Cena karpia 2020. Ile kosztuje karp w gospodarstwie rybackim? Ile zapłacimy za kilogram ryby?

Edyta Hanszke
Edyta Hanszke
Ile kosztuje karp w grudniu 2020 roku?
Ile kosztuje karp w grudniu 2020 roku? Fot. Mariusz Kapala / Gazeta Lubuska
Większość sieci handlowych wycofała się ze sprzedaży żywej ryby. Taką można jeszcze kupić w gospodarstwach rybackich. Niektóre sprzedają także ryby w dzwonkach lub płatach, a nawet rybne przetwory.

Większość gospodarstw rybackich jest już po odłowach i przygotuje się do sprzedaży detalicznej lub już ją prowadzi - mówi Jakub Roszuk, prezes Rybackiej Lokalnej Grupy Działania "Opolszczyzna". - Karpie trafiły do magazynów z bieżącą wodą.

Kto chciałby kupić karpia żywego lub świeżo zabitego na Boże Narodzenie 2020, może mieć problemy.

Większość sieci handlowych, które prowadziły taką sprzedaż, wycofało się ze względów wizerunkowych, pod naciskiem organizacji prozwierzęcych, które w ostatnich latach usilnie o to zabiegały.

Taką sprzedaż prowadzą gospodarstwa rybackie, ale także one od kilku lat przygotowują się do przetwarzania ryb, w związku ze zmianą nawyków konsumenckich.

W przetwórnie zainwestowały m.in. największe opolskie gospodarstwa, należące do Lasów Państwowych, w Niemodlinie i Krogulnej. W obydwu tych gospodarstwach uruchomiono też sklepy do prowadzenia sprzedaży bezpośredniej.

Karp. Ile kosztuje kilogram ryby w 2020 roku?

Karp w opolskich gospodarstwach rybackich - według naszego rozeznania - w 2020 roku kosztuje:

  • 12 zł za kg (w RSP Wydrowice).
  • 13 zł za kg w Krogulnej
  • 14 zł za kg w Markowych pod Wołczynem
  • 15 zł za kg w Niemodlinie.

- Sprzedaż rozpoczniemy w połowie grudnia - słyszymy w Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w Wydrowicach pod Niemodlinem.

Prezes RSP Zbigniew Kosterkiewicz wyjaśnia, że hodowla karpia to dodatkowa działalność spółdzielni gospodarującej na 3 tysiącach hektarów, z czego stawy z rybą handlową zajmują 16,5 hektara.

Tegoroczny odłów szacowany jest na 30 ton, z czego 25 ton ma być przeznaczone do sprzedaży hurtowej. W detalu spółdzielnia sprzedaje zwykle 10-12 proc. odłowionej ryby.

W ocenie prezesa Rybackiej LGD Opolszczyzna tegoroczne odłowy karpia w województwie opolskim będą na poziomie ubiegłorocznym który wyniósł 1577 ton tej ryby, co nam dało 5 miejsce w kraju.

W rekordowych latach odłowy sięgały blisko 2 tys. ton.

Spośród 62 tys. ha stawów hodowlanych w Polsce, w województwie opolskim jest 3 tys. W gospodarce rybackiej w naszym województwie pracuje 285 osób, zatrudnionych przez 46 podmiotów.

Rybacka LGD działa na obszarze 11 gmin, a należy do niej 30 gospodarstw.

- W związku z rosnącym zapotrzebowaniem ze strony klientów na karpia półprzetworzonego, udzielamy gospodarstwom pomocy w przygotowaniu się do takiej sprzedaży - mówi Aleksandra Czerkawska, dyrektor biura Rybackiej LGD. - Przygotowaliśmy też filmy instruktażowe, które publikujemy na naszym Facebooku, a wkrótce także na kanale You Tube, m.in. jak sprawić karpia i jakie dania można z niego przygotować - dodaje Czerkawska.

Dyrektor opolskiej Rybackiej LGD zwraca także uwagę, że niektóre gospodarstwa rybackie w regionie poszły krok dalej i nie tylko oferują karpia zabitego, czy poporcjowanego, ale także przetwory z tej ryby.

  • Pasztet z karpia
  • karp a'la śledź,
  • zupa,
  • pulpety w sobie pomidorowym,
  • ryboburgery,
  • mielone,
  • paprykarz
  • kiełbasa ... z karpia - takie smakołyki można kupić w Gospodarstwie Rybackim "Markowe" pod Wołczynem.

Kurczący się rynek sprzedaży bezpośredniej żywej ryby skłonił właścicieli gospodarstwa rybackiego z Przygorzeli do podjęcia współpracy z pierwszą województwie przetwórnią ryb w Lubszy.

- Jestem jeszcze przed odłowami. Prawdopodobnie odbędą się w styczniu. To wcielanie w życie idei: karp przez cały rok. Klienci mają w zwyczaju kupowanie przetworów z innych ryb. Niech jedną z nich będzie karp - mówi Magdalena Wojciechowska z Pogorzeli.

W 2019 roku przeciętny Polak zjadał 13,1 kg ryb w roku, z czego w czołówce były ryby morskie: na 1 miejscu - śledź (2,5 kg), następnie: mintaj, makrela, szprot i czerniak; w tym karpia było 0,5 kg.

Według szacunków w 2020 r. mamy zjeść mniej, bo 12,5 kg ryby na głowę.

Aleksandra Czerkawska z Rybackiej LGD przypomina, że karp to zdrowa ryba, karmiona naturalnym pokarmem, rosnąca do wielkości handlowej przez 3 lata.

Polska jest największym producentem karpia w Unii Europejskiej.

ZŁÓŻ ŻYCZENIA BOŻONARODZENIOWE

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

A Wilamowa ma po ile !?

Pewnie po 18 zł.

G
Gość
7 grudnia, 8:32, Maggi2:

Pseudoekolodzy zabijają przedsiębiorstwa rybackie. Kiedyś żywego karpia kupić można było wszędzie, teraz pakowany próżniowo nie wiadomo kiedy zabity

Pakują żywe i ryba dusi się w tym worku !

Skandal !

m
moher

Widać w Niemodlinie najdroższy za sprawą nowego dyrektora z ramienia Solidarnej Polski.

W
Wedkarz

Najsmaczniejszy jest ten złowiony samemu...

N
Nerwus

Bo gdyby tych pseudo ekologów policja poczęstowała pałami, to odechciałoby im się protestów !

M
Maggi2

Pseudoekolodzy zabijają przedsiębiorstwa rybackie. Kiedyś żywego karpia kupić można było wszędzie, teraz pakowany próżniowo nie wiadomo kiedy zabity

Dodaj ogłoszenie