstra jedzenie dla 10 milionów ludzi), badania i opieka lekarska. I to tak na początek. Następnie - co chcesz z nimi robić? Nie pogadasz raczej bez tłumacza - więc trzeba byłoby ich nauczyć języka. Jak już się dogadasz (o ile będą chcieli nauczyć się języka i się z tobą porozumieć) trzeba będzie określić ich potrzeby. Niektórzy mogą chcieć pracować, ale mogą nie mieć kwalifikacji (trzeba ich przeszkolić), albo mogą nie chcieć pracować (gościa raczej nie powinno się zmuszać do pracy). W międzyczasie należałoby wyłożyć im nasz system prawny i wytłumaczyć, że tu się akurat nasza gościnność kończy - bo WYMAGAMY przestrzegania naszego porządku prawnego. A czas sobie płynie... A tych ludzi trzeba utrzymać. W wersji super optymistycznej niech to będzie 100 euro na miesiąc na osobę. Czyli co miesiąc potrzebujesz MILIARD EURO na ich utrzymanie. Jeżeli nie masz magicznej maszyny do pomnażania pieniędzy - skądś musisz zabrać. Drogi, szkoły, szpitale - wybieraj. Jest jeszcze taki mały problem, że mogą NIE CHCIEĆ się zintegrować. Więc jak w innych europejskich państwach wzrośnie ci przestępczość i wzajemne utarczki białasów i nie białasów. Pasowałoby więc zatrudnić więcej policji - choć to nie rozwiąże problemu a jedynie może uspokoić sytuację. A to i tak dopiero wierzchołek góry lodowej problemów. Tak że z tymi bajkami o 10 milionach to może pozostań w swoim wielkim sercu ;)

24 sierpnia, 10:56, Gość:

Gdyby Ameryka kiedyś tak sobie tłumaczyła jak Ty, że nie może przyjąć imigrantów, dzisiaj nie byłaby wielką Ameryką. Nie jest to zadanie tylko dla Polski. Uważasz, że sama Rosja nie udźwignęłaby tego problemu? Jest to problem ogólnoludzki. Dziś zdajemy egzamin z naszego człowieczeństwa

No Ameryki to bym akurat za przykład nie podawał. Po pierwsze - skolonizowali ją imigranci, to co się tam działo w czasie migracji przeszło do historii. Morderstwa, gwałty, bandy. Kiedy się już trochę ogarnęli - "ściągnęli" do siebie "pracowników" na statkach niewolniczych i tyrali nimi ponad stulecie. Później były mafie i gangi. Nie, proces rozwoju Ameryki nie był pokojowy. Proces migracji do niej też nie jest. Obecnie na południu mają płot a żeby wjechać - trzeba mieć wizę.

O
Oficjalny komunikat
Komisja Europejska: „Nie możemy zaakceptować jakichkolwiek prób podżegania lub przyzwalania na nielegalną migrację do UE”
G
Gość
23 sierpnia, 21:15, Gość:

> Przemyśl to

JA mam "przemyśleć"? To TY "przemyśl"; cały czas cię namawiam, żebyś "przyjął, przyodział" -- i wszelkie inne dobrodziejstwa wyświadczał -- a ty ciągle swoje: "ja nie chcę, niech się 'państwo' tym zajmie".

TY HIPOKRYTO!

24 sierpnia, 07:28, Gość:

Czytasz bez zrozumienia. Nie potrzeba mnie namawiać, żebym przyjął. Ale jak mam to zrobić? Powinieneś zauważyć, że ja nie wciąż swoje, tylko przypominam słowa Jezusa Chrystusa, a JEGO słowa są dla mnie ważniejsze od słów Błaszczaka. To ty jesteś zakłamanym katolikiem, o ile w ogóle nim jesteś. Biegnij budować płot. To potrafisz doskonale.

24 sierpnia, 7:40, Gość:

Naprawdę wpuścisz każdego do swojego domu ?

24 sierpnia, 9:23, Gość:

Dwoje uchodźców. Jeżeli ty zrobisz podobnie i inni chrześcijanie, możemy przyjąć 10 milionów. Jeśli wybudujemy mur, oni będą umierać z głodu, zimna i chorób. Czy ci przywódcy, pląsający u ojca dyrektora, nie potrafią tego zrozumieć?

