Ciężarówki niszczą drogi w powiecie nyskim

Klaudia BochenekZaktualizowano 
Mieszkańcy skarżą się na hałas i nieprzestrzeganie prędkości przez kierowców przewożących kopalniane kruszywo.
Mieszkańcy skarżą się na hałas i nieprzestrzeganie prędkości przez kierowców przewożących kopalniane kruszywo. Klaudia Bochenek
Nyscy samorządowcy zastanawiają się, jak ulżyć mieszkańcom Białej Nyskiej, Morowa i Koperników, którzy skarżą się na przewożące kruszywo z kopalni ciężarówki.

- Hałas, rozpędzone tiry, zniszczone drogi i mosty. Mieszkańcy skarżą się i domagają, by w jakiś sposób rozwiązać ten uciążliwy problem - mówi Jan Kanonowicz, radny nyskiej gminy, który zarazem jest także mieszkańcem Białej Nyskiej. I stąd najlepiej wie, jak mieszka się w wiosce, przez którą kilkanaście razy dziennie przejeżdżają wypełnione kruszywem z kopalni w Kamiennej Górze ciężarówki.

Pod protestem, który jest równocześnie petycją do nyskich samorządowców podpisało się w tej sprawie około 300 mieszkańców Białej Nyskiej, Morowa i Kopernik. Domagają się rozwiązania problemu i poprowadzenia drogi dla tirów inną trasą.

- Według mnie jedynym dobrym rozwiązaniem jest wykonanie tak zwanej obwodnicy Morowa, czyli skręt przed Morowem w lewo, w kierunku drogi Koperniki - Siestrzechowice. Wtedy omijamy i Koperniki, i Morów, i Białą Nyską - proponuje radny Kanonowicz.

Na spotkaniu, które miało miejsce kilka dni temu w biurze posła Rajmunda Millera nyscy włodarze zastanawiali się nad dwoma wariantami - budową małej obwodnicy lub też drogi transportu rolnego przy wykorzystaniu nieczynnych torów kolejowych.

Mimo że nie wiadomo jeszcze, który z wariantów zostanie wybrany, uczestnicy spotkania czyli przedstawiciele gminy, powiatu, samorządu województwa i szefostwo kopalni w Kamiennej Górze są zgodni co do jednego - że inwestycję trzeba przeprowadzić wspólnie.

- Moglibyśmy skorzystać z uchwały samorządu województwa w zakresie inwestycji powyżej 50 mln zł, bo takie przedsięwzięcia możemy dofinansowywać nawet w 50 procentach. A przecież w świetle zbliżającego się remontu nyskiej zapory i budowy obwodnicy, trzeba brać pod uwagę, że przewóz kruszywa z kopalni, które z pewnością będzie wykorzystywane na potrzeby inwestycji, jeszcze wzrośnie - twierdzi Bogusław Wierdak, przewodniczący Sejmiku Województwa Opolskiego.

Ostatecznie żadna decyzja nie zapadła, ale powołano zespół roboczy, który w ciągu najbliższych tygodni ma opracować konkretną koncepcję.

Szef nyskiej drogówki Tadeusz Dunat zaznacza tylko, że do czasu realizacji inwestycji niezbędne jest podjęcie kroków doraźnych. - Największy huk jest wtedy, gdy przesz wsie przejeżdżają puste tiry, obijając się na dziurawych drogach - mówi Dunat. - Dlatego trzeba naprawić nawierzchnię, wyrównać pobocza, odprowadzić wodę z jezdni i zrobić przycinkę krzewów, które przeszkadzają kierowcom.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

n
najwyzszy80

Ja również nie rozumiem, czemu wozić drogą? Kopalnia w okolicach Tłumaczowa odbudowała na własny koszt linię kolejową, a tutaj się nie da?
Obwodnica nie rozwiązuje problemu, bo te ciężarówki pojadą dalej w Polskę i będą smrodzić i niszczyć drogi gdzie indziej. O zagrożeniu wypadkami nie wspominam.

g
grupa inicjatywna Paczków

Podobny problem istnieje na ulicach Armi Krajowej i Zawadzkiego w Paczkowie, jest to droda wojewódzka łacząca województwo dolnośląskie i opolskie przebiegająca przez Paczków w kierunku Nysy. To własnie tędy jest wywożony tirami żwir i inny urobek ze żwirowni w Topoli i Kamieniołomów Doboszowice. Uciązliwość tych pojazdów jest straszna,nie mówiąc już o bezpieczeństwie mieszkańców i zniszczeniach dróg.Wszelkie uzgodnienia z Przewodniczącym Sejmiku i Dyrekcją Zarządu Dróg, toczące się od 2007 roku, nie zostały po dzień dzisiejszy zrealizowane, mimo spolennych obietnic o przystąpieniu do prac na wiosnę 2010roku/marzec/. Od wyborów samorządowych nikt już z nami nie chce rozmawiać, nie mówiąc o spotkaniu. Z artykułu wynika, że Pan Przewodniczący Wierdak kolejnym miejscowością tylko obiecuje, nie wierzcie bo i tak słowa nie dotrzyma

M
Mail

Ktos tu myli pojecia- (nie jestem kierowca tira,ani zadnej innej ciezarowki) jak moga ciezarowki niszczyc drogi? po co jest droga?, do pieszych czy do przewozu towarow?.Betonowki budowane za czasow Adolfa do dzisiaj sluza i nie sa zniszczone, tak samo odcinki drog zrobionych z kostki granitowej.Drogi zniszczyly firmy "drogowe" ktore to za komuny uczyly sie lania asfaltu, skutek tego jest taki jaki jest na drogach, dziury ,zniszczone krawedzie jezdni. dopoki przetargi na budowe drog beda wygrywaly firmy ktore utwardzaja podloze drogi na gr. 20 cm. a nie do strefy przemarzania, to nic lepszego nie mozemy oczekiwac, w oczach niektorych to najlepiej wine zawsze znalezc u kierowcy ciezarowki- bo najlepiej jakby kazdy z nich sie tego tira by na plecy wrzucil i tak te towary transportowal.

*ARTUR*

Parę lat temu pytałem się władz powiatu o przyszłość tej linii kolejowej i wtedy powiedziano mi że nie mają jeszcze planów. Teraz widzę że jednak jakieś tam plany już mają jednak ja wolałbym aby ten tor uruchomiono jak nie linię kolejową to jako przynajmniej bocznice. Mam nadzieje że jeszcze będą rozmowy na temat ratowania tej linii jak nie pod transport to może jako kolej drezynowa, co było by atrakcją w letnie weekendy dla mnieszkańców i turystów miłośników kolei.

e
ewa

to by było najlepsze rozwiazanie gdyby kopalnia uruchomiła tor kolejowy, a nie wydawać pieniadze na budowe nowych dróg, dla 3 wiosek, a pozostale 23 wioski zostana bez niczego.
W pozostałych sołectwach też sa potrzeby budowa dróg przedewszystkim,

M
MD Nysa

Mądre słowa tylko nasze władze jakoś nie mogą zrozumiec tylko zamykać linie kolejowe rozkradać budować ścieżki rowerowe na liniach kolejowych wstyd

N
Nysanin

Jak zwykle sami fachowcy. Jakoś nikomu nie przyszło do głowy by właściciel kopalni wywoził urobek właśnie koleją. To że linia jest nieczynna i częściowo rozkradziona/rozebrana nie oznacza że nie można jej wykorzystać. Pokazują to przykłady linii Radków - Scinawka i Nowa Ruda Słupiec - Scinawka. Dlaczego z Kamiennej Góry nie można wywozić kruszywa koleją??? Zamiast wydawać kasę na drogę która za kilka lat pod naporem ciężarówek i tak się rozleci, lepiej zrewitalizować linię kolejową od Kopernik do Nysy. Z Kamiennej Góry do Kopernik jest tylko 2 km, wystarczyłoby tylko wybudować obejście drogowe wioski dla ciężarówek od zachodu i po sprawie. W dzisiejszych czasach kiedy transport kruszywa coraz bardziej przenosi się na kolej tylko takie rozwiązanie uważam za sensowne.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3