Boże Narodzenie. Żywa choinka wraca do łask

fot. Sławomir Mielnik
Ceny choinek w tym roku nie drgnęły.
Ceny choinek w tym roku nie drgnęły. fot. Sławomir Mielnik
Żywe drzewko postawi na święta co dziewiąta opolska rodzina.

- W moim budżecie żywe drzewko to spory wydatek - przyznaje Mariola Kowalska z Opola. - Wystarczyłoby postawić "wieczną", plastikową, którą mam od lat, ale trójka moich synów nie wyobraża sobie świąt przy czymś takim. Więc kupię żywą…

Pani Mariola nie jest wyjątkiem, bo z wyliczeń plantatorów wynika, że w co dziewiątym opolskim domu stanie żywa choinka.

- A jeszcze przed rokiem była w co dziesiątym. Potrzeba posiadania żywego drzewka na święta rośnie od kilku lat - podkreśla Hubert Pikos z Zawady, właściciel 25-hektarowej, największej plantacji choinek na Opolszczyźnie.

Przez rok prawie wszystko zdrożało, ale ceny choinek stoją w miejscu. Za 1,5-metrowy świerk z lasu kupiony w nadleśnictwie zapłacimy 20 złotych. Ale jest nietrwały, szybko się posypie.

Ceny choinek

Ceny choinek

Jodła kaukaska
1,5 metra - ok. 60 zł
1,75 metra - ok. 70 zł

Świerk srebrny (kłujący):
1,5 metra - około 70 zł

Świerk w doniczce:
około 0,5 metra - 22 zł
1,7 metra - 100 zł

Za tej samej wysokości świerk srebrny wprost z plantacji zapłacimy około 40 złotych. Ten postoi nawet do końca stycznia. Ale zanim dwumetrowa choinka trafi do mieszkań, musi rosnąć minimum 10 lat.

W tym tygodniu przypada szczyt choinkowych żniw. Hubert Pikos sprzedaje codziennie pośrednikom około 500 drzewek, które trafiają do mieszkań w całym kraju. Dużo, ale mniej niż przed wejściem do Unii. Wtedy, przy słabszej złotówce, Pikosowi opłacało się wysyłać choinki do Holandii i Niemiec. A teraz moda na żywe drzewka trafiła na wschód, choinki z Zawady miały jechać do Rosji.

- Zdziwiłem się, kiedy rosyjski przedsiębiorca chciał u mnie kupić świerk, do tego płacił sto procent więcej - opowiada Pikos. - Pomyślałem, że chyba w tajdze zabrakło drzew. Transakcja wyglądała obiecująco, ale do niej nie doszło. Wszystko przez wyśrubowane rosyjskie przepisy fitosanitarne. Straciłbym bardzo wiele czasu na załatwianie formalności, więc w ogólnym bilansie interes nie byłby aż tak korzystny…

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 18.12.2008 o 15:13, MICO napisał:

Jakie żywe ????? Żywe to rośnie w lesie a to w domu to zabity trup, który wędruje na śmietnik po dwóch tygodniach. Głupia tradycja, podobnie jak "tradycyjna" rzeź karpi.

 

 Aj tam marudzisz. Wszystko można pogodzić. Od lat mam żywą choinkę, nie cierpię sztuczności w niczym. Od lat też kupuję w donicy by po świętach posadzić w ogródku. Karpia nie mordujemy bo nie jadamy, można inną rybę czy śledzie kupić dla tradycji. Za to robimy masę pierogów, kapust z grochem, z grzybami, krokiety też mile widziane, ciasta wszystko domowe, nie kupuję gotowców.

o
ope
Obiecałem żonie w tym roku żywą choine i tak zrobie kupie oczywiście legalnie bo po co mi sekfoje ścinać jak i tak z 2m potrzebuje:-)
*****
W dniu 21.12.2008 o 18:12, KEVINozimek napisał:

Zawsze kupuję z plantacji Idąc Twoim tropem należałoby też krytykować sprzedaż róż, tulipanów i innych kwiatów bowiem, to też jest głupia tradycja polegająca na niszczeniu i zabijaniu roślin...


Wogóle o czym ta dyskusja o kwiatkach? czy o zakładzie?
K
KEVINozimek
W dniu 21.12.2008 o 11:29, MICO napisał:

Jasne jak już wytniesz wszystkie to będziesz mógł sobie dezodorant rozpylić.



Zawsze kupuję z plantacji
Idąc Twoim tropem należałoby też krytykować sprzedaż róż, tulipanów i innych kwiatów bowiem, to też jest głupia tradycja polegająca na niszczeniu i zabijaniu roślin...
M
MICO
W dniu 18.12.2008 o 22:28, KEVINozimek napisał:

Ale żadna sztuczna choineczka nie zastąpi Ci tego prawdziwego zapachu świerku, prosto z lasu...



Jasne jak już wytniesz wszystkie to b edziesz mógł sobie dezodorant rozpylić.
K
KEVINozimek
Ale żadna sztuczna choineczka nie zastąpi Ci tego prawdziwego zapachu świerku, prosto z lasu...
M
MICO
Jakie żywe ????? Żywe to rośnie w lesie a to w domu to zabity trup, który wędruje na śmietnik po dwóch tygodniach. Głupia tradycja, podobnie jak "tradycyjna" rzeź karpi.
Dodaj ogłoszenie