24 sierpnia, 10:29, Gość:

Jeżeli stać Cię na to (i masz w domu miejsce) aby przyjąć człowieka ot tak, z dnia na dzień, masz środki na jego utrzymanie tak długo, jak długo będzie to potrzebne (trzeba liczyć co najmniej 3 lata) i masz czas i motywację aby załatwić wszelkie formalności oraz tak dużą wiarę w ludzi - w zasadzie tracisz czas na forum. PO PROSTU ZRÓB TO. Ja nie mam. Ani miejsca, ani zasobów, ani czasu, ani tak dużej wiary w innych ludzi. A tak na marginesie - nawet o wiele bogatsze od nas Niemcy nie byłyby w stanie udźwignąć wzięcia do siebie 10 milionów osób. Bo to oznacza - konieczność organizacji mieszkań (ok 2,5 miliona - na 4 osoby średnio), zapewnienia środków na obsługę tych mieszkań (prąd, gaz, woda, ścieki, utrzymanie i administracja, remonty itp.), zapewnienie całej sieci dostaw (nie ma marketu, gdzie kupisz ekstra jedzenie dla 10 milionów ludzi), badania i opieka lekarska. I to tak na początek. Następnie - co chcesz z nimi robić? Nie pogadasz raczej bez tłumacza - więc trzeba byłoby ich nauczyć języka. Jak już się dogadasz (o ile będą chcieli nauczyć się języka i się z tobą porozumieć) trzeba będzie określić ich potrzeby. Niektórzy mogą chcieć pracować, ale mogą nie mieć kwalifikacji (trzeba ich przeszkolić), albo mogą nie chcieć pracować (gościa raczej nie powinno się zmuszać do pracy). W międzyczasie należałoby wyłożyć im nasz system prawny i wytłumaczyć, że tu się akurat nasza gościnność kończy - bo WYMAGAMY przestrzegania naszego porządku prawnego. A czas sobie płynie... A tych ludzi trzeba utrzymać. W wersji super optymistycznej niech to będzie 100 euro na miesiąc na osobę. Czyli co miesiąc potrzebujesz MILIARD EURO na ich utrzymanie. Jeżeli nie masz magicznej maszyny do pomnażania pieniędzy - skądś musisz zabrać. Drogi, szkoły, szpitale - wybieraj. Jest jeszcze taki mały problem, że mogą NIE CHCIEĆ się zintegrować. Więc jak w innych europejskich państwach wzrośnie ci przestępczość i wzajemne utarczki białasów i nie białasów. Pasowałoby więc zatrudnić więcej policji - choć to nie rozwiąże problemu a jedynie może uspokoić sytuację. A to i tak dopiero wierzchołek góry lodowej problemów. Tak że z tymi bajkami o 10 milionach to może pozostań w swoim wielkim sercu ;)

24 sierpnia, 10:56, Gość:

Gdyby Ameryka kiedyś tak sobie tłumaczyła jak Ty, że nie może przyjąć imigrantów, dzisiaj nie byłaby wielką Ameryką. Nie jest to zadanie tylko dla Polski. Uważasz, że sama Rosja nie udźwignęłaby tego problemu? Jest to problem ogólnoludzki. Dziś zdajemy egzamin z naszego człowieczeństwa

Gdybyś cokolwiek wiedział jakie problemy stwarzają muzułmanie w krajach zachodnich to byś bzdur nie wypisywał.

G
Gość
23 sierpnia, 21:15, Gość:

> Przemyśl to

JA mam "przemyśleć"? To TY "przemyśl"; cały czas cię namawiam, żebyś "przyjął, przyodział" -- i wszelkie inne dobrodziejstwa wyświadczał -- a ty ciągle swoje: "ja nie chcę, niech się 'państwo' tym zajmie".

TY HIPOKRYTO!

24 sierpnia, 07:28, Gość:

Czytasz bez zrozumienia. Nie potrzeba mnie namawiać, żebym przyjął. Ale jak mam to zrobić? Powinieneś zauważyć, że ja nie wciąż swoje, tylko przypominam słowa Jezusa Chrystusa, a JEGO słowa są dla mnie ważniejsze od słów Błaszczaka. To ty jesteś zakłamanym katolikiem, o ile w ogóle nim jesteś. Biegnij budować płot. To potrafisz doskonale.

24 sierpnia, 7:40, Gość:

Naprawdę wpuścisz każdego do swojego domu ?

