Chcą przejście dla pieszych na niebezpiecznej drodze

fot. Beata Szczerbaniewicz
Potrzebny jest chodnik przynajmniej na łuku wzdłuż kościoła - mówią autorzy petycji.
Potrzebny jest chodnik przynajmniej na łuku wzdłuż kościoła - mówią autorzy petycji. fot. Beata Szczerbaniewicz
Odkąd zamknięto most i remontowana jest trasa do Smolarni ruch samochodów w Łowkowicach i Komornikach przypomina drogę wojewódzką.

Więcej w nto

Więcej w nto

O sprawie więcej czytaj w jutrzejszym papierowym wydaniu nto

W obydwu wsiach nie ma ani chodników ani przejść dla pieszych. Mieszkańcy mają problem z dojściem do kościoła, sklepu, na cmentarz czy przystanek PKS. Najbardziej boją się o dzieci.

Potrzebny jest chodnik przynajmniej na łuku wzdłuż kościoła - mówi Franciszek Mikus, jeden z inicjatorów petycji. - Zdajemy sobie sprawę, że chodnika szybko się nie wybuduje, ale póki co można by chociaż zebry wymalować! Koniecznie przed pierwszym września!

Starosta Albert Macha obiecuje, że nad tematem budowy chodników zarząd powiatu będzie radził na najbliższym posiedzeniu.

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zan
No i jak tam mieszkańcy Żywocic wasze petycje?
m
mieszkaniec Żywocic
A ja mieszkam w Żwocicach przy głównej drodze też mam rodzinę i dzieciaki i jakoś jako rodzic potrafię dzieciakom wytłumaczyć, że jest remont, że jeździ dużo samochodów, że trzeba uważać przez kilka miesięcy, bo jest objazd i gdy dzieciakom się to stale powtarza to jakoś rozumieją i nie jest to uciążliwe.
Mi to nie przeszkadza, pojeżdżą i przestaną.
Najlepiej to niektórzy by chcieli by ich jeszcze wszędzie wozić lub metro zbudować bo jeżdżą samochody i jest niebezpiecznie.
A te wszystkie narzekania to są normalnośćią w naszym kraju. Już widzę jak malują te pasy. A tyle to da co nic. Bardzo mądrze pisze tu parę osób o tej sprawie. Stale tylko narzekania, a nikt nie pomyśłi. A wydawało by się, że większość to ludzie dorośli.
K
Kieł
W dniu 29.08.2008 o 20:43, nozyce napisał:

Marlon w mosznie siedzi to jakby mial dzieci,nawet wyrzygac sie nie moze!W Komornikach Przejscie jest potrzebne i bez natezenia ruchu przez remont mostu.Musi za szybko jechac,ze wszystkiego nie widzi?A prawda On jest w niebycie!



Jakoś bardziej wolę poczytać to co ma Marlon do powiedzenia niż Ty.
Chłopie nie potrafię pojąć dlaczego stale tak się pogrążasz i ośmieszasz. Nie możesz sklecić zdania bez obrażania kogoś? Siedzisz przed tym swoim komputerkiem i polujesz na tych, którzy napiszą coś sensownego z czym się nie zgadzasz i zaraz pokazujesz swoją głupotę wszystkim. Tak naprawdę to już nie musisz pokazywać nam tej swojej głupoty. Jest jej wystarczająco dużo na różnych forach. Z ortografią też u Ciebie cieniutko więc daj już sobie spokój, wyłącz ten swój komputerek i idź na świerze powietrze. Nawdychaj się go dużo, przewietrz swoje szare komórki i rozejrzyj się po świecie. Już kilka osób Ci napisało byś dał sobie spokój, a ty usilnie z uporem maniaka tkwisz przy swoim. Skoro tak wszystko i wszyscy Ci przeszkadzają to się wyprowadź z góry czy nad morze, obojętnie gdzie, byle Ci klimat i ludzie odpowiadali, choc podejrzewam, że z Twoim intelektem to raczej nie znalazł byś partnera do rozmów.
n
nozyce
Marlon w mosznie siedzi to jakby mial dzieci,nawet wyrzygac sie nie moze!W Komornikach Przejscie jest potrzebne i bez natezenia ruchu przez remont mostu.Musi za szybko jechac,ze wszystkiego nie widzi?A prawda On jest w niebycie!
K
Kieł
W dniu 27.08.2008 o 23:45, gość napisał:

