Chwila nieuwagi wykorzystana. MKS II Golden - Skalnik 1-0

Oliwer Kubus
Oliwer Kubus
Obrońca z Kluczborka Patryk Jarema (z lewej) w starciu o piłkę z Łukaszem Kondysem, pomocnikiem Skalnika Gracze.
Obrońca z Kluczborka Patryk Jarema (z lewej) w starciu o piłkę z Łukaszem Kondysem, pomocnikiem Skalnika Gracze. Oliwer Kubus
Po słabym meczu rezerwy II-ligowca z Kluczborka pokonały czołową ekipę poprzedniego sezonu z Graczy, która w bieżącym głównie zawodzi. Gola na wagę zwycięstwa beniaminka zdobył w końcówce Mateusz Arian.

Uznawani przed sezonem za faworytów rozgrywek piłkarze Skalnika póki co zawodzą. W trzech kolejkach zdobyli tylko punkt i zamiast w czołówce tabeli znajdują się w jej ogonie.

- Do drużyny dołączyło kilku młodych zawodników, którzy dotąd występowali w niższych klasach - tłumaczy najbardziej doświadczony w ekipie z Graczy Dawid Nowacki. - Zanotowali duży przeskok i potrzebują czasu, by przystosować się do gry w IV lidze. Na razie płacą frycowe. Początek jest dla nas nieudany, lecz jeszcze dużo meczów przed nami i wierzę, że włączymy się do walki o awans. Trzeba zakasać rękawy, nie patrzeć jeden na drugiego, tylko walczyć jak za wszystkich.

W Kluczborku Skalnik zaprezentował się przeciętnie, choć był bliski wywalczenia remisu. Wystarczyła jednak chwila nieuwagi jego obrońców, by miejscowi zadali decydujący cios. W 84. min piłkę na 20 metrze wyłuskał Mateusz Arian i płaskim strzałem pokonał Krzysztofa Wołkanowskiego.

- Zauważyłem, że rywal przyjmuje futbolówkę, zamiast ją wybijać - tłumaczył zdobywca bramki. - Przejąłem ją, zamknąłem oczy i uderzyłem bez namysłu. Bramkarz popełnił może lekki błąd, ale z racji na śliską murawę miał utrudnione zadanie.

- Zawsze można się zachować lepiej - komentował Krzysztof Wołkanowski, golkiper Skalnika. - Jedna poważna pomyłka w defensywie okazała się fatalna w skutkach. Szkoda, że nie wywalczyliśmy choćby punktu. Z przebiegu spotkania remis byłby najbardziej zasłużony.

Mimo że goście krytycznie oceniali swoją postawę, to zebrali pochwały od trenera gospodarzy Zbigniewa Bieniasa.

- Z naszych dotychczasowych przeciwników to Skalnik zawiesił nam najwyżej poprzeczkę, grając w obronie twardo i konsekwentnie - mówił trener Bienias. - Widać spory potencjał w ich zespole.
Mecz stał jednak na słabym poziomie. W pierwszej połowie piłkarze obu drużyn nie potrafili stworzyć groźnej sytuacji, ani oddać celnego strzału. Nie dziwiło więc zdenerwowanie golkipera MKS-u Mateusza Abramowicza.

- To są jakieś jaja! - pieklił się po kolejnym niecelnym podaniu jego kolegów. W dopingu nie ustawało jednak pięciu miejscowych fanów, którzy okrzykami i biciem w bęben mobilizowali gospodarzy.

Po przerwie spotkanie nieco się ożywiło, ale emocji przysporzyło mało.
- Dobrze, że już się skończyło - powiedział po ostatnim gwizdku Zbigniew Bienias. - Wynik jest zdecydowanie lepszy niż gra. Pozostawia ona sporo do życzenia i będziemy mieć nad czym pracować na treningach.

Rezerwy MKS-u są dość niespodziewanie wiceliderem IV ligi. W ich składzie występują głównie piłkarze, którzy nie mieszczą się w kadrze pierwszego zespołu. W niedzielę oprócz Abramowicza zagrali m.in. Michał Sudoł, Igor Jurga czy Denis Kumiec.

- Chcemy pokazać się z jak najlepszej strony przed trenerem Andrzejem Konwińskim - wyjaśniał Mateusz Arian. - Obserwuje on każdy mecz i przeprowadza jego analizę. Motywacji nam zatem nie brakuje. Nie znajduję uznania w oczach szkoleniowca pierwszego zespołu, ale na swoją szansę cierpliwie czekam i wierzę, iż w końcu ją otrzymam.

- Zwykle korzystam także z juniorów, choć dziś nie byli do mojej dyspozycji - dodawał Zbigniew Bienias. - Jesteśmy w czołówce, lecz o awansie nie myślimy. Staramy się w każdym pojedynku wypaść dobrze i wygrywać. Na razie w dużym stopniu nam się to udaje.

Zdecydowanie gorzej wiedzie się drużynie z Graczy.
- Musimy przede wszystkim poprawić skuteczność - twierdzi napastnik Zygmunt Bąk. - Dziś mieliśmy swoje sytuacje, ale je zmarnowaliśmy. Szkoda, bo przynajmniej punkt był w naszym zasięgu.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mateusz

Szkoda ze trener Bienias zbyt długo nie trenował naszej druzyny... (Wioska nieopodal Kluczborka które swego czasu grała w okręgówce). Chce zeby druzyna grala piłką co w późniejszym czasie przynosi efekty i stawia przede wszystkim na młodych graczy. To było najlepsze, dzis moja druzyna gra znów w b-klasie i miejsce w podstawowej 11 zajmują odlboje... o_O

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3