24 sierpnia, 9:23, Gość:

Dwoje uchodźców. Jeżeli ty zrobisz podobnie i inni chrześcijanie, możemy przyjąć 10 milionów. Jeśli wybudujemy mur, oni będą umierać z głodu, zimna i chorób. Czy ci przywódcy, pląsający u ojca dyrektora, nie potrafią tego zrozumieć?

24 sierpnia, 10:29, Gość:

Jeżeli stać Cię na to (i masz w domu miejsce) aby przyjąć człowieka ot tak, z dnia na dzień, masz środki na jego utrzymanie tak długo, jak długo będzie to potrzebne (trzeba liczyć co najmniej 3 lata) i masz czas i motywację aby załatwić wszelkie formalności oraz tak dużą wiarę w ludzi - w zasadzie tracisz czas na forum. PO PROSTU ZRÓB TO. Ja nie mam. Ani miejsca, ani zasobów, ani czasu, ani tak dużej wiary w innych ludzi. A tak na marginesie - nawet o wiele bogatsze od nas Niemcy nie byłyby w stanie udźwignąć wzięcia do siebie 10 milionów osób. Bo to oznacza - konieczność organizacji mieszkań (ok 2,5 miliona - na 4 osoby średnio), zapewnienia środków na obsługę tych mieszkań (prąd, gaz, woda, ścieki, utrzymanie i administracja, remonty itp.), zapewnienie całej sieci dostaw (nie ma marketu, gdzie kupisz ekstra jedzenie dla 10 milionów ludzi), badania i opieka lekarska. I to tak na początek. Następnie - co chcesz z nimi robić? Nie pogadasz raczej bez tłumacza - więc trzeba byłoby ich nauczyć języka. Jak już się dogadasz (o ile będą chcieli nauczyć się języka i się z tobą porozumieć) trzeba będzie określić ich potrzeby. Niektórzy mogą chcieć pracować, ale mogą nie mieć kwalifikacji (trzeba ich przeszkolić), albo mogą nie chcieć pracować (gościa raczej nie powinno się zmuszać do pracy). W międzyczasie należałoby wyłożyć im nasz system prawny i wytłumaczyć, że tu się akurat nasza gościnność kończy - bo WYMAGAMY przestrzegania naszego porządku prawnego. A czas sobie płynie... A tych ludzi trzeba utrzymać. W wersji super optymistycznej niech to będzie 100 euro na miesiąc na osobę. Czyli co miesiąc potrzebujesz MILIARD EURO na ich utrzymanie. Jeżeli nie masz magicznej maszyny do pomnażania pieniędzy - skądś musisz zabrać. Drogi, szkoły, szpitale - wybieraj. Jest jeszcze taki mały problem, że mogą NIE CHCIEĆ się zintegrować. Więc jak w innych europejskich państwach wzrośnie ci przestępczość i wzajemne utarczki białasów i nie białasów. Pasowałoby więc zatrudnić więcej policji - choć to nie rozwiąże problemu a jedynie może uspokoić sytuację. A to i tak dopiero wierzchołek góry lodowej problemów. Tak że z tymi bajkami o 10 milionach to może pozostań w swoim wielkim sercu ;)

Gdyby Ameryka kiedyś tak sobie tłumaczyła jak Ty, że nie może przyjąć imigrantów, dzisiaj nie byłaby wielką Ameryką. Nie jest to zadanie tylko dla Polski. Uważasz, że sama Rosja nie udźwignęłaby tego problemu? Jest to problem ogólnoludzki. Dziś zdajemy egzamin z naszego człowieczeństwa

G
Gość
23 sierpnia, 21:15, Gość:

> Przemyśl to

JA mam "przemyśleć"? To TY "przemyśl"; cały czas cię namawiam, żebyś "przyjął, przyodział" -- i wszelkie inne dobrodziejstwa wyświadczał -- a ty ciągle swoje: "ja nie chcę, niech się 'państwo' tym zajmie".

TY HIPOKRYTO!

24 sierpnia, 07:28, Gość:

Czytasz bez zrozumienia. Nie potrzeba mnie namawiać, żebym przyjął. Ale jak mam to zrobić? Powinieneś zauważyć, że ja nie wciąż swoje, tylko przypominam słowa Jezusa Chrystusa, a JEGO słowa są dla mnie ważniejsze od słów Błaszczaka. To ty jesteś zakłamanym katolikiem, o ile w ogóle nim jesteś. Biegnij budować płot. To potrafisz doskonale.

