Chcą odwołać prezesa Radia Opole

Iwona Kłopocka
Marcin Palade. Jeszcze prezes.
Marcin Palade. Jeszcze prezes.
Rada nadzorcza głosowanie w tej sprawie zaplanowała na wtorek. Marcin Palade: - Nie mają podstaw. Za to chcą odwrócić uwagę od złego dla niej wyniku kontroli NIK.

To kolejna próba pozbawienia stanowiska szefa opolskiej rozgłośni radiowej. Powody?

- Nazbierało się - mówi Jerzy Roszkowiak, przewodniczący Rady Nadzorczej Radia Opole. - Chodzi o całokształt negatywnych dokonań prezesa Paladego - dopowiada. O jakie "dokonania negatywne" chodzi, nie chce jednak powiedzieć, zasłaniając się zasadą, że rada nadzorcza wypowiada się wyłącznie w postaci wspólnych komunikatów.

- Nie widzę podstaw, by rada miała mnie odwołać - uważa Marcin Palade. - Moją pracę oceniła ostatnio Najwyższa Izba Kontroli i jej raport jest dla mnie powodem do satysfakcji.

Opolska delegatura Najwyższej Izby Kontroli badała pewne aspekty działalności gospodarczej w radiu - celowość podróży służbowych, gospodarowanie pieniędzmi uzyskanymi z abonamentu, politykę kadrową.

- Ogólna ocena pracy zarządu jest pozytywna mimo pewnych nieprawidłowości - mówi Piotr Miklis, dyrektor delegatury NIK w Opolu. - Na nasze zalecenia pokontrolne prezes już zareagował.

NIK nie wnioskowała o odwołanie prezesa.

- Trzeci raz rada nadzorcza będzie próbowała mnie odwołać, ale mam nadzieję, że po raz kolejny przeważą względy merytoryczne, a nie chęć dokonania zmiany dla zmiany - mówi Palade. - W sytuacji, gdy mamy do czynienia z dramatycznym spadkiem wpływów z abonamentu, odwołanie jednoosobowego zarządu spółki grozi jej destabilizacją. Dziwi mnie też, że posiedzenie rady nadzorczej zostało nagle zwołane na wtorek, tuż przed konferencją prasową, na której ma być omówiona kontrola w Radiu Opole.

Taka konferencja planowana jest na czwartek. Zostaną na niej przedstawione wyniki kontroli pracy nie tylko Zarządu Radia Opole (czyli prezesa Paladego), ale też rady nadzorczej. Zrobi to wiceprezes NIK, który specjalnie przyjedzie z Warszawy.

Na pytanie, czy ocena rady nadzorczej jest równie pozytywna, jak w przypadku zarządu, Piotr Miklis odpowiada: - Nie potwierdzam...
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że NIK surowo oceniła pracę zarówno obecnej, jak i poprzedniej rady nadzorczej.

Jerzy Roszkowiak nie chciał nam jednak powiedzieć, jaką ocenę wystawiła kierowanej przez niego radzie NIK. - Proszę mnie nie pytać. W żadnym raporcie nigdy nie jest idealnie - skwitował.

W środowisku zbliżonym do opolskiej rozgłośni mówi się, że planowane odwołanie prezesa radia jest próbą odwrócenia uwagi od krytycznej oceny NIK wobec rady. Jerzy Roszkowiak nie chciał jednak jednoznacznie powiedzieć, czy wniosek o odwołanie prezesa ma jakikolwiek związek z raportem NIK.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~obserwator~
Właśnie nastąpił czas na zmiany w Radiu Opole.Palade i jego pieski muszą odejść.
R
RM
Palade oraz ci wszyscy których "awansował" muszą odejść.Żadna firma nie będzie dobrze funkcjonować gdy będzie tzw. wojna na górze w tym przypadku między prezesem a radą.
c
celestyn
a gdyby tak sprywatyzowac w otwartym nieograniczonym przetarguto byloby dobrze ale Partia na to nie pozwoli a bezpieka tym bardziej,,pluralizm,,musi byc
p
pracownica RO
Palade budował swoją pozycję latami.Oczywiście że jest to człowiek starego nie rządzacego już układu a jego "dokonania" są dość kontrowersyjne poza "fuckowaniem" w oknie rozgłośni niewiele osiagnął a że NIK nie znalazł na niego haka to nie znaczy że mierny bez osiągnięć i niedojrzały emocjonalnie człowiek musi być na siłę prezesem.Układ w którym jest on skonfliktowany z Radą do niczego nie doprowadzi.Tworzył wokół siebie krąg wiernych-miernych kolesi gotowych na wszystko.Pierwszy lepszy przykład Donat P. - radiowiec jakich setki zrobiony nagle przez Paladego redaktorem naczelnym i od razu woda sodowa uderza mu do głowy siłą wodospadu Niagara.Robi się nagle kozakiem nr 1 w Radio Opole - pies na kobiety.Słynny romans "biurowy" z kleżanką z pracy doprowadza do rozbicia dwóch małżeństw.To wszystko za wiedzą i cichą zgodą Paladego.Z takich właśnie "osiągnięć" zaczynało być znane RO.Czas na zmiany - duże zmiany!!!!
m
malaria
Po roku PlatfOrmianych rządów są jeszcze jakieś rady i spółki niebsadzone "kompetentnymi" swojakami z PO?
TO SKANDAL!!! I co Unia na to powie!!!
K
KEVINozimek
Oho - w naszym opolskim Radiu zaczyna się robić bagienko...
t
tio
czas najwyższy! zarząd jednoosobowy to nie jest argument, aby wyrzucić nieudacznika.
s
sx
najwyzszy czas na zrobienie porzadkow w radiu opole, nieco zaskakuje informacja ze nik krytyczniej ocenił rade nadzorcza niz zarzad, wypada jednak przypomniec ze rada zostala mianowana za rzadow pis, lpr i samoobrony, roszkowiak, butmankiewicz i reszta niekompetentnych, aczkolwiek partyjnie umocowanych kolesiow powinni juz dawno odejsc, prezes palade chyba tez, ...
Dodaj ogłoszenie