Burmistrz Olesna awansuje Krzysztofa Latochę na komendanta straży miejskiej

fot. Mirosław Dragon
fot. Mirosław Dragon
Radni domagali się przeprowadzenia konkursu. Sylwester Lewicki sam jednak wybrał kandydata na stanowisko szefa strażników miejskich.

Radni uchwalili w grudniu w regulaminie straży miejskiej, że nowy komendant zostanie powołany w drodze konkursu.

Nadzór wojewody zakwestionował ten zapis:
"Otwarty i konkurencyjny nabór wymagany jest wyłącznie na te stanowiska, które nie zostały obsadzone w drodze przeniesienia lub awansu wewnętrznego" - pisze Alicja Radomska z wydziału nadzoru i kontroli w Urzędzie Wojewódzkim w Opolu.

Sylwester Lewicki uniknął ogłoszenia konkursu właśnie tą drogą:

najpierw przeniósł Krzysztofa Latochę z Urzędu Wojewódzkiego w Opolu na stanowisko p.o. komendanta
teraz awansuje go na szefa strażników.

Sprawa zatrudnienia komendanta straży bez konkursu od zeszłego roku wzbudza kontrowersje w oleskiej radzie. Przeciwko decyzji burmistrza Lewickiego o pominięciu konkursu protestowali radni: Henryk Zaporowski, Jolanta Flak i Klaudiusz Małek.
Więcej czytaj w środę (25 lutego) w papierowym wydaniu "Nowej Trybuny Opolskiej":
- jakie zarzuty podczas sesji rady miejskiej wysunął radny Henryk Zaporowski
- opinia nowego szefa straży miejskiej w Oleśnie Krzysztofa Latochy.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Lola
Tak to lubię. Koledze pracę, żonie też - praca w szkole, plus mieszkanie (płaci miasto ? )-super. Sylwuś, stary, teraz moja kolej.
K
Kluczbork
KRZYSZTOF !!! Trzymaj się!!!!Gratuluję awansu!!!
G
Gość
Zamiast awansować jakiegoś kolesia znikąd ROZWIĄZAĆ STRAŻ MIEJSKĄ!!! Po co oni są i komu?
Bezpieczeństwo na pewno przez nich nie wzrasta, żadnych spraw nie rozwiązują, telefonu alarmowego do nich nie ma, a ich praca polega na łażeniu w parce po mieście, albo podwożenie jakichś ludzi z urzędu we wskazane miejsce, ten kurdupel przeprowadza jeszcze dzieci przez ulicę, rzecz jasna nie pracują dłużej, niż dzieci siedzą w szkołach. Czasem wypiszą mandat, bo ktoś na sekundę zostawił auto w miejscu, gdzie każdy stawia - nawet nieraz sami strażnicy. No i wiadomo, myślą że są bardzo ważni, a są gó.. ważni. Śmiech na sali!!!

Bardzo odpowiedzialne zadania stoją przed tymi strażnikami, aż nóż się otwiera, że ich opłacą się z budżetu..tyle kasy ile na ich idzie, lepiej byłoby przeznaczyć chociażby na drużynę siatkówki przy OKSie.
Dodaj ogłoszenie