24 sierpnia, 7:40, Gość:

Naprawdę wpuścisz każdego do swojego domu ?

24 sierpnia, 9:23, Gość:

Dwoje uchodźców. Jeżeli ty zrobisz podobnie i inni chrześcijanie, możemy przyjąć 10 milionów. Jeśli wybudujemy mur, oni będą umierać z głodu, zimna i chorób. Czy ci przywódcy, pląsający u ojca dyrektora, nie potrafią tego zrozumieć?

Jeżeli stać Cię na to (i masz w domu miejsce) aby przyjąć człowieka ot tak, z dnia na dzień, masz środki na jego utrzymanie tak długo, jak długo będzie to potrzebne (trzeba liczyć co najmniej 3 lata) i masz czas i motywację aby załatwić wszelkie formalności oraz tak dużą wiarę w ludzi - w zasadzie tracisz czas na forum. PO PROSTU ZRÓB TO. Ja nie mam. Ani miejsca, ani zasobów, ani czasu, ani tak dużej wiary w innych ludzi. A tak na marginesie - nawet o wiele bogatsze od nas Niemcy nie byłyby w stanie udźwignąć wzięcia do siebie 10 milionów osób. Bo to oznacza - konieczność organizacji mieszkań (ok 2,5 miliona - na 4 osoby średnio), zapewnienia środków na obsługę tych mieszkań (prąd, gaz, woda, ścieki, utrzymanie i administracja, remonty itp.), zapewnienie całej sieci dostaw (nie ma marketu, gdzie kupisz ekstra jedzenie dla 10 milionów ludzi), badania i opieka lekarska. I to tak na początek. Następnie - co chcesz z nimi robić? Nie pogadasz raczej bez tłumacza - więc trzeba byłoby ich nauczyć języka. Jak już się dogadasz (o ile będą chcieli nauczyć się języka i się z tobą porozumieć) trzeba będzie określić ich potrzeby. Niektórzy mogą chcieć pracować, ale mogą nie mieć kwalifikacji (trzeba ich przeszkolić), albo mogą nie chcieć pracować (gościa raczej nie powinno się zmuszać do pracy). W międzyczasie należałoby wyłożyć im nasz system prawny i wytłumaczyć, że tu się akurat nasza gościnność kończy - bo WYMAGAMY przestrzegania naszego porządku prawnego. A czas sobie płynie... A tych ludzi trzeba utrzymać. W wersji super optymistycznej niech to będzie 100 euro na miesiąc na osobę. Czyli co miesiąc potrzebujesz MILIARD EURO na ich utrzymanie. Jeżeli nie masz magicznej maszyny do pomnażania pieniędzy - skądś musisz zabrać. Drogi, szkoły, szpitale - wybieraj. Jest jeszcze taki mały problem, że mogą NIE CHCIEĆ się zintegrować. Więc jak w innych europejskich państwach wzrośnie ci przestępczość i wzajemne utarczki białasów i nie białasów. Pasowałoby więc zatrudnić więcej policji - choć to nie rozwiąże problemu a jedynie może uspokoić sytuację. A to i tak dopiero wierzchołek góry lodowej problemów. Tak że z tymi bajkami o 10 milionach to może pozostań w swoim wielkim sercu ;)

G
Gość
23 sierpnia, 21:15, Gość:

> Przemyśl to

JA mam "przemyśleć"? To TY "przemyśl"; cały czas cię namawiam, żebyś "przyjął, przyodział" -- i wszelkie inne dobrodziejstwa wyświadczał -- a ty ciągle swoje: "ja nie chcę, niech się 'państwo' tym zajmie".

TY HIPOKRYTO!

24 sierpnia, 07:28, Gość:

Czytasz bez zrozumienia. Nie potrzeba mnie namawiać, żebym przyjął. Ale jak mam to zrobić? Powinieneś zauważyć, że ja nie wciąż swoje, tylko przypominam słowa Jezusa Chrystusa, a JEGO słowa są dla mnie ważniejsze od słów Błaszczaka. To ty jesteś zakłamanym katolikiem, o ile w ogóle nim jesteś. Biegnij budować płot. To potrafisz doskonale.

24 sierpnia, 7:40, Gość:

Naprawdę wpuścisz każdego do swojego domu ?

