Coraz niższe loty

Redakcja
Trzy samoloty Aeroklubu Opolskiego czekają na remonty. Naprawy wymagają też budynki oraz pas startowy. Nie ma na to pieniędzy.

Sporo nieczynnych maszyn należy do Aeroklubu Polskiego, który ani nie daje pieniędzy na remont ani też nie chce tych maszyn przekazać regionalnemu aeroklubowi - mówi Roman Sowa, dyrektor opolskiego aeroklubu.

Hangar przy lotnisku aeroklubu w Polskiej Nowej Wsi. Największa stojąca tam maszyna - tzw. antonow - to samolot desantowy, nieoceniony w pracy sekcji skoczków spadochronowych. Może z niego skakać dwanaścioro skoczków. Ale od roku antonow nie ma silnika. Również w sezonie 2002 skoczkom przyjdzie korzystać podczas szkoleń z innych samolotów.
- Rok temu wykorzystywaliśmy samoloty z zaprzyjaźnionego gliwickiego aeroklubu. Poza tym spadochroniarze mogą skakać z wilgi, tylko że tam zmieści się ich trzy razy mniej skoczków niż w antonowie - mówi Roman Sowa.
Remont silnika antonowa kosztuje około 95 tysięcy złotych (bez podatku vat), podczas gdy całoroczny budżet Aeroklubu Opolskiego to około 240 tysięcy złotych.
- Nie mamy długów, ale nie mamy też pieniędzy na większe remonty- mówi dyrektor.
Bez wyremontowanego silnika samolot nie uzyska resursu - czyli nie zostanie przyznany mu limit czasowy do wylatania.
- Nieremontowane maszyny umierają... - mówi Roman Sowa.
W tym roku może uda się nadać resurs jednemu z dwóch nieczynnych samolotów szkoleniowo-treningowych (w sumie jest ich 3). Trzeba stosunkowo mało zainwestować - usprawnić radiostację, wymienić amortyzatory, wydać około 4 tysięcy złotych.
- Z tym usprawnianiem radiostacji to też jest afera. Na przyznanej lotnictwu częstotliwości nie powinno być żadnych zakłóceń. W praktyce mamy zakłócenia telefonii komórkowej. Jednak to Automobilkluby, a nie operatorów sieci GSM, obciąża się kosztami zakładania dodatkowych filtrów do radiostacji - mówi Roman Sowa.
Budżet aeroklubu opiera się na składkach i dobrowolnych wpłatach członków aeroklubu. Poza tym aeroklub zarabia na udostępnianiu lotniska maszynom Leśnej Bazy Przeciwpożarowej oraz innym samolotom spoza aeroklubu. Otrzymuje też dofinansowanie z Ministerstwa Obrony Narodowej i Lotniczej Formacji Obrony Narodowej.
- Jak dotąd, największym naszym dobroczyńcą jest Urząd Marszałkowski - przyznaje Roman Sowa.

STOJĄ, NIE LATAJĄ
W hangarze Aeroklubu Opolskiego stoi 7 samolotów. Latać mogą trzy wilgi oraz jeden z trzech samolotów treningowych. Jeden z samolotów treningowych (używany do akrobacji) został wycofany z lotów z powodu możliwości wystąpienia pęknięć okuć zawieszenia, co jest wadą fabryczną tego typu samolotów. Drugi z samolotów treningowych uda się usprawnić w tym roku. Niemal dwa lata na remont silnika czeka samolot typu Antonow.

PIENIĘDZY WCIĄŻ MAŁO
Na budżet aeroklubu (około 240 tysięcy złotych) składają się:
Opłaty z Leśnej Bazy Przeciwpożarowej - 50 tys. zł.
Dofinansowanie z MON na utrzymanie infrastruktury - od 5 do 10 tys. zł (w zależności od roku). Wysokość tegorocznego dofinansowania nie jest znana.
Dofinansowane z Lotniczej Formacji Obrony Narodowej (na specjalistyczne szkolenie 5 pilotów) - 20 tysięcy złotych.
Dofinansowanie z Urzędu Marszałkowskiego - 30 tys. zł.
Usługi lotniskowe (na przykład z tytułu korzystania z pasa startowego przez samoloty spoza aeroklubu) - 20 tys. złotych.
Składki i wpłaty członków aeroklubu - około 110 tys. zł.

Co roku UM zasila budżet aeroklubu kwotą 30 tysięcy złotych. To (w zależności od roku) do sześciu razy więcej niż wynosi dofinansowanie z Ministerstwa Obrony Narodowej.
- Zdajemy sobie sprawę, że bez tych pieniędzy aeroklub nie mógłby szkolić pilotów i skoczków, doskonalić umiejętności zawodników reprezentujących barwy Opolszczyzny na mistrzostwach - mówi Bożena Hasij-Domagała, kierownik referatu sportu i rekreacji Urzędu Marszałkowskiego w Opolu. - W tym roku będziemy także wnioskować do Urzędu Kultury Fizycznej o sfinansowanie niezbędnych remontów budynków i pasa startowego aeroklubu.

Według dyrektora Sowy, aeroklub ma małe możliwości zarabiania. Wszelkie szkolenia odbywają się po kosztach własnych, bowiem kursanci automatycznie zapisują się do aeroklubu.
- Koszt jednej godziny latania na samolocie to około 700 złotych, ale dla członka aeroklubu około 400 złotych - mówi Roman Sowa.
Najwięcej można by było zarobić na kursach pilotowania. Koszt takiego kursu to około 20 tysięcy złotych. Szkolący się musi bowiem przelecieć 50 godzin, płacąc za każdą około 400 złotych.
- Kogo stać na taki wydatek z własnej kieszeni? Ewentualnie możemy szkolić zawodników. Ale coraz mniej ludzi jest tym zainteresowanych. Wolą loty rekreacyjne. Te zaś najlepiej odbywać na małych samolotach zwanych mikrolotami - tłumaczy Roman Sowa.

Mikroloty to małe samoloty, ważące maksimum 450 kg. Są nawet produkowane w Polsce, ale najczęściej kupowane za granicą, bo z uwagi na skomplikowane procedury prawne, trudno je w naszym kraju zarejestrować. W Polskiej Nowej Wsi stoją dwa takie mikroloty, ale jeszcze nie są zdolne do latania.
- Sport mikrolotowy jest stosunkowo tani. Godzina lotu to koszt około 60 złotych. Taki sport mógłby być lekiem na złą kondycję finansowa aeroklubów - mówi Roman Sowa.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3