Ciemny dym z Elektrowni Opole. Mieszkańcy: „Tak powinno być raz na kilka lat, a nie kilka razy w tygodniu!”

Piotr Guzik
Piotr Guzik
Ciemny dym wylatuje z komina Elektrowni Opole w poniedziałek 14 września
Ciemny dym wylatuje z komina Elektrowni Opole w poniedziałek 14 września Piotr Guzik
Osoby mieszkające w okolicy Elektrowni Opole alarmują, że od pewnego czasu z jej komina regularnie wydobywają się kłęby ciemnego dymu. Polska Grupa Energetyczna przekonuje, że nie ma zagrożenia dla zdrowia ludzi oraz środowiska.

- Nie wiem co się dzieje w Elektrowni Opole, ale od pewnego czasu regularnie z jej komina w niebo bucha dym jak z jakiejś huty na Górnym Śląsku. Może filtry trzeba już wymienić? W każdym razie nie zazdroszczę okolicznym mieszkańcom, bo ten pył musi potem osiadać na ich domach i w ogrodach – wskazuje mieszkaniec Zawady.

Na problem zwracają uwagę także osoby mieszkające w pobliżu Elektrowni Opole. Alarmują, że kłęby ciemnego dymu wydobywającego się z komina zakładu to w ostatnich tygodniach bardzo częsty widok.

- Czy to jakieś zanieczyszczenie albo awaria? Bo taki dym powinien pojawić się raz na kilka lat w trakcie rozpalania pieca, a nie kilka razy w tygodniu! - denerwuje się pan Błażej.

Taki ciemny dym był widoczny m.in. w minionym tygodniu. Wyraźnie było go widać z centrum Opola.

Sandra Apanasionek z biura prasowego PGE informuje, że powstał on w wyniku uruchomienia bloku energetycznego.

- Takie sytuacje mogą mieć miejsce na przykład po zakończeniu remontu danej jednostki wytwórczej lub na polecenie Operatora Systemu Przesyłowego w związku ze zwiększonym zapotrzebowaniem systemu na energię elektryczną - tłumaczy.

- Z uwagi na wysokość komina i poziom wyniesienia spalin, ich rozcieńczenie oraz krótki okres pracy, jest to stan całkowicie bezpieczny dla mieszkańców i środowiska – przekonuje Sandra Apanasionek.

- Proces jest na bieżąco monitorowany przez służby operacyjne zakładu oraz jest rejestrowany przez układ ciągłego pomiaru emisji zanieczyszczeń do powietrza, który on-line mierzy i rejestruje wielkość emisji z elektrowni. Raporty z tego systemu przekazywane są Wojewódzkiemu Inspektorowi Ochrony Środowiska – zaznacza pani rzecznik.

Sandra Apanasionek podkreśla, że Elektrownia Opole spełnia wszystkie normy emisji spalin do atmosfery.

- W związku z wejściem w życie w sierpniu 2021 roku zaostrzonych wymagań norm emisji wynikających z tzw. Konkluzji BAT, Elektrownia Opole jest obecnie na etapie głębokiej modernizacji m.in. instalacji wychwytującej pył ze spalin, co sprawi, że jej wpływ na środowisko naturalne zostanie jeszcze bardziej ograniczony – zapowiada.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mariusz Gronowski
24 września, 9:06, Marek Nowak:

W opolu "zgodnie z planem" buduje się wyłącznie place zabaw. Nie dość że są wszedzie pod oknami tak że nie da się wytrzymać wrzasku, to jeszcze kolejny robią w nowym parku 800 lecia na Bolko. Może by tak te debilne urzędasy zrobiły remont dziurawych chodników z lat 70-tych, dróg osiedlowych, parkingów na terenach należących do gminy na Zaodrzu ? NTO już o tym pisała, to "miasto" uraczyło nas właśnie nowym placem zabaw, mimo że jeden już jest.