Co za optymizm. Gratuluję. Proszę przejechać przez Steblów. Pietnę ,Żywocice. Ile już było wypadków. I czy były one potrzebne? Trochę głową ruszyli by urzędnicy. Oni wszystko widzą tylko na projektach, za biurkiem jak siedzą. Ciekawe czy pozwoliliby sobie na to ,żeby koło własnego domu zrobiono autostradę. Mam dzieci, które przez całe wakacje przesiedziały w ogródku, bo strach wypuścić , gdy za płotem auto za autem. Najgorsze są te TIRY , które próbują za wszelką cenę przepchać się bocznymi drogami, np. steblowski most. Czy ktoś pomyślał czy znajdą się pieniążki na to ,żeby remontować te wszystkie drogi. NIE , bo po co ? Główna droga będzie piękna i okazała. A te boczne są jakie są. Niech się cieszą wieśniaki ,że mają asfalt. A ,że w drodze jest dziura na dziurze? Przykro nam ale na tą chwilę nie ma pieniędzy- taka będzie odpowiedź tych za biurek. A pan taki optymizm w sobie ma. GRATULUJĘ i jeszcze raz GRATULUJĘ . Pan chyba mieszka na tej głównej ,którą odpicują a resztę ma pan gdzieś!!!!



Wypadki były są i będą, piszesz jakby codziennie był przynajmniej jeden i to koło Twojego domu. Już Ty się o urzędników nie martw. Bardzo dobrze i trafnie napisał BEZO. Wkoło wszyscy tylko marudzą i lamentują jak to jest wszędzie wszystkim źle i zwalają winę na urzędników, którzy oczywiście zupełnie nic nie robią. Czcza gadanina, byle marudzić i pleść trzy po trzy i powtarzać do znudzenia stale jedne i te same argumenty nie znając oczywiście tematu od środka.
Jeżeli coś mnie interesuje, chcę się czegoś dowiedzieć na temat remontu dróg itp to po prostu osobiście idę do urzędu, przedstawiam się, mówię kim jestem i proszę o udzielenie informacji na temat remontów dróg. Wszystkiego można się bez problemu dowiedzieć, trzeba tylko chcieć. Ale jak widać najprościej jest siedzieć przed komputerem i "płakać" jak to wkoło jest wszystkim źle.
A mi nie jest, źle, jestem optymistą, mieszkam przy ruchliwej drodze, gdy tylko mogę dzieciaki zabieram choćby tylko do lasu, żeby sobie z nimi pochodzić czy pojeździć na rowerach, jakoś potrafię sobie i rodzinie zorganizować czas i w większości nic mnie to nie kosztuje, jakoś potrafię zrozumieć to, że są remonty i trzeba to przeczekać i to samo tłumaczę dzieciakom by nie wyrosły na zakompleksionych dorosłych maruderów.
To Ty jesteś rodzicem swoich dzieci i to na Tobie spoczywa obowiązek zapewnienia im jakiejś rozrywki. Coś nie chce mi się wierzyć, że Twoje dzieci całe wakacje spędziły tylko w ogródku, a jak tak to szkoda mi ich. Najgorsze jest to, że już dzieciakom zaszczepia się takie myślenie i zwala całą winę na innych.
Dobrze, że nie wszyscy są tacy i są jeszcze ludzie trzeźwo i OPTYMISTYCZNIE myślący ale jak widać na tym forum takie osoby nie są tu mile widziane.
B
Bezo
Zgadzam się za Marlonem. Wszyscy zasłaniają się dziećmi, dziurami itp, stale tylko słychać marudzenie za każdej strony. Wszyscy myślą, że naraz nagle pstryknie się palcami i wszystkie drogi jakie tylko sobie ktoś zażyczy będą wyremontowane i gładkie jak stół. Paranoja. A wystarczy tylko trochę się nad tym wszystkim zastanowić.
Przykładowo: główna ulica Prudnicka od Krapkowic aż do Dobrej wymaga całkowitego remontu polegającego na zerwaniu całego asfaltu, wybrania całej dotychczasowej podsypki do głębokości gdzieś około 1 metra, wykonaniu nowej podsypki według nowych technologii budowy dróg, która wytrzyma dzisiejsze natężenie ruchu i nośność i wówczas na to wylewa się porządny asfalt, do tego wykonuje się nowe pobocza, odwodnienie czy nawet chodnik ze ścieżką rowerową.
To wszystko trzeba oczywiście wcześniej zaprojektować, zdobyć na to środki i to niemałe środki, sporządzić odpowiednią dokumentację itp itd.
Na koniec trzeba by całkowicie zamknąć ten odcinek dla ruchu i poprowadzić objazdy co znów wywołało by pospolite marudzenie, że dlaczego teraz, a nie potem, dlaczego tędy ten objazd, a nie gdzie indziej, bo mamy dzieci, bo nie można przejść przez drogę, bo wszyscy szaleją, bo ciężarówki jeżdżą, petycje, srycje, cuda wianki i tak w kółko.
A potem gdy już tą drogę zrobią to będą kolejne marudzenia, że droga gładka, ładna to każdemu aż chce się wcisnąć gaz i wszyscy jeżdża jeszcze szybciej.
Marudźcie dalej, piszcie sobie te petycje, zbierajcie podpisy i co tam tylko jeszcze, jak ukoi to nerwy co niektórych obywateli to dobrze, bo tylko na to się to wszystko przyda.
Na wszystko trzeba czasu, nic się nie zrobi samo i od razu. Trzeba to po prostu zrozumieć, a jak ktoś tego nie rozumie to już jego problem.
g
gość
Co za optymizm. Gratuluję. Proszę przejechać przez Steblów. Pietnę ,Żywocice. Ile już było wypadków. I czy były one potrzebne? Trochę głową ruszyli by urzędnicy. Oni wszystko widzą tylko na projektach, za biurkiem jak siedzą. Ciekawe czy pozwoliliby sobie na to ,żeby koło własnego domu zrobiono autostradę. Mam dzieci, które przez całe wakacje przesiedziały w ogródku, bo strach wypuścić , gdy za płotem auto za autem. Najgorsze są te TIRY , które próbują za wszelką cenę przepchać się bocznymi drogami, np. steblowski most. Czy ktoś pomyślał czy znajdą się pieniążki na to ,żeby remontować te wszystkie drogi. NIE , bo po co ? Główna droga będzie piękna i okazała. A te boczne są jakie są. Niech się cieszą wieśniaki ,że mają asfalt. A ,że w drodze jest dziura na dziurze? Przykro nam ale na tą chwilę nie ma pieniędzy- taka będzie odpowiedź tych za biurek. A pan taki optymizm w sobie ma. GRATULUJĘ i jeszcze raz GRATULUJĘ . Pan chyba mieszka na tej głównej ,którą odpicują a resztę ma pan gdzieś!!!!
M
Marlon
W dniu 26.08.2008 o 10:49, klik napisał:

