Ceny mieszkań polecą na łeb na szyję? Rynek nieruchomości wyhamowuje przez koronawirusa w Polsce. Czego możemy się spodziewać?

js
Ceny mieszkań polecą na łeb na szyję? Rynek nieruchomości sparaliżowany przez koronawirusa w Polsce.
Ceny mieszkań polecą na łeb na szyję? Rynek nieruchomości sparaliżowany przez koronawirusa w Polsce. Pixabay
Ceny mieszkań jeszcze kilka miesięcy temu biły rekordy. Rynek nieruchomości wydawał się nie do ruszenia. A jednak – pandemia koronawirusa SARS-CoV-2 zatrząsła nim w posadach. Ceny mieszkań zaczną spadać - tak twierdzą eksperci przywoływani przez Businessinsidera. Popyt wyhamował, coraz mniej klientów chce kupić lub wynająć nieruchomość. Kryzys na rynku nieruchomości oznacza spory problem dla wielu sektorów. Notariusze i banki co najmniej zwolnią obroty.

Ceny mieszkań spadną? Wszystko przez pandemię koronawirusa

Jak podaje Businessinsider.com.pl strach przed zakażeniem oraz wprowadzenie obostrzeń zatrzymujących gospodarkę i zmieniających zachowanie społeczeństw na całym świecie sprawiły, że rynek nieruchomości znacznie wyhamował. Prognozuje się, że możliwy jest nawet długoletni kryzys.

Marcin Drogomirecki, ekspert z portalu Morizon.pl dla Businessinsider.com.pl:

Niektórzy klienci czasowo zaniechali przygotowań do transakcji z obawy o swoje zdrowie. Innych zmusiły do tego nieoczekiwane przeszkody, jak np. ograniczenie pracy urzędów, sądów, banków czy spółdzielni mieszkaniowych, których decyzje lub wydawane dokumenty są niezbędne do sfinalizowania umowy.

Dużym problemem dla polskich klientów jest także drożejący frank szwajcarski.

Agencje nieruchomości tracą klientów. Rynek mieszkaniowy zagrożony

Koszty prowadzenia firmy pozostają takie same, a klientów brak – agencje nieruchomości mogą sobie nie poradzić z kryzysem powstałym w wyniku rozprzestrzenienia się epidemii koronawirusa. Popyt spadł już pod koniec lutego, marzec dla wielu agencji mógł okazać się katastrofalny. A końca problemów nie widać – w Polsce najprawdopodobniej jeszcze nie odnotowano szczytu zachorowań.

Dyrektor Działu Badań Rynku Mieszkaniowego w JLL Katarzyna Kuniewicz przyznaje, że przy tak szybko zmieniającej się sytuacji otoczenia ocena wpływu epidemii na rynek mieszkań jest przedwczesna. Na razie należy spodziewać się, że ci, którzy planowali kupić nieruchomość, na razie wstrzymają się z zakupami.

Ekspert portalu RynekPierwotny.pl, Jarosław Jędrzyński, uważa, że nawet jeśli uda się wyhamować epidemię do lata, rynek mieszkaniowy może latami otrząsać się z kryzysu:

Mamy globalne załamanie rynków akcji czy surowcowych, a jak wiadomo, rynki to system naczyń połączonych. Trudno zatem znaleźć sensowne uzasadnienie tezy, że krajowej mieszkaniówce nic nie grozi albo że skutki koronawirusa będą ledwo odczuwalne. Tąpnięcie koniunktury wydaje się więc niemal pewne, kwestią pozostaje jego skala i czas trwania późniejszego spowolnienia.

Szacuje się, że korekta cen może nastąpić już w tym roku i wynieść nawet kilka procent.

od 7 lat
Wideo

Czy w Boże Ciało możesz zrobić przelew lub zakupy?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska