Coraz więcej wypadków w powiecie nyskim

Redakcja
Najczęstszą przyczyną wypadków jest nadmierna prędkość, a skutki - jak wyżej...
Najczęstszą przyczyną wypadków jest nadmierna prędkość, a skutki - jak wyżej... fot. KPP w Nysie
Od początku roku było już ich 920. 11 osób zginęło, a 103 zostały ranne.

Najtragiczniejszy w skutkach był październik, bo na drogach zginęły aż cztery osoby
- martwi się Tadeusz Dunat, szef nyskiej drogówki. - W świetle tych ostatnich zdarzeń boimy się nadchodzącego weekendu, kiedy na drogach zacznie się prawdziwe szaleństwo. Dlatego prosimy: kierowco, noga z gazu!

Z policyjnych statystyk wynika bowiem, że to właśnie nadmierna prędkość jest najczęstszą przyczyną wypadków. W dalszej kolejności plasuje się wymuszanie pierwszeństwa, złe wymijanie i alkohol.

W ciągu minionych miesięcy 9 nietrzeźwych kierowców spowodowało poważne wypadki, a 32 przyczyniło się do kolizji.

Najgorzej jest w samej Nysie i na drogach krajowych - w kierunku Kłodzka, gdzie doszło do 139 kolizji i 14 wypadków oraz na trasie Nysa - Głuchołazy (25 zdarzeń).
- W samym mieście jest kilka newralgicznych punktów, gdzie kierowcy w ogóle nie stosują się do przepisów albo jeżdżą na pamięć - mówi Dunat. - To ulice Piłsudskiego, Otmuchowska, Jagiellońska. Tam też dość często dochodzi do wypadków. Samochodów w mieście przybywa, przepustowość dróg się zmniejsza, to nie może być inaczej. No chyba, że doczekamy się obwodnicy.

Statystyki wskazują, że najbezpieczniejszą gminą jest Kamiennik, gdzie nie odnotowano żadnego wypadku i zaledwie 12 kolizji.

Najczarniejszym dniem na wszystkich drogach powiatu jest piątek, a miesiącem lipiec i sierpień. Większość zdarzeń ma miejsce między godziną 14.00 a 22.00.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
lepiej nie będzie
~Rafał~
... bo miejsce drzew nie jest przy drodze ...
G
Gość
Gość powyżej ma 100% racji. Kamiennik ma najgorsze drogi, najmniej mieszkańców - toteż mało co tam jeździ. Już pomijam fakt, że tir miałby ogromny problem żeby po tych wąskich dróżkach się przemieszczać. Ale nie tylko tam. W innych gminach jest podobnie. W Łambinowickiej gminie drogi są tak wąskie że PKS musi się zatrzymać jak mija się z Fiatem 126p. Odcinek Malerzowice - Bielice to kpina. Pobocza szerokie, a droga taka, ze tylko dwa maluchy mogą się minąć! Ale co się dziwić jak większość dróg powstała za komuny gdzie tylko maluchy, syreny i poldki po drogach jeździły... Wypadki to nie tylko nadmierna prędkość - bo nadmierna prędkość jest rozwijana wszędzie - w Niemczech, Hiszpanii, Francji - ale TYLKO w Polsce nadmierna prędkość zawsze kończy się na drzewie - 2 metry od drogi - bo TYLKO w Polsce drogi są wąskie, bez poboczy, za to z całą masą drzew przy drogach, które stoją zbyt blisko jezdni.
g
ghost
Odpowiedź dlaczego najmniej zdarzeń w gminie Kamiennik ? - nikt tam nie jeździ. Jest to najgorzej skomunikowana gmina w wojewwództwie opolskim - brak drogi krajowej czy województkiej powoduje że ruch jest o wiele mniejszy niż w przypadku całej reszty.

Po za tym przez Kamiennik i jego drogi można dojechać do Kamiennika i Ziębic.... czyli nigdzie
Dodaj ogłoszenie