Marlonie, czy postawienie filaru z betonu, odczekanie az wyschnie, i skucie go całkowicie do powierzczhni, jest to mądrą robotą ? bo nie nazwał bym tak tego. I jeżeli widzisz że ktoś stale tam pracuje, to napewno nie jestes tam codziennie. Mamy lato, smiało mogli pracować do 20 wieczorem, i nie trzeba czekać na schniecie botonu, bo w tym czasie moża wżiąść sie za coś innego do roboty. A termin zwężył by sie nawet o połowę.



Jeszcze raz powtarzam lepiej gadać na jakiś temat nie mając o tym zielonego pojęcia. Jak Cie tak bardzo interesuje ta robota to jest tam tablica informacyjna, pracownicy, zadzwoń zapytaj się czemu robią tak, a nie tylko wkoło narzekania i marudzenia. Nie wytrzymasz tych kilku miesięcy bez mostu? Tak Ci się spieszy? Jak jesteś takim obserwatorem i inwigilujesz wszystko wkoło to już dawno powinieneś się dowiedzieć po co skuli ten filar. Może wystąpiła jakaś wada, może coś zauważono, ze jest nie tak, różne są przyczyny różnych zdarzeń.
Wkoło tylko marudzenie, że nie ma dróg, mostów itp, a jak już coś robią to potem marudzenia czemu teraz, a nie potem, czemu u nas, a nie u nich itd.
Normalna żenada.
~roman~
Froumowicz o nicku MARLON jest troszku LEWY!!!!!!!!!!!!!! Ciekaw jestem czy ma dzieci!? Wtedy inaczej by się wypowiadał!!!!!!
Jasne, że chodniki i !!! WIDOCZNE!!! przejścia dla pieszych są porzebne także na wioskach, sami dokłądnie wiemy iż w ostatnich latach przybyło na drogach pojazdów tym samym przybyło kierowców" piratów " albo kierowców z nieopanowaną kierownicą i pokazują co potrafią - o wypadek raz dwa!!!

