Czechy: Polak skazany na dwa lata więzienia

idnes.cz
Artur Sławomir K. trafi na dwa lata do więzienia - podał czeski dziennik.
Artur Sławomir K. trafi na dwa lata do więzienia - podał czeski dziennik. idnes.cz
Handlował dopalaczami. Teraz żałuje.

Sąd w czeskim Ołomuńcu skazał na dwa lata bezwzględnego więzienia Polaka - Artura Sławomira K., właściciela sieci sklepów z dopalaczami Amsterdam Shop w kilku miastach w północnych Czechach.

Poinformowała o tym gazeta MF Dnes.

Sąd uznał, że jest winny szerzenia toksykomanii, bo z całą świadomością sprzedawał substancje szkodliwe dla zdrowia ludzi.

Oficjalnie były one sprzedawane jako przedmioty kolekcjonerskie, podobnie jak wcześniej w Polsce.

Po likwidacji tego zjawiska w naszym kraju część dostawców przeniosła jawny handel do Czech.

Wobec Polaka orzeczono także 6 lat zakazu wjazdu do Republiki Czeskiej. Oskarżony jeszcze przed wydaniem wyroku powiedział dziennikarzom, że nie naruszył żadnego przepisu prawa, ale w przyszłości już nie wróci do takiej działalności.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Lincoln ish Rus

No tak "trawa" to produkt całkowicie ekologiczny bez żadnych domieszek w postaci konserwantów, bardzo zdrowy.

Stefek jesteś durniem? Gdybyś nie znał odpowiedzi na to pytanie, to Ci odpowiem - TAK, jesteś durniem!

W żywności owszem są substancje konserwujące, lecz ich ilość jest śladowa i by ich szkodliwość się ujawniła, to musiałbyś zjeść tego niesamowitą ilość.
Leki też zawierają szkodliwe, wręcz trujące składniki. I co też będziesz darł ryja, by je zakazać durniu?
Różnica pomiędzy żywnością, lekami, a dopalaczami, a tak naprawdę narkotykami jest taka, że bez tych pierwszych nie można się obejść w normalnym życiu, są wręcz niezbędne by żyć.
O tych drugich natomiast nie da się tego powiedzieć, bo są źródłem problemów, nieszczęść, chorób i niepotrzebnych śmierci ludzi, którzy mieli to nieszczęście spróbować.

No ale skąd takie durnie jak ty mają o tym wiedzieć?

S
Stefan

Zakazać sprzedaży ŻYWNOŚCI też zawiera szkodliwe dla zdrowia substancje konserwujące.

m
mm

Dla Czechów sprawa jest jasna:
"Sąd uznał, że jest winny szerzenia toksykomanii, bo z całą świadomością sprzedawał substancje szkodliwe dla zdrowia ludzi".

W Polsce też to trzeba przypominać, że narkotyki zwane obłudnie dopalaczami zawierają substancje SZKODLIWE.
Ci, którzy je sprzedają lub domagają się legalizacji, nawet jeśli są posłami, ponoszą winę, bo wiedzą o tej szkodliwości i wpadaniu w uzależnienia.

Dodaj ogłoszenie