Dwoje uchodźców. Jeżeli ty zrobisz podobnie i inni chrześcijanie, możemy przyjąć 10 milionów. Jeśli wybudujemy mur, oni będą umierać z głodu, zimna i chorób. Czy ci przywódcy, pląsający u ojca dyrektora, nie potrafią tego zrozumieć?

G
Gość
23 sierpnia, 21:15, Gość:

> Przemyśl to

JA mam "przemyśleć"? To TY "przemyśl"; cały czas cię namawiam, żebyś "przyjął, przyodział" -- i wszelkie inne dobrodziejstwa wyświadczał -- a ty ciągle swoje: "ja nie chcę, niech się 'państwo' tym zajmie".

TY HIPOKRYTO!

24 sierpnia, 07:28, Gość:

Czytasz bez zrozumienia. Nie potrzeba mnie namawiać, żebym przyjął. Ale jak mam to zrobić? Powinieneś zauważyć, że ja nie wciąż swoje, tylko przypominam słowa Jezusa Chrystusa, a JEGO słowa są dla mnie ważniejsze od słów Błaszczaka. To ty jesteś zakłamanym katolikiem, o ile w ogóle nim jesteś. Biegnij budować płot. To potrafisz doskonale.

Naprawdę wpuścisz każdego do swojego domu ?

G
Gość
23 sierpnia, 21:15, Gość:

> Przemyśl to

JA mam "przemyśleć"? To TY "przemyśl"; cały czas cię namawiam, żebyś "przyjął, przyodział" -- i wszelkie inne dobrodziejstwa wyświadczał -- a ty ciągle swoje: "ja nie chcę, niech się 'państwo' tym zajmie".

TY HIPOKRYTO!

Czytasz bez zrozumienia. Nie potrzeba mnie namawiać, żebym przyjął. Ale jak mam to zrobić? Powinieneś zauważyć, że ja nie wciąż swoje, tylko przypominam słowa Jezusa Chrystusa, a JEGO słowa są dla mnie ważniejsze od słów Błaszczaka. To ty jesteś zakłamanym katolikiem, o ile w ogóle nim jesteś. Biegnij budować płot. To potrafisz doskonale.

(autor: Matka Kurka)
Na granicy białoruskiej mamy do czynienia z tak ewidentną inscenizacją, że trzeba mieć naprawdę poważne ograniczenia intelektualne, żeby tego nie widzieć. Wystarczy jednak przepuścić ten obrazek przez media, które dodadzą odpowiednie frazy, na przykład „katastrofę humanitarną”, podparte wzruszającymi kadrami z kobietami, dziećmi, a jeszcze i kotek się znalazł. Co się wtedy dzieje? Największe brednie, choćby takie, że 50 Afgańczyków z kobietami, dziećmi i kotem przeszło w parę dni, czy nawet tygodni, 5 000 kilometrów. Przy tej szopce natychmiast zbiegają się rozmaici polityczni, korporacyjni, medialni i ideologiczni cwaniacy, bo pojawiło się nowe pole żeru. Pierwsze zameldowały się „fundacje”, potem poszedł Szczerba z Joński i wszystko pokazano w TVN. Sprawa jest w tym przypadku ewidentna, żę człowiek z dwoma szarymi komórkami tego nie kupi i mimo wszystko miliony kupują.
G
Gość
23 sierpnia, 21:30, Gość:

Służby francuskie wychwyciły wśród sprowadzonych z Afganistanu pięciu agentów talibów.

Od tych bogobojnych sadystow, no zobacz, zawzięci są żeby piekło które tam serwują,. Rozlać na inne kraje, bóg ich tak do tego motywuje czy sadyzm?

G
Gość
Służby francuskie wychwyciły wśród sprowadzonych z Afganistanu pięciu agentów talibów.
G
Gość
> Przemyśl to

JA mam "przemyśleć"? To TY "przemyśl"; cały czas cię namawiam, żebyś "przyjął, przyodział" -- i wszelkie inne dobrodziejstwa wyświadczał -- a ty ciągle swoje: "ja nie chcę, niech się 'państwo' tym zajmie".

TY HIPOKRYTO!
G
Gość
23 sierpnia, 16:40, Gość:

...po to jest państwo, czyli my wszyscy, żeby pomóc - sam do siebie nie możesz przyjąć, więc nie pisz głupstw, ale obowiązkiem prawnym i moralnym jest przyjęcie tych biednych ludzi - nie zapomnij dziecka na religię zapisać, może parę cytatów ci przypomni, niedzielny, zakłamany katoliczku...