W 100% Zgadzam się z Panem Franciszkiem
Znajomy
k
klik
W dniu 26.08.2008 o 10:25, Marlon napisał:

Czy wszyscy Polacy muszą wciąż wiecznie narzekać?Petycje, protesty, cuda-wianki.Czy mieszkańcy nie moga po prostu przeczekać spokojnie tego okresu remontu?W KOŃCU CHCEMY MIEĆ TE DOBRE DROGI CZY NIE CHCEMY?????!!!!!!!!W przypadku gdyby most miał być zlikwidowany to owszem ale tu chodzi tylko o jego remont, a dokładniej o budowę zupełnie nowej przeprawy więc siłą rzeczy musi to potrwać i tyle.Poza tym co da to przejście dla pieszych? Nic nie da. Samochody dalej będą jeździły. To wówczas co miszkańcy zrobią? Napiszą petycję o zamontowanie świateł na tym przejściu?Ludzie opamiętajcie się. Jeszcze parę miesięcy i remont się skończy. Nie wytrzymacie?Druga rzecz to biadolenie, że robota się ciągnie i nikogo nie ma na placu budowy.A ja jeżdże tam prawie codzienni i widzę, że stale ktoś tam pracuje.Ktoś kto nie wie na czym polega budowa mostu niech się nie wypowiada. To jest nowa konstrukcja.Wylewa się np.: jakiś filar to trzeba odczekać kilka tygodni na to by beton stężał i dobrze stwardniał, dopiero potem można na tym filarze budować dalej. Czy to tka trudno pojąć.Wszyscy chcą szybko i szybko, a potem były by komentarze typu, że to czy tamto się sypie lub, że źle zrobione.Rzygać się już chce jak się słucha tego ciągłego marudzenia i biadolenia na temat tych objazdów i remontów.Obojętnie co by się nie działo to zawsze znajdzie się ktoś komu nie będzie pasowało



Marlonie, czy postawienie filaru z betonu, odczekanie az wyschnie, i skucie go całkowicie do powierzczhni, jest to mądrą robotą ? bo nie nazwał bym tak tego. I jeżeli widzisz że ktoś stale tam pracuje, to napewno nie jestes tam codziennie. Mamy lato, smiało mogli pracować do 20 wieczorem, i nie trzeba czekać na schniecie botonu, bo w tym czasie moża wżiąść sie za coś innego do roboty. A termin zwężył by sie nawet o połowę.
M
Marlon
Czy wszyscy Polacy muszą wciąż wiecznie narzekać?
Petycje, protesty, cuda-wianki.
Czy mieszkańcy nie moga po prostu przeczekać spokojnie tego okresu remontu?
W KOŃCU CHCEMY MIEĆ TE DOBRE DROGI CZY NIE CHCEMY?????!!!!!!!!
W przypadku gdyby most miał być zlikwidowany to owszem ale tu chodzi tylko o jego remont, a dokładniej o budowę zupełnie nowej przeprawy więc siłą rzeczy musi to potrwać i tyle.
Poza tym co da to przejście dla pieszych? Nic nie da. Samochody dalej będą jeździły. To wówczas co miszkańcy zrobią? Napiszą petycję o zamontowanie świateł na tym przejściu?
Ludzie opamiętajcie się. Jeszcze parę miesięcy i remont się skończy. Nie wytrzymacie?

Druga rzecz to biadolenie, że robota się ciągnie i nikogo nie ma na placu budowy.
A ja jeżdże tam prawie codzienni i widzę, że stale ktoś tam pracuje.
Ktoś kto nie wie na czym polega budowa mostu niech się nie wypowiada. To jest nowa konstrukcja.
Wylewa się np.: jakiś filar to trzeba odczekać kilka tygodni na to by beton stężał i dobrze stwardniał, dopiero potem można na tym filarze budować dalej. Czy to tka trudno pojąć.
Wszyscy chcą szybko i szybko, a potem były by komentarze typu, że to czy tamto się sypie lub, że źle zrobione.
Rzygać się już chce jak się słucha tego ciągłego marudzenia i biadolenia na temat tych objazdów i remontów.
Obojętnie co by się nie działo to zawsze znajdzie się ktoś komu nie będzie pasowało
g
gminny
Jestem za tym. We wsiach za mało jest chodników lub przejść dla pieszych. A samochody gdzieś jezdzić muszą. A z drugiej strony proponuję samorządom również zwiedzić remont tego mostu w Dobrej, bo coś mi sie zdaje że zrobić go w terminie to nie w tym roku, przy tym trybie pracy tej firmy. A czym dłużej to trwa, to tym gorszy stan dróg gminnych , przez które masowo przedzierają sie samochody.
M
MirekL
zgadzam się z inicjatorem. Bardzo często jestem w Komornikach i nawet wyjazd spod kościoła sprawia czasami kłopoty. Auta przelatują jedno za drugim - a najciekawsze jest to, że to "nasze" samochody (OPR, OKR)
Dodaj ogłoszenie