Burmistrz Kluczborka: - Musimy zacząć oszczędności, bo koronawirus uszczupli budżet gminy o miliony złotych!

Mirosław Dragon
Mirosław Dragon
Jarosław Kielar, burmistrz Kluczborka
Jarosław Kielar, burmistrz Kluczborka fot. Mirosław Dragon
- Trzeba się pogodzić z tym, że w 2020 roku nie będzie imprez masowych. Żadnych! Odwołaliśmy nie tylko Dni Kluczborka, ale także dożynki - mówi Jarosław Kielar, burmistrz Kluczborka.

Miało być uroczyste otwarcie terenu po Famprze z kawiarenką kinową, ale imprezy nie będzie, a nie tylko kawiarenka, ale i kino Bajka jest zamknięte z powodu pandemii koronawirusa.
Otwarcia nie będzie, ale akurat z tą inwestycją nie będzie problemów. Trwają tam ostatnie kosmetyczne prace, działają już dwie instytucje: Zakład Aktywności Zawodowej oraz świetlice środowiskowe Parasol. Ale działają oczywiście bez dzieci. Mieści się tam centrum szycia maseczek ochronnych, maseczki szyją pracownicy ZAZ-u, kina Bajka i innych instytucji gminnych.

Jako jeden z pierwszych burmistrzów odwołał pan Dni Kluczborka już na początku pandemii koronawirusa.
Trzeba się pogodzić z tym, że w 2020 roku nie będzie imprez masowych. Żadnych! Odwołaliśmy już także dożynki gminne. Nie ma co ryzykować. Nawet jeśli obostrzenia zostaną zluzowane, to nie wyobrażam sobie, żebyśmy ograniczali liczbę uczestników na dożynkach. Poza względami bezpieczeństwa ważny jest także aspekt finansowy. Dzięki odwołaniu Dni Kluczborka i innych imprez już obcięliśmy wydatki na promocję o ponad 300 tysięcy złotych. Epidemia koronawirusa oznacza spadki wpływów nie tylko dla przedsiębiorców, ale i dla samorządów.

Dochody Kluczborka na ten rok planowano na kwotę ponad 176 milionów złotych. Da się już oszacować, ile pieniędzy będzie mniej w budżecie?
Teraz byłoby to wróżeniem z fusów. Na razie dostaliśmy już mniejszą o ponad 200 tysięcy zł subwencję oświatową. Ponad 300 tysięcy zł to efekt przesunięcia opłat za przekształcenie użytkowania wieczystego. W ramach pakietu pomocowego dla przedsiębiorców dajemy ulgi podatkowe, znieśliśmy też opłatę targową. Wyłączyliśmy parkometry. To oznacza zmniejszenie wpływów do gminnego budżetu. Najbardziej odczujemy jednak obniżenie wpływu z podatków PIT i CIT, podatku od nieruchomości od działalności gospodarczej. W firmach trwają zwolnienia i obniżki płac, wiele zakładów nie działa. W skali roku budżet Kluczborka straci nie tysiące, ale miliony złotych. O tyle musimy też obciąć wydatki. Największe wydatki w tym roku już ponieśliśmy: dokończenie obwodnicy Kluczborka (całkowity koszt tego odcinka to 19,4 mln zł), rewitalizacja terenu dawnej Fampry (10 milionów zł) i remont ulic Powstańców Śląskich i Różanej (ponad 2 miliony zł). To były wprawdzie inwestycje wykonywane na przełomie 2 ostatnich lat, ale tylko w tym roku musieliśmy wydać na nie z budżetu prawie 15 milionów złotych.

