Cmentarz będzie otwarty, tylko kiedy?

Krzysztof Ogiolda
Krzysztof Ogiolda
Wciąż ważą się losy otwarcia cmentarza ofiar powojennego obozu w Łambinowicach.

Do planowanego otwarcia zostało już tylko kilka dni. Opinia Andrzeja Przewoźnika, sekretarza generalnego Rady Ochrony Pamięci Walki i Męczeństwa, dotycząca dodatkowej listy ofiar, spodziewana jest dziś.
Dyrektor Centralnego Muzeum Jeńców Wojennych Czesław Wawrzyniak wyjaśnił "NTO", iż telefonicznie poinformował Radę Ochrony Pamięci o istnieniu listy pochodzącej z archiwum w Bayreuth. Samą listę przesłano w ubiegłym tygodniu po uzyskaniu ostatecznego jej potwierdzenia - na wniosek rady - przez owo Archiwum Federalne.
W sprawę weryfikacji listy co do ewentualnej obecności na niej byłych członków SS zaangażował się m.in. Konsulat Generalny Niemiec we Wrocławiu. Sprawdzono 66 nazwisk spośród ponad 400 (pozostałe osoby to kobiety i dzieci). Jak się dowiedzieliśmy, 64 nazwiska nie budzą żadnych wątpliwości. Nie udało się zweryfikować dwóch osób o nazwisku
Mueller, ponieważ z braku imion i dat urodzenia nie można ich w sposób pewny zidentyfikować.
- Zarówno konsulat, jak i mniejszość niemiecka stoją na stanowisku, że cmentarz można otworzyć w maju tylko wtedy, jeśli obie listy zyskają aprobatę Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. W przeciwnym razie opowiadamy się za przesunięciem terminu. Nie możemy dzielić ofiar na godne uroczystego otwarcia i dopisane na tablice pamiątkowe po cichu - mówi Joachim Niemann, dyrektor biura VdG.
Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, problemem mogą być nie tylko tablice, ale także sam charakter cmentarza. W zamiarze wnioskodawców miał to być cmentarz symboliczny i jako taki został zakwalifikowany jako "mała architektura". Rada Ochrony Pamięci stoi na stanowisku, że skoro pochowani są tam ludzie, cmentarz nie jest symboliczny, lecz rzeczywisty, a jako taki nie może być "małą architekturą", lecz wymaga odrębnego pozwolenia budowlanego.
- Złożyliśmy wniosek o powstanie cmentarza symbolicznego jako części tzw. Drogi Pamięci, inna kwalifikacja tego miejsca nie pochodzi od nas - mówi wicemarszałek Ryszard Galla.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie