Burza w szpitalu w Brzegu

fot. Jarosław Staśkiewicz
Informacja o usunięciu ze stanowiska kierownika pogotowia Andrzeja Nimsza (na zdjęciu w środku) wzburzyła nie tylko ratowników.
Informacja o usunięciu ze stanowiska kierownika pogotowia Andrzeja Nimsza (na zdjęciu w środku) wzburzyła nie tylko ratowników. fot. Jarosław Staśkiewicz
Pracownicy Brzeskiego Centrum Medycznego zaprotestowali przeciwko zmianie kierownika pogotowia.

W piątek (19 września) rano na zebraniu z ratownikami i personelem izby przyjęć dyrekcja szpitala poinformowała, że obecny szef pogotowia Andrzej Nimsz będzie pełnił swoje obowiązki tylko do końca września. Potem ma zastąpić go inny lekarz.

Po tej informacji doktor Nimsz wyszedł ze spotkania, a za nim salę opuściła większość pracowników.

Informacja o zmianach lotem błyskawicy obiegła cały szpital. - To nie pierwszy przypadek, że zmienia się szefów oddziałów bez żadnych konsultacji - mówili lekarze, m.in. z oddziału wewnętrznego, ortopedii i chirurgii. - Dyrekcja szpitala działa tak, żebyśmy czuli się niepewnie, a w takich warunkach trudno się pracuje. To się prędzej czy później odbije na pacjentach, a do tego nie chcemy dopuścić. I nie damy się zastraszyć.

- Stanowimy zgrany zespół: lekarze, ratownicy i kierowcy, mamy do siebie zaufanie, a tu z dnia na dzień zmienia nam się kierownika - mówili wzburzeni ratownicy medyczni. - Część z nas nie widziała go nawet na oczy. Nie mamy nic przeciwko temu lekarzowi, ale nie możemy się zgodzić ze sposobem postępowania dyrekcji. Dzisiaj został tak potraktowany doktor Nimsz, a jutro może to być każdy z nas.

Andrzej Gałecki, dyrektor medyczny BCM przekonuje, że zmiana wynika tylko z reorganizacji ratownictwa medycznego. - Chcemy je podzielić na ratownictwo przedszpitalne czyli pogotowie, izbę przyjęć i ratownictwo wewnątrzszpitalne. I pan doktor nie będzie pełnił tylko funkcji kierownika pogotowia, a nadal zostanie szefem izby przyjęć - podkreśla wicedyrektor Gałecki.

- Myślę, że doktor Nimsz i pozostali pracownicy źle zrozumieli informację podaną rano, niepotrzebnie wyszli ze spotkania i nie posłuchali co mieliśmy do przekazania - dodaje Mariusz Grochowski, dyrektor BCM.
Po południu spór udało się przynajmniej częściowo załagodzić. - Umówiliśmy się, że zawieszamy wszystkie decyzje do czasu spotkania ze starostą Maciejem Stefańskim, który jest obecnie za granicą. Spotkamy się z nim w środę i wrócimy do rozmów - mówił Andrzej Nimsz.

Wideo

Komentarze 32

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
niespokojna dusza

nie wiem czy godna polecenia czy nie...teraz mnie to zastanawia...mija właśnie 7 lat kiedy moja żona miała z nią do czynienia...była w 6 tygodniu ciąży kiedy trafiliśmy akurat na dyżur tej Pani...w nocy żona zaczęła krwawić, udaliśmy się więc do szpitala po pomoc...wtedy zaspana Pani doktor z niezbyt miłym nastawieniem przyjęła moja żonę...stwierdziła, że dziecko nie żyje, ponieważ nie wyczuwa tętna i należy wykonać zabieg tzw. łyżeczkowania pomijając fakt, że nie była zbyt miła w tak trudnej sytuacji, potraktowała nas jak parę gówniarzy, a nasze szczęście jak kawałek "czegoś tam"!!! Nie będę wypowiadał się o odczuciach mojej żony, niech pozostaną tylko dla niej, ale dla mnie było to okropnym przeżyciem. Po kilku latach wiadomość jaką otrzymaliśmy od innego lekarza, podczas kolejnej ciąży, zabił w nas myśl że nie można było nic zrobić, a przynajmniej powalił z nóg...lekarz ten stwierdził podczas wywiadu, że w tak wczesnych ciążach nie zawsze wyczuwalne jest tętno, a krwawienie nie zawsze oznacza poronienie...dziękuję tej Pani za emocje jakie nam dostarczyła, za zabicie naszego szczęścia, poprzez brak dokładnego zbadania mojej żony...wybaczam jej to chociaż boli mnie to do dzisiaj...mam nadzieje, że dzieci które mamy maja coś ze swojego braciszka lub siostrzyczki i że jest razem z nami...

A
Ada

Moja żona miała z nią kontakt podczas porodu i po . Jest z niej bardzo zadowolona i ogólne z całego szpitala . Bardzo dobrze ją obsłużyli. Szpital i lekarze godni polecenia w szczególności ordynator oddziału gin-poł.

M
Marzena

Czy ktoś miał do czynienia w szpitalu brzeskim z ruską lekarką?

k
kox
W dniu 01.10.2008 o 23:35, wiesiek napisał:

Dyzmoland - dobre spodobało mi sie - a prezesa BTBSU widzieliscie ? ten to dopieor fachowiec!


Ten Pan to Gość przy nowych szefach placówek oświatowych.
w
wiesiek

Dyzmoland - dobre spodobało mi sie - a prezesa BTBSU widzieliscie ? ten to dopieor fachowiec!

v
valdek
W dniu 29.09.2008 o 09:04, GOŚĆ napisał:

ZGADZAM SIĘ W 1000% to ten pan działa przeciwko BCM CHCE TEZ WNIEŚĆ NIEZGODĘ WSRÓD PERSONELU,a najgorzej wychodzi na tym dyrektor i starosta.


Terefere .Jeden i drugi nie wart nawet tego Pana reformatora. Ten reformator to przynajmiej ma doświadczenie i za służbę zdrowia od wielu wielu lat.Nie wypowiedam się na temat Jego pracy, ale próbuje.Wolnej ręki nie ma i bez namaszczenia swojch szefów nic nie może zrobić.Fakt Dyzmolandu wśród zawiadowców powiatu czy szpitalu widać w wiekszości placówek i jednostek jakie obasdza szef powiatu nie od dzisiaj "fachowcami" i "z doświadczeniem".
~Marek~

Pan Andrzej Gałecki, czy to ten sam "ludzik" który działał do tej pory przy reorganizacji pracy w szpitalach wrocławskich ?
Jeżeli to prawda życzę Panu doktorowi Nimszowi i innych pracownikom wiele szczęcia na "nowej drodze życia".
Bedziecie mieli co wspominać !
Dobra rada dla pracowników zwalnianych i szykowanych do zwolnienia - wszystkie decyzje dyrekcji na piśmie zrejestrowane w sekretariacie szpitala !

G
GOŚĆ
W dniu 24.09.2008 o 13:54, OBER napisał:

To są głównie działania z-cy Dyrektora ds. medycznych, a Grochowski ich nie kontroluje. To nie pierwsza zadyma zrobiona przez tego "fachowca" z Wrocławia. Ciekawa sprawa gość niby wielki fachowiec, a przychodzi do pracy w Brzegu za marne niecałe 10 tys., czyżby Wrocław się na nim nie poznał ?


ZGADZAM SIĘ W 1000% to ten pan działa przeciwko BCM CHCE TEZ WNIEŚĆ NIEZGODĘ WSRÓD PERSONELU,a najgorzej wychodzi na tym dyrektor i starosta.
j
ja

na reorganizacjach korzystaja ci co to przeprowadzaja przyklad to Grodkow prywata ma sie doskonale ,szkoda ze mieszkancy nie maja sie gdzie leczyc

~anonim~

Grodków ? 1 karetka na 10 tysięcy ludzi w mieście i 10 tysięcy w okolicznych miejscowościach.

O
OBER

To są głównie działania z-cy Dyrektora ds. medycznych, a Grochowski ich nie kontroluje. To nie pierwsza zadyma zrobiona przez tego "fachowca" z Wrocławia. Ciekawa sprawa gość niby wielki fachowiec, a przychodzi do pracy w Brzegu za marne niecałe 10 tys., czyżby Wrocław się na nim nie poznał ?

n
natka
W dniu 22.09.2008 o 07:11, Gość napisał:

Zreformują szpital i będzie to co w GRODKOWIE, JEDNA KARETKA WYPADKOWA NA 10 TYŚ MIESZKAŃCÓW. I sprzęt wywieziony w nocy, do tego pełna prywata, układy, układziki.


Być tak może , ale Sznowny Gościu jedno dodatkowe miejsce dla znajomka reorganizatorów się znajdzie.Zawsze to stanowisko nie szeregowe, ale kierownicze i do CV jak znalazł i z jakimś dodatkiem funkcyjnym i i i ...........
G
Gość

Zreformują szpital i będzie to co w GRODKOWIE, JEDNA KARETKA WYPADKOWA NA 10 TYŚ MIESZKAŃCÓW. I sprzęt wywieziony w nocy, do tego pełna prywata, układy, układziki.

m
menager

jak czytam info w artykule o sposobie reorganizowania szpitala to pytam : czy pan Grochowski pelni funkcję dyr szpitala i pracuje jak dyrektor? Bo wydaje mi się, że ma mało wspólnego z szefem i menedzerem dużej placówki.Jak czytam że bedzie czekał na Stefańskiego żeby dalej pracować tzn reorganizować to podzielam wiekszośc komentarzy o Mariuszku.Panie Grochowski kończ i wstydu ...........albo kasy nie bierz za taką pozorowaną reorganizacją.

g
gość
W dniu 21.09.2008 o 11:42, Gość napisał:

jak u mnie w banku robili reorganizację i zwolnili mojego szefa to nie było takiego wielkiego aj waj, a facet był dobry.I co teraz się okazało??Wszyscy są zadowoleni z tych zmianReorganizacje to normalka, większość firm, szpitali itp je przechodzi, może to i dobrze że w końcu dopadło brzeski szpital.nie ma co płakać, marudzić tylko poczekać, bo może któryś z tych oburzonych tak jak ja teraz powie, ze dobrze, ze była ta reorganizacja.


Pracownicy są za zmianami ale takimi które poprawią jakość udzielania pomocy pacjentom i warunką pracy,a nie tworzeniem kierowniczych stanowisk i rozdawanie ich kolegą .Na poczatek nich powstanie jakiś projekt działania a nie pan dyrektor (medyczny) mówi że ma powstać ..np wewnętrzy system ratownictwa szpitalnego pytam czy są konkrety.Przy takich projektach pracują lekarze,ratownicy medyczni,pielegniarki którzy pracuja w z Ratownictwie Medycznym. Nie pan dyrektor załatwi wszystko rozporządzeniem(tak jak w wojsku -rozkazem) zaznaczajac że w oparciu o Ustawę Ratownictwa Medycznego(która jest obecnie nowelizowana).Dlaczego tworzy się nowe stanowiska kierownicze czemu ma to służyć ?
Dodaj ogłoszenie