Na czym będziecie ciąć i oszczędzać?
Część inwestycji przesuniemy na 2021 rok, na przykład termomodernizację szkoły podstawowej nr 2 w Kluczborku oraz modernizację Ośrodka Turystyczno-Wypoczynkowego w Bąkowie. Zrezygnowaliśmy także z projektu z Odnowy Wsi. Ale nie z wszystkiego możemy zrezygnować. Dostaliśmy 500 tysięcy złotych dotacji na nowy wóz strażacki dla OSP Biadacz, więc musimy znaleźć 200 tysięcy na wkład własny, żeby nie przepadła tak wysoka dotacja. Nie zrezygnowaliśmy też z wydania ponad 200 tysięcy na renowację kamienic, ponieważ te remonty robią nasze lokalne firmy, które zatrudniają naszych mieszkańców. Tak samo nie obetniemy 100 tysięcy na dopłaty do ekologicznych pieców, ponieważ przez koronawirusa problem smogu przecież nie ustanie. Wszędzie szukamy oszczędności, także w płacach. O jakichkolwiek podwyżkach w tym roku można zapomnieć.

Pracownicy instytucji gminnych czy szkół o podwyżkach chyba teraz o tym nie myślą. Boją się raczej, czy nie będzie obniżek, jak w prywatnych firmach.
Na razie nie planujemy obniżek pensji, ale czy ich nie będzie do końca roku, teraz nie potrafię tego powiedzieć. Wszystko zależy od budżetu, bo nie znamy skali spadku przychodów gminy.

Nie gra MKS Kluczbork, który jest utrzymywany przez gminę. Zamknięte jest kino Bajka. Czy budżet to udźwignie?
MKS Kluczbork sam zwrócił się z wnioskiem o obniżenie stypendiów sportowych zawodników o 50 procent w czasie, kiedy nie ma rozgrywek. Od 6 maja mają ruszyć instytucje kultury, więc kino Bajka pewnie również wkrótce ruszy. Jakkolwiek uważam, że to nie oznacza końca kłopotów. Ludzie nadal będą ograniczać wychodzenie z domów z obawy przed koronawirusem. To problem, który zostanie na dłużej. Trzeba to przetrzymać, przecież nie zlikwidujemy kina, które otwarliśmy z takim sukcesem.

Wielu mieszkańców Kluczborka dopytuje, dlaczego ciężarówki ciągle jeżdżą przez miasto, skoro od miesiąca otwarta jest cała 9-kilometrowa obwodnica miasta.
W maju radni podejmą uchwałę o przekazaniu wybudowanej przez nas obwodnicy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. W zamian przejmiemy drogi w Kluczborku - ulice: Opolską, Skłodowskiej-Curie, Katowicką, Wołczyńską i Byczyńską. Ta zamiana oprócz uchwały wymaga jednak wielu żmudnych procedur. Na razie to są drogi krajowe, więc nie możemy ograniczyć wjazdu do Kluczborka. Ale już teraz ruch ciężarowy w Kluczborku znacznie się ograniczy. Nawet jak kierowca ciężarówki jedzie na pamięć, to jak dwa razy postoi na przejeździe kolejowym przy ul. Opolskiej, to za trzecim razem pojedzie obwodnicą. Trzeba jednak pamiętać, że nigdy do końca nie wyeliminujemy ciężarówek z Kluczborka. Część z nich jedzie przecież do firm mieszczących się na terenie miasta.

Ponad 19 milionów zł wyda gmina w tym roku na inwestycje. Już na trzy miesiące gotowa ma być cała obwodnica Kluczborka. Dawna Fampra zmieni się w miejskie centrum społeczne.Ostatni odcinek obwodnicy na razie służy jako tor treningowy dla biegaczy. W marcu ma zostać otwarty dla kierowców.Budżet Kluczborka na rok 2020:Wydatki: 178.349.550 złDochody: 176.399.550 złInwestycje: 19.317.581 złZadłużenie: 66.560.000 zł

Inwestycje 2020 w Kluczborku: obwodnica, Fampra i ZAZ

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

oszczędzać? to po co było np. budować obwodnicę -jak prawie wszystkie TIR-y i inne zamiejscowe pojazdy dalej jadą Byczyńską czy Opolską

R
Rafał Sowa

Jarosławie K.od kilku lat budźet się nie spina,teraz będziesz miał pretekst że to koronawirus,jakie to teraz będzie wygodne,to nie ja to koronawirus.

Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie