Burmistrz Olesna: Nie dzielmy ludzi dwujęzycznymi tablicami

archiwum
Archiwum
W poniedziałek na konferencji oleska Mniejszość Niemiecka zapowiedziała starania o postawienie dwujęzycznych tablic miejscowości. Burmistrz Sylwester Lewicki jest temu przeciwny.

"Szyldy dwujęzyczne - bogactwo czy przeszkoda?" - tak zatytułowana była poniedziałkowa konferencja.

Działacze Mniejszości Niemieckiej ubolewali, że w Oleśnie nie ma tablic dwujęzycznych i że burmistrz Sylwester Lewicki nie chce ich wprowadzić.

Burmistrza nie było na konferencji, więc wysłaliśmy mu pytanie, jakie jest jego stanowisko w sprawie tablic dwujęzycznych w Oleśnie?

- Nie dzielmy mieszkańców gminy na tych, którzy chcą tablic i na tych, którzy nie chcą - odpowiada Sylwester Lewicki. - Mamy teraz wiele bardziej ważniejsze sprawy dla poprawy życia mieszkańców.

- Chciałbym zwrócić uwagę, że w trudnych czasach realizujemy inwestycje, na które mieszkańcy czekali dziesiątki lat. To dla nas strategiczne zadanie - dodaje burmistrz Olesna. - Najlepszym sposobem na kryzys są inwestycje i wykorzystywanie unijnych dotacji, bo jeśli nie teraz, to kiedy?

- Obecnie realizujemy drugi etap kanalizacji, skupiamy się na budowie dróg, chodników, rozpoczęliśmy rewitalizację oleskiego rynku. Dzisiaj szukajmy tego, co nas łączy, a nie dzieli - informuje burmistrz Lewicki.

Wideo

Komentarze 73

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Jak na tablice zrzuci się cała polska to ok!!!!!

"michasiu" jesteś minimalistą ! Na tablice dokłada również rada Europejska !!!
T
Topcel

Jeśli chcecie później płacić za czyszczenie zamalowanych tablic to proszę bardzo, ale beze mnie

m
michał

Jak na tablice zrzuci się cała polska to ok!!!!!

G
Gość
... chyba nie czytałeś artykułu z przesadnym zrozumieniem, ponieważ wiadomo, że Jan K. był Romem, a więc traktując go również jako "uciskaną" w Polsce mniejszość, jestem przekonany, że swobodnie mógłbyś sobie z nim znaleźć niejeden wspólny temat.

Najbardziej uciskaną mniejszością jest mniejszość polska na Litwie,Białorusi i Ukrainie !!!
Do puki Polska większość nie zmądrzeje i nie nabierze europejskiej ogłady to niechaj uciskają tą mniejszość polską na wschodzie jak najbardziej !!!
P
Pieriejasławl

Czemu nie? L'jam z Praszki, a miło będzie mi widzieć Rosenberg na tablicy. Toć nowe szyldy nie kosztują jakiegoś majątku.

G
Gość
wytłumacz skoro tak twierdzisz , dlaczego rodacy pana jana k. są tacy agresywni wobec jadących na niemieckich lub holenderskich numerach rejestracyjnych. przecież ci romowie już nawet próbowali zatrzymywać samochody na trasie olesno kluczbork, dokladnie w starym oleśnie.

... nie wytłumaczę Ci, ponieważ MNiejszościowe środowiska znam tylko z ... MNiemieckich tablic.
G
Gość
... chyba nie czytałeś artykułu z przesadnym zrozumieniem, ponieważ wiadomo, że Jan K. był Romem, a więc traktując go również jako "uciskaną" w Polsce mniejszość, jestem przekonany, że swobodnie mógłbyś sobie z nim znaleźć niejeden wspólny temat.

wytłumacz skoro tak twierdzisz , dlaczego rodacy pana jana k. są tacy agresywni wobec jadących na niemieckich lub holenderskich numerach rejestracyjnych. przecież ci romowie już nawet próbowali zatrzymywać samochody na trasie olesno kluczbork, dokladnie w starym oleśnie.
G
Gość
Te filmiki możesz sobie puszczać, jeśli leczą twoje fobie. Do sprawy dwujęzycznych tablic mają się nijak. Ale skoro ci to pomaga...

Jak już skończy się filmik, to poczytaj na GW o wyczynach swojego rodaka

"36-letni Jan K. wyjechał wraz z Katarzyną B. do Niemiec, gdzie kobieta miała potwierdzić swoje niemieckie obywatelstwo, a później - fikcyjnie - wyjść za mąż - twierdzi prokuratura. Dzięki małżeństwu Jan K. mógłby czerpać korzyści z niemieckich ubezpieczeń społecznych. Gdy okazało się, że żona nie ma niemieckiego pochodzenia, przez trzy miesiące dręczył ją, bił i kopał. Dziś w Opolu rozpoczął się jego proces. "

... chyba nie czytałeś artykułu z przesadnym zrozumieniem, ponieważ wiadomo, że Jan K. był Romem, a więc traktując go również jako "uciskaną" w Polsce mniejszość, jestem przekonany, że swobodnie mógłbyś sobie z nim znaleźć niejeden wspólny temat.
G
Gość
mniejszośc niemiecka ma wystraszonych radnych, do dzisiaj nie złożyli projektu uchwały o tablicach, mają gdzieś swoich wyborców

Można również założyć, że środowisko, które akurat ich wybierało, ma nieco odmienny pogląd na sprawy tablic i wcale nie ma zamiaru ugrzęznąć w tym, wątpliwej jakości i drażliwym temacie ...
r
ryingali Whitmore,
Burmistrz jest od wykonywania uchwał Rady. A skoro takiej uchwały nie ma, to burmistrz tablic wieszać nie musi. Radę trzeba przekonywać do tablic, nie burmistrza.

mniejszośc niemiecka ma wystraszonych radnych, do dzisiaj nie złożyli projektu uchwały o tablicach, mają gdzieś swoich wyborców
G
Gość

Te filmiki możesz sobie puszczać, jeśli leczą twoje fobie. Do sprawy dwujęzycznych tablic mają się nijak. Ale skoro ci to pomaga...

Jak już skończy się filmik, to poczytaj na GW o wyczynach swojego rodaka

"36-letni Jan K. wyjechał wraz z Katarzyną B. do Niemiec, gdzie kobieta miała potwierdzić swoje niemieckie obywatelstwo, a później - fikcyjnie - wyjść za mąż - twierdzi prokuratura. Dzięki małżeństwu Jan K. mógłby czerpać korzyści z niemieckich ubezpieczeń społecznych. Gdy okazało się, że żona nie ma niemieckiego pochodzenia, przez trzy miesiące dręczył ją, bił i kopał. Dziś w Opolu rozpoczął się jego proces. "

G
Gość

... "Autochtoni, którzy nie widzą sensu stawiania tych tablic, dają dowód jak bardzo wyjałowiona jest ich świadomość historyczna. Nie wiem, czy można mieć do nich o to pretensje. W każdej społeczności znajdą się ludzie bardziej i mniej świadomi wartości wspólnych... "

Ci akurat Autochtoni mają doskonale wyrobiony i przez wieki sprawdzony i przetestowany zmysł postrzegania i poprawnej oceny rzeczywistości, dlatego nigdy nie dostrzegą sensu w tym, gdzie go kompletnie brakuje.
Ich świadomość śląska jest nadal otwarta, krytyczna, przebogata kulturowo i piękna oraz nigdy swego zdrowego sensu jakimś cudem, nie została pozbawiona, pomimo tego,że dla własnych interesów politycznych ( kasa, stanowiska, wpływy ), pokomunistyczna MNiejszość próbuje autentyczną społeczno - kulturową śląskość na siłę zakleić MNiemiecką fototapetą.Prawdziwy Ślązak nie musi leczyć żadnych kompleksów, bo ich nie ma, a już na pewno do ich leczenia nie będzie stosował żadnego MNiemieckiego specyfiku.
Nie da się przedwojennych, prawdziwych i naturalnie uformowanych na Śląsku, wartościowych niemieckich elit społecznych ani przyrównać ani zastąpić posklejanym z komunistów MNiemieckim ersatz'em - stąd powstała konfiguracja chciwych i łasych na władzę, krollewskich towarzyszy, wraz z ich karkołomną, proniemiecka filozofią społeczno - polityczną, tak łatwo przyjmuje zawsze formy kabaretowe.
MNiemieckie tablice, to tylko jedna z kabaretowych scenografii do kolejnego, cieniuteńkiego politycznie, występu i nic więcej - chcąc poprawić sobie oglądalność, koniecznie chcą, by tę scenografię oglądali nawet ci, których to drażni i nie mają na podobne prezentacje najmniejszej ochoty - a to już graniczy nie tylko ze złośliwością, z ich strony, ale przede wszystkim, z głupotą.

H
Hubert

Wiem, że osiedleńcy przywykli do sytuacji, kiedy miejscowy autochton służył wam na każde zawołanie, a jego kobieta pilnowała wasze małe dzieci i przynosiła wam na święta wypatroszoną gęś lub kaczkę. Zawsze przy tym starali się (jak potrafili)wysławiać po polsku, żeby was nie drażnić gwarą. Nigdy nie ośmielili się nawet odezwać, gdy w ich obecności wyrażacie się w niewybrednych słowach o Niemcach. Najczęściej milkną, próbują zmienić temat rozmowy lub szybko się usuwają. Nawet nie próbowaliście zaprzątać sobie głowy refleksją, czy oni mają może inne zdanie, czy aby nie ranicie ich swoją pychą. Nigdy nie daliście im prawa do zgłaszania własnych potrzeb w przestrzeni publicznej. Przegrali wojnę i mają siedzieć cicho. Siedzieli, ale wiedzieli że "są po innym ojcu". Jakąś formą pokazywania odrębności było utrzymywanie porządku w swoich obejściach, co odróżniało przez lata wioski autochtoniczne od osiedleńczych. Przyjezdny od razu wiedział w jakiej wiosce się znalazł i kto ją zamieszkuje. Wtedy ten śląski porządek też był wykpiwany przez osiedleńców, tak jak teraz te tablice. Ta bierna forma okazywania odrębności musiała wystarczyć do czasu, gdy w Polsce pojawiło się prawo do aktywnego pokazywania wielokulturowości. Sporo czasu tego nie było i ludzie wyrobili w sobie postawy zachowawcze, bierne. To należy zmienić. Ślązacy mieszkający tu od pokoleń, mają takie samo prawo jak Polacy do wnoszenia swoich symboli i wartości w przestrzeń publiczną. Działania administracji państwowego powinny im w tym pomagać, a nawet do tego zachęcać. W takim duchu została napisana Ustawa o mniejszościach narodowych i etnicznych. Bierna tolerancja to za mało. Jedynie Obywatel korzystający z pełni praw, czujący ochronę ze strony państwa, będzie to państwo szanował i nie będzie szukał winnych swojego wykluczenia. Tablice granic państwowych nie zmieniają, z Polaków Niemców też nie zrobią. Za to autochtonom-Ślązakom mogą przywrócić poczucie równości i uznania dla ciągłości ich zamieszkiwania na tym terenie. Nazwy na stawianych tablicach nie są hitlerowskie, są o wiele wieków starsze i często słowiańsko-brzmiące. Te nazwy dokumentują tutejszą historię. Autochtoni, którzy nie widzą sensu stawiania tych tablic, dają dowód jak bardzo wyjałowiona jest ich świadomość historyczna. Nie wiem, czy można mieć do nich o to pretensje. W każdej społeczności znajdą się ludzie bardziej i mniej świadomi wartości wspólnych. Jednak dla zachowania ciągłości pamięci pochodzenia dla całej grupy, ci bardziej świadomi muszą podjąć się działań przywracających i kultywujących pamięć o historii i wkładzie naszych przodków w rozwój tego regionu. Historyczne nazwy miejscowości są jednym z elementów tej pamięci. Dlatego nie można aktywnych działaczy mniejszości niemieckiej oskarżać o pieniactwo. Spełniają swój obowiązek przywrócenia autochtonom świadomości pochodzenia i swej lokalnej historii. Dzieje się to w zgodzie z polskim prawem i bez szkody dla polskiego państwa, dlatego mają też prawo liczyć w swym działaniu na pomoc ze strony Polaków. Miejsce Polski w Europie jest zagwarantowane i tablice na pewno tego nie zmienią. Mogą za to świadczyć o Jej sile i gwarancjach swobód, jakie daje swoim lojalnym obywatelom, nawet jeśli nie są Polakami.

t
tarydf
Temat należy do delikatnych. Mam swoje zdanie od lat , ale postanowiłem zrobić małą sondę wśród znajomych i to właśnie nie pośród, jak to się w Oleśnie mówi, tych zza Buga ( ani zza Prosny )! No i... szok, nikomu te tablice potrzebne do niczego nie są!
Hmmm. Wygląda na to, że jest kilku "rozparzonych", bijących pianę i wypowiadających się za ...

ach te sondaze. U mnie to wypadlo inaczej to 100 procentach. Ile w tobie naprawde Slazaka? Od ilu lat?
R
Realista

Temat należy do delikatnych. Mam swoje zdanie od lat , ale postanowiłem zrobić małą sondę wśród znajomych i to właśnie nie pośród, jak to się w Oleśnie mówi, tych zza Buga ( ani zza Prosny )! No i... szok, nikomu te tablice potrzebne do niczego nie są!
Hmmm. Wygląda na to, że jest kilku "rozparzonych", bijących pianę i wypowiadających się za ...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3