Brońmy swego przedszkolnego

Redakcja
Rodzice nie chcą likwidacji przedszkola nr 52. Decyzja w tej sprawie zapadnie na jutrzejszym posiedzeniu rady miasta.

Placówka mieści się w budynku kolejowym. Na jej potrzeby zaadaptowano pomieszczenia na parterze. Władze miasta twierdzą, że przedszkole należy zlikwidować, przede wszystkim ze względów finansowych. Z roku na rok zwiększają się koszty utrzymania budynku - trzeba płacić PKP za jego dzierżawę - a dzieci ubywa. Rodzicom zaproponowano przeniesienie maluchów do pobliskich przedszkoli nr 56 i nr 4 albo do przedszkola wojskowego, które miasto ma przejąć.

Rodzice nie zgadzają się z tą decyzją. Twierdzą, że trzeba brać pod uwagę dobro dziecka. Popiera ich dyrekcja.
- Dla malucha każda zmiana otoczenia to stres. Nasze przedszkole już znają, lubią swoich wychowawców, mają kolegów - powiedziała "NTO" Anna Pastuszko, dyrektor przedszkola.
Ich główne argumenty to bogata oferta wychowawcza przedszkola - od ośmiu lat działa tam teatrzyk, realizowany jest również program poszerzania wiedzy o regionie. Dzieci nie ponoszą żadnych strat z powodu braku własnego placu zabaw. Wychodzą na spacery i bawią się na pobliskim placu osiedlowym.

- W przedszkolu wojskowym co prawda jest plac zabaw, ale bardzo zaniedbany. To prawda, że budynek jest wolno stojący, ale to nie budynek, a ludzie tworzą przedszkole. Mamy złe doświadczenia z innymi przedszkolami i nie chcemy, by nasze dzieci przechodziły gdzie indziej - mówi Halina (nazwisko do wiadomości redakcji), mama jednego z wychowanków przedszkola nr 52. -W ciągu ostatnich 3 lat do naszego przedszkola zostało przeniesionych 10 dzieci z sąsiednich placówek. To chyba o czymś świadczy - dodaje.
W związku z planowaną likwidacją powstaje problem z zatrudnionymi tam pracownikami. 18 osób może stracić pracę. Jeżeli rodzice zgodzą się na przejście całej grupy do przedszkola wojskowego, to razem z dziećmi przejdzie wychowawca i woźny.

- Staramy się już teraz szukać jakiegoś wyjścia z sytuacji. Nasi wychowawcy będą mogli przejść do innych placówek tylko wtedy, gdy tam zwolni się miejsce, czyli gdy ktoś zrezygnuje albo przejdzie na emeryturę. O pracę dla nauczycieli jest teraz bardzo trudno - twierdzi dyrektor.
Losy przedszkola są w rękach radnych. Podejmą oni decyzję na jutrzejszej sesji rady miasta.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie