Była dyrektorka Muzeum Śląska Opolskiego stanęła przed sądem. Prokuratura oskarża ją o plagiat

Mirela Mazurkiewicz
Mirela Mazurkiewicz
Dr hab. Monika Ożóg była dyrektorką MŚO od grudnia 2018 do początku marca 2020 r. Zrezygnowała po tym, jak pojawiły się kontrowersje wokół przedstawionej przez nią koncepcji. Sprawa ma finał przed Sądem Rejonowym w Opolu.
Dr hab. Monika Ożóg była dyrektorką MŚO od grudnia 2018 do początku marca 2020 r. Zrezygnowała po tym, jak pojawiły się kontrowersje wokół przedstawionej przez nią koncepcji. Sprawa ma finał przed Sądem Rejonowym w Opolu. Mirela Mazurkiewicz
Z ustaleń śledczych wynika, że Monika Ożóg, starając się w 2018 roku o stanowisko dyrektora MŚO, przedłożyła koncepcję, a w niej elementy pracy innego autora. Oskarżona tłumaczyła przed sądem, że doszło do fatalnej pomyłki. Jej obrońca wnioskował o uniewinnienie lub o umorzenie sprawy.

Poszło o koncepcję programową, którą Monika Ożóg (zgodziła się na publikację nazwiska i wizerunku – przyp. red.) przedstawiła, starając się o stanowisko dyrektora Muzeum Śląska Opolskiego. Dokument był wymagany przez organizatora, czyli przez Urząd Marszałkowski Województwa Opolskiego.

- Monika O. zawarła w tej koncepcji fragmenty dokumentu o tożsamym charakterze, opracowane przez inną osobę, nie podając przy tym źródła – mówił w rozmowie z "nto" prokurator Stanisław Bar, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu. – Kluczową rolę odegrała tu opinia biegłego, który stwierdził, że opracowanie ma cechy utworu, a więc dzieła, które podlega prawnej ochronie. Monika O., przywołując fragmenty cudzego utworu, a nie wskazując na ich pochodzenie, popełniła występek, zagrożony karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 3.

Prokuraturę o możliwym plagiacie zawiadomili redaktorzy portalu kulturaniepodlegla.pl Na swojej stronie porównali też obie koncepcje: Moniki Ożóg z 2018 roku oraz Jarosława Suchana z 2014 roku, którą wygrał konkurs na dyrektora Muzeum Sztuki w Łodzi. Portal przypominał wówczas, że już wcześniej krążyły pogłoski o tym, iż koncepcja Moniki Ożóg nie była w pełni oryginalna. Dociekliwi zwrócili bowiem uwagę na to, że w dokumencie była mowa o mieszkańcach Łodzi, choć Monika Ożóg starała się o stanowisko szefowej muzeum w Opolu.

Była dyrektor MŚO w postępowaniu przygotowawczym przyznała się do winy.

– Zależało mi na czasie, chciałam, żeby ta sprawa jak najszybciej się skończyła. Z tego, z czym zostałam zapoznana, wynikało, że przyznanie się do winy będzie dla mnie korzystne – mówiła podczas posiedzenia, które w poniedziałek (22 lutego) odbyło się przed Sądem Rejonowym w Opolu. - Doszło do wielkiego nieporozumienia. Jestem doświadczonym naukowcem, autorem kilkuset pozycji naukowych i żadna nie jest plagiatem. Tu doszło do pomyłki na etapie druku. Fatalnej pomyłki, pomyłki, która zniszczyła moje życie.

Sąd skierował na posiedzenie sprawę w przedmiocie warunkowego umorzenia postępowania. Obrońca z wyboru złożył jednak w międzyczasie pismo w sądzie, w którym domaga się uniewinnienia swojej klientki, ewentualnie umorzenie postępowania wobec braku znamion czynu zabronionego.

- Przy złożeniu pliku doszło do pomyłki, ale to nie były elementy twórcze – przekonywał na posiedzeniu radca prawny Grzegorz Mach. - Nawet biegła nie była w stanie przesądzić, czy doszło do plagiatu czy nie. Niektóre fragmenty mają podobne brzmienie, ale przecież rolą każdego muzeum jest ochrona zabytków. Dalej, gdy przechodzimy do elementu twórczego, prace pana Suchana i pani Moniki Ożóg różnią się diametralnie.

Prokurator został zawiadomiony o posiedzeniu dotyczącym warunkowego umorzenia postępowania, ale nie pojawił się w sądzie. W związku z tym, że teraz obrońca chce umorzenia – sąd musi zawiadomić go ponownie. Posiedzenie w tej sprawie ma się odbyć się 8 marca.

Przypomnijmy. Dr hab. Monika Ożóg była dyrektorką MŚO od grudnia 2018 do początku marca 2020 r. Zrezygnowała po tym, jak pojawiły się kontrowersje wokół przedstawionej przez nią koncepcji.

W oświadczeniu towarzyszącym rezygnacji podkreślała, że zarzut plagiatu jest nadużyciem i stanowi element nagonki na nią. Jako źródło tej nagonki Monika Ożóg wskazywała naruszenie „dotychczasowego układu grupy osób w MŚO”, które - w jej ocenie – „działają/działały na szkodę Muzeum".

Urząd marszałkowski w 2020 roku ogłosił konkurs na nowego dyrektora MŚO, a Monika Ożóg postanowiła w nim wystartować. Złożyła dokumenty, ale jej kandydatura została odrzucona już na etapie weryfikacji zgłoszeń. Pierwszy konkurs nie doprowadził do wyłonienia dyrektora.

PSL chce restrykcji dla niezaszczepionych

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Teraz świętoszkę udaje. Własnej pracy tam nie ma. Wstyd!!

N
Nerwus

Brawo prokuratura ! To nie ma ważniejszych spraw, jak plagiat ? Do tego nie do końca pewny? Jako podatnik wolałbym te pieniądze przeznaczyć na coś pożytecznego, a nie na polityczne rozgrywki !

I
Igma

Cytat:

"Prokuraturę o możliwym plagiacie zawiadomili redaktorzy portalu kulturaniepodlegla.pl Na swojej stronie porównali też obie koncepcje: Moniki Ożóg z 2018 roku oraz Jarosława Suchana z 2014 roku, którą wygrał konkurs na dyrektora Muzeum Sztuki w Łodzi.".

Czy ktoś sprawdził?

Może być tak, że to plagiat plagiatu?

G
Gość

Kogo to obchodzi?

P
Profesor

Dla Opola i województwa powinno być zaszczytem, że tak wybitny naukowiec chce być dyrektorem prowincjonalnego muzeum.

G
Gość

Pani Ożóg ma rację, że doszło do pomyłki. Miała plik z koncepcją z usuniętymi fragmentami, które wskazywały autora, ale przez pomyłkę wydrukowała i przedstawiła oryginalną koncepcje kandydata na dyrektora muzeum w Łodzi. Przecież wszyscy polscy "naukowcy" "zrzynają" cudze publikacje, często zagraniczne. Czytając wypowiedzi tej pani zauważam niski poziom jej moralności.

P
Piotr

Moim zdaniem pani O. jest za mało narodowa na to stanowisko.

Chcecie przeżyć śmieszne sytuacje to idźcie w słoneczny letni dzień na zwiedzanie mśo w Opolu, kiedy personel nikogo nie oczekuje.

Dodaj ogłoszenie