23 sierpnia, 16:41, Nie było krzyku:

..."po to" jest ICH WŁASNE PAŃSTWO; niech pomaga im to państwo, którego są obywatelami.

Natomiast państwo polskie NIE MA wobec nich żadnych zobowiązań. Jeśli zaś uważasz, że TY masz wobec tych imigrantów jakieś "zobowiązania moralne i prawne" -- to ponownie proponuję, abyś nie próbował podrzucać ich na utrzymanie polskiemu podatnikowi -- "dobry Antku z cudzej torby" -- tylko podpisał zobowiązanie, ilu konkretnie z nich bierzesz sobie na utrzymanie, hipokryto.

Czekamy.

23 sierpnia, 16:56, Gość:

Jaki ty jesteś nierozgarnięty. Uchodźca ucieka przed własnym państwem, bo jego własne państwo chce go zabić. Nie napisałeś, jaka instytucja w Polsce przyjmuje deklaracje gotowości przyjęcia uchodźców, więc twoje mędrkowanie jest psu na budę.

23 sierpnia, 17:45, Gość:

...po to jest państwo, czyli my wszyscy, żeby pomóc - sam do siebie nie możesz przyjąć, więc nie pisz głupstw, ale obowiązkiem prawnym i moralnym jest przyjęcie tych biednych ludzi - nie zapomnij dziecka na religię zapisać, może parę cytatów ci przypomni, niedzielny, zakłamany katoliczku...

23 sierpnia, 18:52, Podatnik:

No, to skoro jesteś zdania, że masz wobec obcych takie właśnie obowiązki -- to ich przyjmuj DO SWEGO MIESZKANIA, nie wyręczając się "państwem". Inaczej odsłaniasz swoją hipokryzję.

To właśnie cały czas ci tłumaczę, "dobry Antku z cudzej torby". Przyjmij ich do swego mieszkania -- jeśli taki jest twój obowiązek -- i utrzymuj ich sobie.

Ja -- podatnik polski -- nie zgadzam się, żeby byli oni utrzymywani przez "państwo", czyli z płaconych przeze mnie podatków. Podatki idą tylko na to, na co jest consensus pośród podatników -- a w tej akurat sprawie większość polskich podatników jest akurat tego zdania, co i ja.

23 sierpnia, 20:12, Gość:

A na jakie badania możesz się powołać? O większości gotowej pomagać uchodźcom mogę ja pisać, bo wiem, ilu Polaków deklaruje swój katolicyzm. Episkopat wczoraj jasno powiedział, że mamy obowiązek przyjąć uchodźców.

23 sierpnia, 20:30, Gość:

Tak wypowiedział się Episkopat? To jest rzecz do sprawdzenia; ja nie znam tej wypowiedzi i nie mam pewności, czy nie kłamiesz.

Ale nawet, jeśli -- załóżmy -- naprawdę tak się wypowiedział, to mam dwa pytania:

-- czy wypowiedział się o uchodźcach -- czy o intruzach pragnących wedrzeć się na teren Polski nielegalnie, czyli w drodze przestępstwa?

-- czy faktycznie wyraźnie stwierdzono, że "mamy przyjąć jako państwo"? Bo ja się z tym nie zgadzam.

W przypowieści o miłosiernym Samarytaninie mamy jasno powiedziane, że -- chcąc pomóc komuś poszkodowanemu -- zajął się nim on osobiście i że potem, poleciwszy go opiece karczmarza, zobowiązał się pokryć z własnej kiesy ew. wydatki na jego opiekę. A nie, że "domagał się, aby zajęło się tym państwo Samaria, bo od tego jest".

Ty znasz w ogóle tę przypowieść?

Tak, znam przypowieść o miłosiernym Samarytaninie. I jestem Ci wdzięczny, że przypominasz słowa Jezusa w tej sytuacji. Jeszcze lepiej pasują tu inne:

Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: "Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!

Bo (...) byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie;

byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie;

byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie."

Wówczas zapytają i ci: "Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?" Wtedy odpowie im: "Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili". I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego.

Przemyśl to.

G
Gość
Czy ktoś wie jaki stosunek mają muzułmanie do środowisk gejowskich ?
Dodaj ogłoszenie