Coraz mniej czasu na pojednanie

Krzysztof Zyzik
Krzysztof Zyzik
W szatni pozostały czapki i uprzedzenia.
W szatni pozostały czapki i uprzedzenia.
O zgodę między wszystkimi polskimi organizacjami kombatanckimi apelowali w Opolu uczestnicy zlotu weteranów bitwy pod Lenino.

Ponad stu kombatantów, w tym delegacja z Żytomierza na Ukrainie, spotkało się wczoraj w świetlicy 10. Opolskiej Brygady Logistycznej w Opolu. Okazją zjazdu była 58. rocznica bitwy pod Lenino. Na Opolszczyźnie osiedliło się po wojnie 189 uczestników pamiętnej bitwy, do dziś żyje 87 z nich.
- Najwyższy czas skończyć z przetargami, czyja krew była droższa, czyja bardziej czerwona, a czyja bardziej błękitna - mówił do zebranych żołnierzy Ryszard Grela, przewodniczący Okręgowej Rady Kombatantów Wojska Polskiego.
Wielu uczestników spotkania to żołnierze, którzy w 1943 roku zgłosili się na ochotnika do tworzonej w Sielcach nad Oką (z inspiracji polskich komunistów) I Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki.

- Mówią o nas, że przynieśliśmy komunizm do Polski, a to legenda, którą trzeba obalić - powiedział podczas otwartej dyskusji major Józef Kowalski, 83-letni uczestnik bitwy pod Lenino. - Byliśmy młodzi, nie interesowała nas polityka, chcieliśmy walczyć z Niemcami. Ja do dziś trzymam w domu święty obrazek, który dostałem od naszego kapelana polowego.
Obecny na spotkaniu wicewojewoda Jacek Suski zaapelował do siedzących na sali kombatantów wielu organizacji (również Światowego Związku Żołnierzy AK) o zjednoczenie się:

- Trzeba odłożyć urazy, macie państwo coraz mniej czasu na stworzenie jednej kombatanckiej rodziny - stwierdził.
Zygmunt Wengłowski, prezes Stowarzyszenia Weteranów Wojska Polskiego Żytomierszczyzny, powiedział, że on i jego koledzy, wstępując w szeregi II Armii Wojska Polskiego, wybrali "najkrótszą drogę do Polski".
- Z Żytomierza zgłosiło się na ochotnika około tysiąca chłopaków, do domu wróciło sześciuset - przypomniał.
Żytomierskie stowarzyszenie działa od 1993 roku. Wcześniej sytuacja polityczna w byłym ZSRR i na Ukrainie nie pozwalała kombatantom zorganizować się.

- Jeszcze na początku lat 90. nie mogliśmy się oficjalnie spotykać, śpiewać polskiego hymnu - powiedział "NTO" Wengłowski. - Nie mieliśmy pomocy z Polski, bo uchwalona przez parlament ustawa o kombatantach nie obejmowała nas, dzisiejszych obywateli Ukrainy. Spotkaliśmy się kiedyś w Żytomierzu z premier Suchocką, obiecała nam pomoc, ale potem o nas zapomniała. Dopiero od ubiegłego roku mamy dobre kontakty z Polską.
W kuluarach dochodziło do wzruszających spotkań po latach, szczególnie oblegani byli weterani z terenu dzisiejszej Ukrainy.
- Czy w Żytomierzu stoi jeszcze kościół świętego Józefa? A browar, warzą tam jeszcze piwo? - dopytywał się porucznik Franciszek Antonik z Kędzierzyna-Koźla, dawny mieszkaniec Kresów.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3