Nie na temat

P
Piotr Rother
23 września, 13:36, STE:

Po ludzku - dym jest z kotłowni rozruchowej na mazut, pewnie u[wulgaryzm]mia stare bloki 1-4

A może chodzi o rzecz zupełnie inną. Nie znam jakości węgla używanego w Elektrowni Opole. Może sprowadza się węgiel gorszej jakości o np. większej zawartości popiołu. Wtedy trzeba czyścić bardzo często urządzenia odpylające /np. multicyklony/ i wtedy najłatwiej po cichutku i najczęściej w nocy wyrzucic pyły przez komiony.

H
Hombre

Tak jest kilka razy w tygodniu od dwudziestu paru lat - zawsze w trakcie rozruchu bloku (jednego z czterech starszych) przez pewien czas, kiedy kocioł opalany jest mazutem, elektrofiltr nie może pracować - wtedy widać dym wylatujący z komina. Po kilkudziesięciu minutach włącza się paliwo podstawowe (węgiel), u[wulgaryzm]mia elektrofiltr oraz odsiarczanie spalin i dym znika.

Bloki najczęściej u[wulgaryzm]mia się w nocy (nie dla ukrywania dymu, ale aby osiągały one pełną moc na szczyt poranny), dlatego zjawisko jest rzadko widoczne. Ostatnio jest więcej rozruchów w dzień.

Nowe bloki u[wulgaryzm]mia się nie na mazucie a na oleju opałowym i przy ich u[wulgaryzm]mianiu dymu nie ma.

N
Natanek

A mówią że to na wsi śmieciami palą a tu taka wpadka dla koncernu.

G
Gość

A wszystko przez wiatraki i solary

25 000 euro–koszt OZE dla każdej 4-osobowej rodziny w Niemczech

10 października 2016 opublikowano wyniki studium przeprowadzonego przez Instytut Konkurencyjności Ekonomicznej (DICE) Uniwersytetu w Dusseldorfie, w którym podsumowano wszystkie koszty niemieckiej zielonej transformacji energetycznej . Okazało się, że do 2025 roku Niemcy muszą łącznie wydać 520 miliardów euro. Przy ludności Niemiec liczącej 82 miliony oznacza to, że każda czteroosobowa rodzina niemiecka będzie musiała dopłacić do normalnych rachunków za elektryczność dodatkowo 25 000 (dwadzieścia pięć tysięcy) euro do 2025 roku – a potem płacić dalej.

A miało być tak pięknie... Gdy partia zielonych zapowiadała przejście na odnawialne źródla energii (OZE), minister środowiska Jurgen Trittin z partii Zielonych zapewnial Niemców, że koszty tej transformacji nie będą większe niż koszt porcji lodów raz na miesiąc . Gdy w 2011 roku Niemcy zatrzymali część elektrowni jądrowych i dopłaty na OZE przekroczyły 12 miliardów euro rocznie, społeczeństwo niemieckie odczuło to jako szok. Rząd przyrzekł, że dopłaty spadną – ale w 2012 roku przekroczyły one 16 miliardów euro rocznie i rosły wciąż, przekraczając w 2015 roku 21 miliardów euro rocznie. Były to tylko dopłaty bezpośrednie – nie obejmujące wielu dodatkowych pozycji. W następnych latach te dopłaty będą rosły i w 2023 roku przekroczą 33 miliardy euro rocznie. A potem... nadal będą wysokie.

https://www.cire.pl/item,135685,13,0,0,0,0,0,25-000-euro---koszt-oze-dla-kazdej-4-osobowej-rodziny-w-niemczech.html

H
Hrabia Gwidon

Tłumaczenie Pani rzecznik : poprawny urzędniczy bełkot

S
STE

Po ludzku - dym jest z kotłowni rozruchowej na mazut, pewnie u[wulgaryzm]mia stare bloki 1-4

Dodaj ogłoszenie