Co kryje kula na szczycie wieży ratusza w Brzegu?

    Co kryje kula na szczycie wieży ratusza w Brzegu?

    Zdjęcie autora materiału
    Jarosław Staśkiewicz

    Aktualizacja:

    Nowa Trybuna Opolska

    Rusztowania na wieży ratusza były stawiane etapami. We wtorek budowlańcy dotarli do samego szczytu, ale na razie, ze względu na wiatr, nie mogą tam

    Rusztowania na wieży ratusza były stawiane etapami. We wtorek budowlańcy dotarli do samego szczytu, ale na razie, ze względu na wiatr, nie mogą tam wrócić. ©Jarosław Staśkiewicz

    W zdjęciu kuli z remontowanego ratusza przeszkodził dziś silny wiatr. Kolejna próba w piątek.
    Rusztowania na wieży ratusza były stawiane etapami. We wtorek budowlańcy dotarli do samego szczytu, ale na razie, ze względu na wiatr, nie mogą tam

    Rusztowania na wieży ratusza były stawiane etapami. We wtorek budowlańcy dotarli do samego szczytu, ale na razie, ze względu na wiatr, nie mogą tam wrócić. ©Jarosław Staśkiewicz

    Prace przy budowie wieży renesansowego ratusza zakończyły się w 1577 roku i niewykluczone, że w kuli, którą tradycyjnie umieszcza się na szczytach budowli, znajdą się przedmioty i dokumenty właśnie z końca XVI wieku.

    Okazją do sprawdzenia zawartości gałki stał się prowadzony właśnie remont dachów brzeskiego ratusza. We wtorek budowlańcy ustawili bowiem ostatni fragment rusztowań, który pozwolił zaglądnąć na najwyższy punkt wieży.

    A przez dziurę zrobioną przez pocisk (prawdopodobnie w 1945 roku) udało się dostrzec, że we wnętrzu są dwie tuby i zwoje papieru. Niestety, choć dziś wszystko było już przygotowane do zdjęcia kuli i otwarcia jej, prace storpedowała pogoda.

    - Wiatr przekracza 30 metrów na sekundę, a na rusztowanie nie mam prawa wpuścić nikogo, jeśli wieje szybciej niż 15 m/s - mówił kierownik budowy Andrzej Baczyński.

    Prognozy zakładają, że w piątek już nie będzie tak wiało i wówczas być może uda się wejść na szczyt rusztowań.

    Na razie historykom pozostają spekulacje na temat tego, co dawni brzeżanie mogli zostawić potomnym. - Zwykle do takich gałek chowano dokumenty, prasę codzienną, plany miast czy np. monety - przypominał dr Andrzej Peszko, historyk i szef biura promocji w Urzędzie Miasta.

    Czytaj treści premium w Nowej Trybunie Opolskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (10)

    Forum tylko dla zalogowanych.

    Załóż konto / Zaloguj się
    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (10) forum.nto.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Warto zobaczyć

    Ludzie inteligentni, ze znakomitą obsadą, już 26 listopada w Opolu

    Ludzie inteligentni, ze znakomitą obsadą, już 26 listopada w Opolu

    Poznajcie kolejne przygody Pszczółki Poli i Pana Trucicelskiego

    Poznajcie kolejne przygody Pszczółki Poli i Pana Trucicelskiego

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Zobacz aktualne wyniki plebiscytu Nauczyciel na Medal

    Zobacz aktualne wyniki plebiscytu Nauczyciel na Medal