Czardasz kusi gości tradycyjnymi potrawami i legendarnymi dancingami. Wnętrze restauracji w klimacie współczesnego folkloru ożywili opolscy artyści.

Na kulinarną mapę Opola powróciła restauracja Czardasz, która ulokowana jest w w ścisłym centrum, przy ul. Katowickiej 55. To jedno z nielicznych miejsc w mieście, które może się poszczycić długą tradycją.

- Szkoda zmarnować fakt, że lokal jest rozpoznawany i ceniony za klimat. Dzięki historii tego miejsca, łatwiej nam było wskrzesić dawną funkcję restauracji i przywrócić jej renomę – mówi Michał Komorowski, właściciel Czardasza, który jest już czynny od ponad miesiąca.

Restauracja po dłuższej przerwie powraca w nowej odsłonie, jednocześnie nie zapominając o tym, co dawniej było tu najlepsze, czyli jedzenie i unikalny nastrój.

Wystrój w klimacie nowoczesnego folkloru

- Czardasz zawsze był znany w Opolu, to już pewna część naszego miasta. To właśnie dlatego nie zrywamy z tradycją, ale chcemy wyjść o krok dalej nadając restauracji więcej nowoczesności i ożywić ją. Uważamy, że „nowoczesny folklor” świetnie się sprawdzi – mówi Aneta Dereń, managerka lokalu.

Podążając tą drogą za przeobrażenie i odświeżenie wnętrza lokalu zabrały się opolskie artystki.

- Uzgodniliśmy z właścicielem, że obrazy na ścianach będą nawiązywały do klimatu współczesnego folkloru – mówi Jowita Lis, opolska artystka z pracowni Jedenaste Studia w Opolu.

Opolscy artyści ożywili wnętrze

- Do tworzenia murali, obrazów na ścianach zaprosiłam również Elżbietę Gądek, opolską artystkę z grupy artystycznej Kuratorki. Elementy, które się tutaj znalazły są zaczerpnęłyśmy bezpośrednio z architektury lokalu oraz z wzorów folklorystycznych.

Na naszych obrazach tradycyjne, bardzo wyraziste i żywe barwy zostały wyciszone, są bardziej stonowane, pastelowe, tak żeby nadać im „współczesny odcień”. Dodatkowo inspiracją posłużył taniec czardasz, do którego nawiązują namalowane postaci – dodaje Jowita Lis.

W karcie nowego Czardasza znajdziemy między innymi, znane i lubiane placki oraz flaczki po węgiersku, bogracz czy kotleta schabowego.

- To dania, które były tu od zawsze i dla nich ludzie tu przychodzili. Nie chcemy tego zmieniać - podkreśla Aneta Dereń. - Oferujemy również przepyszną roladę wołową z modrą kapustą, żeberka z buraczkami zasmażanymi oraz oryginalne, przepyszne pierogi - z kaszą gryczaną i wędzonym boczkiem oraz z łososiem i ziemniaczkami. Stawiamy nacisk na tradycyjne, proste potrawy, które wyróżniają się smakiem. Wśród trunków pojawi się m.in. piwo czeskie oraz rozbudowana oferta drinków.

Nowością w menu będą między innymi modne ostatnio lunche.

- Wychodzimy z formułą prostych lunchy dostępnych na każdą kieszeń - mówi Michał Komorowski. - W przystępnej cenie można zjeść u nas smaczny posiłek od poniedziałku do piątku w godzinach od 11 do 17.

W restauracji codziennie do wyboru jest kilka potraw z lunchowego menu, więc każdy znajdzie coś dla siebie.

- Oferujemy również obiady abonamentowe, dzięki którym można się cieszyć codziennym obiadem w jeszcze niższej cenie - mówi właściciel. - Z kolei zespół naszych kucharzy tworzą osoby z doświadczeniem, które stale podnoszą swoje kwalifikacje.

Do Opola powróciły dancingi w starym stylu

Wiele osób ucieszy również fakt, że do Czardasza powróciły legendarne dancingi.

- Tradycyjne dancingi dawniej wyróżniały to miejsce. Powracamy więc również z tą propozycją. W weekendy króluje w Czardaszu wspaniały klimat lat 80. i 90. XX wieku – zdradza Michał Komorowski. - Na te imprezy przychodzą ludzie w różnym wieku, ale zauważyliśmy, że przeważają osoby od 35. roku życia, i są to zarówno pary, jak i single. Mało jest zabaw w takim stylu Opolu, dlatego cieszymy się, że wypełniamy lukę. Taki dancing jest również świetnym pomysłem, na zorganizowanie imprezy okolicznościowej.

Dodajmy, że w Czardaszu organizuje także wszelkiego typu imprezy, jak śluby, chrzciny i komunie. Restauracja jest przystosowana na ugoszczenie około 110 osób.

Czardasz jest czynny od poniedziałku do czwartku w godz. od 11 do 20, w piątki i soboty w godz. od 11 do 2, a niedzielę w godz. od 12 do 20.